Reklama

Katarzyna Kacperczyk dla PolitykaZdrowotna.com: "Bezpieczeństwo zdrowotne staje się filarem bezpieczeństwa państwa"

Bezpieczeństwo zdrowotne, rozwój kompetencji kadr medycznych oraz wykorzystanie Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego, to dziś jedne z najważniejszych wyzwań stojących przed systemem ochrony zdrowia. W wywiadzie dla portalu PolitykaZdrowotna.com Katarzyna Kacperczyk, wiceminister zdrowia, opowiedziała o projektach finansowanych z programu FERS, przygotowaniach systemu do sytuacji kryzysowych oraz wdrażaniu medycyny taktycznej do kształcenia medyków. Wyjaśniła także, jakie efekty Ministerstwo Zdrowia chce osiągnąć dzięki realizowanym przedsięwzięciom i dlaczego zdrowie należy dziś postrzegać jako element bezpieczeństwa państwa.

Zdrowie jako element bezpieczeństwa państwa

W obliczu rosnących zagrożeń geopolitycznych, doświadczeń pandemii oraz nowych wyzwań dla systemu ochrony zdrowia, coraz większego znaczenia nabiera przygotowanie kadr medycznych do działania w sytuacjach kryzysowych. W rozmowie z PolitykaZdrowotna.com wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk wyjaśnia, jak Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego (FERS) mają wspierać rozwój kompetencji personelu, tworzenie jednolitych standardów medycyny taktycznej oraz budowę odpornego systemu ochrony zdrowia, zdolnego do skutecznego reagowania na zagrożenia wojenne, katastrofy i inne sytuacje nadzwyczajne.

FERS inwestuje w ludzi i system

PolitykaZdrowotna.com: Pani Minister, w resorcie zajmuje się Pani środkami zewnętrznymi w tym programem FERS, czy może Pani przybliżyć na co mogą być przeznaczone środki z tego programu?

Reklama

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk: FERS, czyli Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego, to program unijny realizowany w obecnej perspektywie finansowej do 2029 roku. Środki w ramach tego programu są przede wszystkim ukierunkowane na wzmacnianie kompetencji i rozwój potencjału kadr. W obszarze ochrony zdrowia chodzi przede wszystkim o budowanie kompetencji zawodowych osób wykonujących zawody medyczne, ale również menedżerów oraz wszystkich grup zaangażowanych w funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia. Jednym z najważniejszych działań finansowanych z FERS są szkolenia i rozwój nowych umiejętności, ale program ma również bardzo istotny wymiar systemowy.

Oznacza to, że w ramach projektów powstają rozwiązania strategiczne i organizacyjne, które mogą być później wdrażane i wykorzystywane w systemie ochrony zdrowia. Takie działania już są realizowane w różnych obszarach. Przykładem może być psychiatria, gdzie Instytut Psychiatrii i Neurologii wraz z ośrodkami partnerskimi prowadzi projekt ukierunkowany na wypracowanie rozwiązań systemowych, a także tworzenie Krajowej Sieci Hematologicznej, gdzie liderem projektu jest Instytut Hematologii i Transfuzjologii.

Reklama

Ważnym elementem wsparcia w ramach FERS jest również możliwość testowania i sprawdzania opracowywanych rozwiązań. Dotyczy to między innymi częściowego doposażenia centrów symulacji, ale wyłącznie w takim zakresie, w jakim jest ono powiązane z realizacją szkoleń lub praktycznym przetestowaniem rozwiązań wypracowanych w ramach projektów.

FERS daje więc możliwość nie tylko podnoszenia kwalifikacji kadr medycznych i zarządzających, ale również tworzenia i sprawdzania rozwiązań, które w przyszłości mogą przyczynić się do poprawy jakości i efektywności funkcjonowania systemu ochrony zdrowia.

Reklama

Zdrowie stało się elementem bezpieczeństwa państwa

PZ: Wiadomym jest, że kluczowym dziś obszarem jest bezpieczeństwo. Czy Pani zdaniem polski system ochrony zdrowia jest dziś przygotowany na zagrożenia wojenne, jakieś potężne katastrofy? 

K.K.: To rzeczywiście jest obszar, który staje się coraz ważniejszy i stanowi coraz większe wyzwanie. Wynika to zarówno z sytuacji za naszą wschodnią granicą, jak i z innych globalnych zagrożeń, z którymi musimy się mierzyć. Doświadczenia pandemii COVID-19, konflikty zbrojne w różnych częściach świata, w tym również konflikt na Bliskim Wschodzie, pokazują, że kwestie bezpieczeństwa zdrowotnego mają dziś wymiar strategiczny.

Reklama

Dotyczy to nie tylko zdolności systemu ochrony zdrowia do reagowania w sytuacjach kryzysowych, ale również takich obszarów jak bezpieczeństwo lekowe, stabilność łańcuchów dostaw, dostępność personelu medycznego czy przygotowanie infrastruktury do działania w warunkach nadzwyczajnych.

W czasie polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej zwróciliśmy szczególną uwagę na konieczność traktowania zdrowia jako elementu bezpieczeństwa państwa. Bezpieczeństwo zdrowotne stało się jednym z kluczowych filarów tej prezydencji. Ta perspektywa została następnie podjęta również na poziomie europejskim. Dziś coraz wyraźniej odchodzimy od postrzegania zdrowia wyłącznie przez pryzmat finansowania świadczeń, organizacji systemu czy wyzwań społeczno-ekonomicznych. Zdrowie jest coraz częściej traktowane jako jeden z elementów bezpieczeństwa państwa i odporności społeczeństwa. Uważam, że to jest jedno z ważnych osiągnięć polskiej prezydencji i istotna zmiana w sposobie myślenia o ochronie zdrowia.

Reklama

Medycyna taktyczna wchodzi do systemu

PZ: Program szkoleń z medycyny taktycznej w ramach FERS zlecony WIM-PIB jest jednym z pomysłów, żeby przygotować polski system ochrony zdrowia na prawdziwe wyzwania. Program zaproponowany przez WIM i zaakceptowany przez MZ opiera się na EBM (medycynie opartej na dowodach naukowych), TECC (doświadczeniach z wojny w Ukrainie) i CRM (uczy, jak działać skutecznie jako zespół w warunkach stresu, chaosu i ograniczonych zasobów). Jak resort zdrowia zamierza dopilnować, aby te standardy w przyszłości były jednolicie wdrażane w całym kraju?

K.K.: Projekt realizowany przez Wojskowy Instytut Medyczny – Państwowy Instytut Badawczy jest elementem szerszego planu włączenia kwestii bezpieczeństwa zdrowotnego do działań finansowanych ze środków europejskich, w szczególności w ramach programu FERS.

Reklama

Już kilkanaście miesięcy temu prowadziliśmy rozmowy z Komisją Europejską, aby kwestie bezpieczeństwa mogły zostać uwzględnione w projektach finansowanych z unijnych środków. Chodziło o to, aby środki mogły wspierać nie tylko rozwój kompetencji, ale również tworzenie standardów, procedur i ścieżek postępowania na wypadek wojny, katastrof lub innych sytuacji zagrażających bezpieczeństwu państwa.

Ministerstwo Zdrowia poszukiwało partnerów, którzy mają odpowiednie doświadczenie i kompetencje do realizacji takich działań. Proponowaliśmy realizację projektu Warszawskiemu Uniwersytetowi Medycznemu i WCR w Łodzi. Rozmawialiśmy z Ministerstwem Obrony Narodowej i również z Wojskowym Instytutem Medycznym – Państwowym Instytutem Badawczym. To właśnie WIM-PIB był jedyną zainteresowaną instytucją, która przedstawiła najbardziej kompleksową i najlepiej przygotowaną propozycję realizacji tego projektu.

Reklama

Projekt przeszedł pełną ścieżkę oceny, obejmującą między innymi uzgodnienia międzyresortowe oraz akceptację właściwych gremiów. Jego celem jest opracowanie i wdrożenie standardów dotyczących szkoleń z zakresu medycyny taktycznej, opartych na aktualnej wiedzy medycznej, doświadczeniach wynikających z wojny w Ukrainie oraz zasadach skutecznej pracy zespołowej w warunkach stresu, chaosu i ograniczonych zasobów.

Jeżeli chodzi o zapewnienie jednolitego wdrażania tych standardów w całym kraju, kluczowe będzie stworzenie rozwiązań możliwych do zastosowania w praktyce. Projekty realizowane w ramach FERS mają określony model działania. Najpierw podmiot przygotowuje koncepcję i rozwiązania zgodnie z założonymi zadaniami, następnie są one oceniane i analizowane pod kątem możliwości wdrożenia w systemie ochrony zdrowia. Bardzo ważnym elementem jest praktyczna weryfikacja tych rozwiązań. Nie chodzi bowiem tylko o opracowanie dokumentów czy rekomendacji, ale o stworzenie standardów, które będą sprawdzone w działaniu, możliwe do zastosowania przez różne podmioty i które rzeczywiście zwiększą gotowość systemu ochrony zdrowia na sytuacje kryzysowe.

Reklama

Wspólne przygotowanie na sytuacje kryzysowe

PZ: Do tej pory w programach nauczania zawodów medycznych były kompletnie pomijane kwestie kształcenia w obszarze medycyny taktycznej. Jakie zmiany systemowe są potrzebne, aby stały się stałym elementem edukacji medycznej? Czy jest tu pole do działań dla Ministerstwa Zdrowia, to Państwo będą mieli decydujący głos?

K.K.: Jak najbardziej. Powołaliśmy również przy Ministrze Zdrowia zespół ds. wypracowania modelu kształcenia z zakresu medycyny pola walki, czyli medycyny taktycznej. Zespół zakończył już prace nad standardami, które od nowego roku akademickiego zostaną włączone do kształcenia przeddyplomowego na uczelniach medycznych.

Reklama

Prace tego zespołu były prowadzone w sposób bardzo przemyślany i systemowy. Szczegółowo określono role oraz zakres odpowiedzialności poszczególnych grup zawodów medycznych, a także dostosowano programy szkoleń i liczbę godzin dydaktycznych do specyfiki konkretnych profesji. To właśnie takie podejście, oparte na spójnych standardach i jasnym podziale kompetencji pozwala skutecznie budować system przygotowania kadr medycznych.

Realizujemy również dodatkowe projekty, w tym finansowane ze środków unijnych, które obejmują zarówno kształcenie podyplomowe i rozwój kompetencji personelu medycznego, jak i szkolenie kadry w ośrodkach oraz szpitalach. Jest to niezwykle istotny element budowania odporności systemu ochrony zdrowia i jeden z kluczowych celów programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego (FERS). Projekt realizowany przez Wojskowy Instytut Medyczny bardzo dobrze wpisuje się w założenia polityki Unii Europejskiej w tym obszarze. Projekt ten wykorzystuje doświadczenia zdobyte w ramach wcześniejszych przedsięwzięć finansowanych ze środków unijnych, w tym rozwiniętą infrastrukturę szkoleniową oraz nowoczesne rozwiązania symulacyjne.

Reklama

Bardzo ważnym elementem tego projektu jest także integracja oraz budowanie współpracy pomiędzy infrastrukturą cywilną i wojskową. Jest on realizowany we współpracy z uniwersytetami oraz szpitalami klinicznymi w Białymstoku, Gdańsku i Lublinie, co stanowi bardzo dobry przykład koordynacji działań pomiędzy sektorem wojskowym i cywilnym. Podobną rolę pełni również współpraca instytucji podległych Ministerstwu Zdrowia i Ministerstwu Obrony Narodowej.

Uważam, że aby skutecznie budować system bezpieczeństwa zdrowotnego, który jest stabilny, odporny i przygotowany na różnego rodzaju zagrożenia, konieczna jest ścisła współpraca Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, a także podmiotów cywilnych i wojskowych. Tylko dzięki takiej koordynacji możemy stworzyć efektywny i długofalowo działający system.

Nie tylko szkolenia, ale trwałe standardy

PZ: Program realizowany przez WIM odnosi się do już posiadanych przez Polskę kadr medycznych, które nie przechodziły tego typu szkoleń, nie miały takich przedmiotów na studiach. W ramach tego cyklu planowane jest przeszkolenie ponad 1000 osób stacjonarnie oraz 3000 online. Czy ta skala jest wystarczająca wobec realnych potrzeb systemu ochrony zdrowia?

K.K.: Ten projekt oczywiście nie odpowiada na wszystkie potrzeby, jakie mamy w tym obszarze i od początku nie takie było jego założenie. Jest to pierwszy projekt tej skali. Biorąc pod uwagę jego zakres, a także doświadczenia wynikające z wcześniejszych przedsięwzięć, zakładane efekty są bardzo ambitne, szczególnie że mówimy o projekcie unijnym realizowanym w stosunkowo krótkim czasie.

Warto podkreślić, że ten projekt nie ogranicza się wyłącznie do organizacji szkoleń. Jednym z jego kluczowych elementów jest opracowanie standardów kształcenia, programów oraz materiałów szkoleniowych. Jest to więc projekt pilotażowy, którego znaczenie wykracza poza samą liczbę przeszkolonych osób. Wypracowane rozwiązania, zdobyte doświadczenia i rezultaty będą mogły zostać wykorzystane przy realizacji kolejnych działań i budowie trwałego systemu szkoleń.

Odpowiadając wprost na pytanie to oczywiście, że liczba osób objętych tym projektem nie wyczerpuje potrzeb całego kraju. Nie było jednak jego celem przeszkolić wszystkich, którzy w przyszłości powinni przejść takie szkolenia. Celem było stworzenie solidnego fundamentu: przygotowanie standardów, przetestowanie rozwiązań i rozpoczęcie procesu budowania systemu, który będzie rozwijany w kolejnych latach.

To jest obszar, do którego Ministerstwo Zdrowia przywiązuje dużą wagę. Kluczowe jest bowiem nie tylko jednorazowe przeszkolenie personelu, ale przede wszystkim długofalowe rozwijanie kompetencji oraz stworzenie spójnych, dobrze przygotowanych programów szkoleniowych.

Korzystamy z doświadczeń NATO oraz rozwiązań funkcjonujących w innych krajach, ale równie ważne jest ich dostosowanie do polskich warunków. Nie ma możliwości prostego przeniesienia gotowego modelu i wdrożenia go bez zmian gdyż każde państwo ma swoją specyfikę, strukturę systemu ochrony zdrowia i własne potrzeby.

Dlatego tak istotna jest rola polskich instytutów i szpitali, które realizują projekty łączące tworzenie rozwiązań systemowych z ich praktycznym sprawdzaniem. Dzięki temu możemy jednocześnie rozwijać kompetencje kadr medycznych, doskonalić standardy i budować trwałą współpracę pomiędzy wojskowym i cywilnym systemem ochrony zdrowia.

FERS buduje system gotowości na kryzysy

PZ: Jakie są najważniejsze efekty, które Ministerstwo Zdrowia chce osiągnąć dzięki programowi FERS i jak dokładnie będzie wyglądało finansowanie tego programu?

K.K.: Najważniejszym celem programu jest zbudowanie trwałego systemu przygotowania kadr medycznych do działania w sytuacjach kryzysowych, w tym w warunkach zagrożeń militarnych. Chodzi nie tylko o samo przeprowadzenie szkoleń, ale przede wszystkim o stworzenie standardów, narzędzi i infrastruktury, które będą wykorzystywane również w kolejnych latach.

Budżet projektu wynosi 32,8 mln zł i jest finansowany ze środków unijnych. Dodatkowo przewidziano uzupełniające finansowanie ze strony Ministerstwa Zdrowia w wysokości 31,8 mln zł. Projekt będzie realizowany w latach 2024–2027, z uwzględnieniem okresu trwałości.

Przedsięwzięcie zostało podzielone na siedem głównych zadań. Obejmują one zarówno opracowanie rozwiązań systemowych, jak i rozwój oraz doposażenie sieci ośrodków szkoleniowych z zakresu medycyny taktycznej, zarówno ośrodka centralnego, jak i ośrodków partnerskich.

Bardzo istotnym elementem projektu jest przygotowanie programów szkoleniowych, materiałów dydaktycznych oraz modułów e-learningowych. To szczególnie ważne z perspektywy finansowania europejskiego, ponieważ pozwala zwiększyć trwałość rezultatów projektu. Stworzone narzędzia będą mogły być wykorzystywane także po zakończeniu finansowania, a efekty projektu będą mogły być skalowane i przenoszone na kolejne działania szkoleniowe.

Oprócz części organizacyjnej i programowej przewidziane są również praktyczne szkolenia z zakresu medycyny taktycznej realizowane w ośrodkach partnerskich. To bardzo ambitne przedsięwzięcie, dlatego liczymy, że Wojskowy Instytut Medyczny, jako lider projektu, skutecznie zrealizuje wszystkie założone cele.

Jednocześnie projekt ma pozwolić nam ocenić, które rozwiązania sprawdzają się najlepiej, jakie elementy wymagają dalszego rozwoju oraz w jaki sposób systemowo wzmacniać przygotowanie kadr medycznych i całego systemu ochrony zdrowia na sytuacje kryzysowe.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/07/2026 06:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości