Raport Fundacji LPiG wskazuje, że reforma akcyzy na alkohol mogłaby zwiększyć wpływy do budżetu nawet o 7 mld zł rocznie. Autorzy opracowania przekonują, że obecny system premiuje piwo, mimo że odpowiada ono za ponad połowę spożywanego alkoholu w Polsce. Dokument zawiera również dane o problemie alkoholowym w Polsce, kosztach dla państwa oraz propozycje zmian w przepisach dotyczących sprzedaży i reklamy alkoholu.
Fundacja Laboratorium Prawa i Gospodarki (LPiG) opublikowała raport poświęcony polityce alkoholowej państwa. Autorzy dokumentu przekonują, że obecny sposób naliczania akcyzy na alkohol wymaga gruntownej zmiany, ponieważ prowadzi do nierównego opodatkowania poszczególnych napojów alkoholowych.
Raport przygotowali dr Grzegorz Keler, Barbara Błaszczak, dr hab. Krzysztof Koźmiński oraz Joanna Tokarczyk. Głównym założeniem opracowania jest pokazanie, że nowy model naliczania akcyzy mógłby jednocześnie zwiększyć dochody państwa i wspierać działania z zakresu zdrowia publicznego.
Według autorów „Proponowana reforma akcyzowa generowałaby ok. 7 mld zł dodatkowych dochodów rocznie”.
Raport przypomina, że przeciętny dorosły Polak wypija rocznie około 10 litrów czystego alkoholu. Alkohol pozostaje jednym z najważniejszych czynników ryzyka przedwczesnych zgonów w kraju – zaraz po tytoniu i otyłości.
Przytoczone dane pokazują również, że:
Autorzy raportu szacują także, że z problemem alkoholowym zmaga się od 4 do 5 mln osób, natomiast nawet 12 mln Polaków żyje w otoczeniu osoby uzależnionej od alkoholu.
Najważniejszym elementem raportu jest propozycja ujednolicenia sposobu naliczania akcyzy na piwo. Dziś podatek dla piwa liczony jest według tzw. systemu Plato, czyli zawartości ekstraktu brzeczki, a nie rzeczywistej ilości alkoholu.
Zdaniem autorów powoduje to, że piwo pozostaje znacznie korzystniej opodatkowane niż mocniejsze alkohole.
Raport wylicza, że:
Autorzy podsumowują to jednoznacznie:
Kluczowy wniosek: piwo i wino są opodatkowane 3–4 razy niżej niż wódka w przeliczeniu na gram czystego alkoholu.
Reklama
Eksperci proponują, aby wszystkie napoje alkoholowe były opodatkowane według rzeczywistej zawartości alkoholu (ABV), a zmiany były rozłożone na lata.
Według symulacji przedstawionej w raporcie dodatkowe wpływy do budżetu miałyby stopniowo rosnąć:
Łącznie w latach 2028–2039 dodatkowe dochody państwa miałyby sięgnąć około 95 mld zł.
Autorzy uważają, że nowe środki mogłyby pomóc finansować publiczną ochronę zdrowia oraz ograniczyć zadłużenie NFZ.
Raport wskazuje, że obecnie wpływy z akcyzy na alkohol wynoszą około 14,6 mld zł rocznie.
Jednocześnie społeczne koszty spożywania alkoholu autorzy szacują na 85–135 mld zł rocznie. Obejmują one m.in.:
Autorzy raportu zwracają uwagę również na codzienną dostępność alkoholu. Z przedstawionych danych wynika, że każdego dnia między godziną 5.00 a 12.00 sprzedawanych jest około 2,6 mln opakowań piwa oraz około 410 tys. tzw. małpek.
W opracowaniu podkreślono także, że w 2022 roku w polskiej telewizji wyemitowano 2 972 godziny reklam piwa. Zdaniem autorów część kampanii reklamowych narusza obowiązujące przepisy.
Jak napisano w raporcie, „kampanie kojarzą piwo z relaksem wbrew art. 131 u.w.t.p.a.”
Poza reformą akcyzy na alkohol autorzy przedstawiają także szereg rekomendacji dotyczących przepisów.
Najważniejsze propozycje obejmują:
Autorzy raportu przypominają, że Polska należy do krajów stosujących system Plato, podczas gdy coraz więcej państw Europy wybiera opodatkowanie według rzeczywistej zawartości alkoholu (ABV).
Według raportu taki model funkcjonuje już w 21 państwach europejskich, a jednym z przywołanych przykładów jest Holandia, która zdecydowała się zastąpić system Plato opodatkowaniem opartym na zawartości alkoholu.
Zdaniem autorów doświadczenia innych państw pokazują, że taki model może jednocześnie uprościć system podatkowy oraz zwiększyć wpływy do budżetu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze