Reklama

O HPV w Sejmie. „Zaczynam się zastanawiać, czy HPV płci nie zmienia”

Medialne jest szczepienie dziewczynek, bo chroni przed rakiem szyjki macicy. Ale lekarze wiedzą, że równie ważne jest szczepienie chłopców przeciwko HPV – w ramach profilaktyki pierwotnej. Jak mówi dr Jackowska, potrzeba jest też szczepienia osób już z wirusem.

Problemem zajął się Parlamentarny Zespół ds. Zdrowia Mężczyzn, a dokłdnie pochylił się nad HPV jako zagrożeniem zdrowotnym dla mężczyzn i koniecznością dalszego rozwijania programu szczepień przeciwko HPV.

HPV - nie tylko kobiety

Dr hab. Joanna Jackowska tłumaczy:

- Dlaczego ja, jako laryngolog mówię o HPV? Bo to wirus, który dotyczy nie tylko ginekologii, ale także szyi.

Jest grupa chorych, u których rozwijają się choroby łagodniejsze. Laryngolodzy uważają, że należy szczepić zarówno chłopców, jak i dziewczynki. Ważne zwłaszcza – z punktu widzenia laryngologii – u mężczyzn.

Reklama

– W laryngologii nie mamy profilaktyki wtórnej – zaznacza ekspertka.

A HPV i nawrotowy to narastający problem zdrowotny w krajach rozwijających się. U mężczyzn częstość nowotworów jest większa niż u kobiet. W ostatnich latach lekarze stwierdzają spadek rozpoznawanych nowotworów związanych z piciem alkoholu czy paleniem papierosów, a rosną też związane z HPV.

– Jest przyczyną raków części gardła, migdałków, nasady języka – opisuje dr Jackowska.

HPV - przez lata nie ma objawów

 

HPV u mężczyzn ma związek z aktywnością seksualną, łatwiej i częściej dochodzi do zakażenia wśród mężczyzn właśnie przez transmisję seksualną. Co gorsza, nosiciel może przez lata nie mieć objawów i nie mieć świadomości, że jest tym nosicielem.

Reklama

Zwraca uwagę, że w profilaktyce jest luka dotycząca raka głowy i szyi.

Lek. Bernard Adamowicz, urolog:

– My też mamy bardzo duży „kawałek tortu” – mówi o wpływie HPV na liczbę nowotworów. – Zaczynam się zastanawiać, czy HPV płci nie zmienia.

Od lat liczba nowotworów głowy i szyi oraz układu moczowego utrzymuje się na stałym poziomie.

– Jak zaczynałem pracę w poradni, przyszła do mnie para 35-latków. Przyznali i powiedzieli: „Poznaliśmy się, chcemy współżyć, chcemy wiedzieć, jakie badania zrobić”. Wtedy wydawało mi się to kosmosem – opowiada.

Reklama

Teraz mówi, że ta para powinna zostać „dostać Oskara” za to, że zaczęła od badań.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości