Przewodnik po RODO dla służby zdrowia rozwiewa mity: tabliczki na drzwiach są legalne, a numerki chronią prywatność pacjentów.
Polska służba zdrowia mierzy się z tym samym problemem: personel medyczny boi się RODO bardziej, niż powinien, a w efekcie czasem ogranicza informacje, które pacjent ma prawo znać. Odpowiedzią na tę sytuację stał się przewodnik po RODO dla służby zdrowia, opracowany przez ekspertów administracji rządowej i wielokrotnie aktualizowany, dziś dostępny zarówno na stronie Rzecznika Praw Pacjenta, jak i w archiwum Rzecznika Praw Obywatelskich.
Najważniejsze:
Przewodnik po RODO dla służby zdrowia był efektem prac zespołu zadaniowego ds. ochrony zdrowia działającego w ramach Grupy Roboczej ds. Ochrony Danych Osobowych, powołanej w Ministerstwie Cyfryzacji. Powstanie tej grupy było reakcją na powtarzające się przypadki błędnego rozumienia przepisów RODO w placówkach medycznych.
Problem nie był czysto teoretyczny. Materiał, choć adresowany do personelu medycznego, powstał de facto z myślą o pacjentach, bo każda błędna interpretacja przepisu i każda niesłuszna odmowa udzielenia informacji o stanie zdrowia ma bezpośredni wpływ na ich życie lub zdrowie.
Wartością przewodnika jest to, że zamiast teoretycznych wykładów o ochronie danych osobowych, odpowiada na pytania z codziennej praktyki. Rozstrzyga między innymi:
Odpowiedź na pytanie o tabliczki jest jednoznaczna: można je zawieszać. Podobnie rozwiązano kwestię rejestracji, wskazując, że wywoływanie pacjentów numerkiem nadanym podczas rejestracji, a nie nazwiskiem, ogranicza ryzyko ujawnienia informacji osobom postronnym w poczekalni.
Jak podaje gov.pl w opisie przewodnika sygnowanego przez Rzecznika Praw Pacjenta, dokument prowadzi czytelnika przez całą ścieżkę leczenia w szpitalu, od momentu rejestracji, przez wypełnianie kart przyłóżkowych, aż po oznaczanie na przykład kroplówek danymi pacjenta. To pokazuje, że RODO w placówce medycznej dotyczy nie tylko dokumentacji elektronicznej, ale też codziennych, fizycznych czynności przy łóżku pacjenta.
Warto zwrócić uwagę na coś, co samo w sobie jest ciekawym sygnałem: materiał funkcjonuje w dwóch wersjach instytucjonalnych. Pierwotny przewodnik z 2018 roku był przygotowany przez ekspertów z administracji rządowej oraz Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, a prace koordynował zespół działający w Ministerstwie Cyfryzacji. Nowszy przewodnik, dostępny dziś na stronie Rzecznika Praw Pacjenta, jest już oficjalnym dokumentem sygnowanym przez Ministerstwo Zdrowia. To pokazuje, że temat ochrony danych pacjenta z czasem przeszedł spod parasola cyfryzacji pod bezpośredni nadzór resortu zdrowia i rzecznika reprezentującego interesy pacjentów, a nie tylko obywateli w ogóle.
RODO nie jest przepisem, który ma utrudniać kontakt z lekarzem czy ukrywać podstawowe informacje. Jeśli personel odmawia podania informacji o stanie zdrowia bliskiej osoby, powołując się ogólnie na RODO, warto dopytać o konkretną podstawę prawną, bo zbyt często odmowa wynika z nadinterpretacji przepisów, a nie z realnego wymogu ochrony danych. Przewodnik po RODO dla służby zdrowia został pomyślany właśnie jako narzędzie do rozwiewania takich wątpliwości, zarówno po stronie personelu, jak i pacjentów.
To dokument opracowany przez ekspertów administracji rządowej, powstały w ramach Grupy Roboczej ds. Ochrony Danych Osobowych przy Ministerstwie Cyfryzacji, który w prostym języku odpowiada na najczęstsze pytania dotyczące ochrony danych pacjentów w szpitalach i przychodniach.
Tak, przewodnik jednoznacznie rozstrzyga, że umieszczanie takich tabliczek jest zgodne z przepisami o ochronie danych osobowych.
Przewodnik zaleca metody ograniczające ryzyko ujawnienia danych osobom postronnym, na przykład wywoływanie pacjentów numerkiem nadanym podczas rejestracji zamiast nazwiskiem.
Aktualna wersja dostępna na stronie Rzecznika Praw Pacjenta jest oficjalnym dokumentem sygnowanym przez Ministerstwo Zdrowia, powstałym we współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta. Link: https://www.gov.pl/web/rpp/przewodnik-po-rodo-w-sluzbie-zdrowia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze