Reklama

„Zepsuję zabawę MZ”. Reakcje na plan minister zdrowia

Samorząd lekarski i pielęgniarski oceniają wystąpienie Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ministra zdrowia przedstawiła plan zamian w ochronie zdrowia. Naczelna Izba Lekarska wytyka, że to propozycje, które już padały i nie zostały zrealizowane. Podobnie mówi OZZPiP.

Jolanta Sobierańska-Grenda uniknęła odwołania i w środę przedstawiła swój plan na ochronę zdrowia.

- Czy w polskim systemie ochrony zdrowia wciąż najważniejsze miejsce zajmuje pacjent? Czy jest w nim przestrzeń dla rzetelnej pracy, uczciwych zasad i codziennego wysiłku tysięcy osób, które budują ten system? – pytała na konferencji prasowej.

Pensje i kolejki

I wyliczała swoje zamiary. Jednym z najważniejszych elementów zaprezentowanego pakietu są zmiany dotyczące wynagrodzeń.

Minister zdrowia zapowiedziała wprowadzenie mechanizmów, które pozwolą określić maksymalne poziomy wynagrodzeń oraz kontrolować udział kosztów osobowych w budżetach szpitali.

Reklama

Pierwszym krokiem ma być ustawa umożliwiająca gromadzenie danych na podstawie numeru PESEL oraz prawa wykonywania zawodu.

Kolejnym elementem reformy ma być ograniczenie wysokości indywidualnych wynagrodzeń w publicznym systemie ochrony zdrowia.

- Naszą stawką wejściową, którą proponujemy, jest kwota do 240 zł brutto za godzinę – powiedziała.

Jednym z najważniejszych elementów planowanych zmian w ochronie zdrowia ma być cyfryzacja procesu umawiania świadczeń. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała przyspieszenie wdrażania Centralnej e-Rejestracji oraz stworzenie nowego narzędzia – centralnej e-Kolejki.

Reklama

Lekarze czekają na konkrety

Jakub Kosikowski z Naczelnej Izby Lekarskiej w serwisie X ocenia to wszystko krótko:

- Zepsuje zabawę MZ, ale przecież to są wszystko propozycje które zaproponowano w 2025 i się z nich wycofano po konsultacjach z powiatami, szpitalami, politykami, związkami zawodowymi personelu medycznego czy pracodawcami Czyli 7 miesięcy już czekamy i dalej nie ma projektów ustaw.

Podobnie uważa sama Naczelna Rada Lekarska. Ale zaznacza:

- Czekamy na propozycje ustaw, by móc się odnieść.

Pielęgniarki chcą rozmów

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych z dużym dystansem odnosi się do dzisiejszych zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia.

Reklama

Ocenia, że większość przedstawionych propozycji – jak limity wynagrodzeń w budżetach szpitali – to zapowiedzi, z których resort już raz się wycofywał. Jedyna nowość, czyli powiązanie pensji z kontraktami z NFZ, to na razie wielka niewiadoma bez żadnych szczegółów.

- Nie zgodzimy się na rozwiązania, które będą próbowały rozwiązywać problemy finansowe szpitali kosztem pracowników i bezpieczeństwa pacjentów” – zapowiada Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP.

Co budzi największy sprzeciw?

  • Brak konkretnych projektów prawnych – związek oczekuje gotowych ustaw i rozporządzeń, a nie haseł z konferencji.
  • Omijanie dialogu społecznego – ministerstwo rozmawia z pominięciem Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia, który jest do tego ustawowo powołany.
  • Brak systemowego podejścia – „pudrowanie” tematu wynagrodzeń nie rozwiąże kryzysu kadrowego ani problemów z finansowaniem świadczeń.

- Występujemy do resortu o natychmiastowe przekazanie dokumentów. Czas usiąść do stołu i zacząć odpowiedzialną reformę – komunikuje OZZPiP

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/07/2026 19:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości