Dorośli wciąż nie doceniają zagrożenia, jakie niosą pneumokoki. W rozmowie z portalem PolitykaZdrowotna.com, Magdalena Osińska-Kurzywilk, Prezes Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym” mówi, dlaczego szczepienia są odkładane i skąd biorą się mity dotyczące ich skuteczności. Wyjaśnia też, dlaczego ochrona przed ciężkim przebiegiem choroby jest dziś kluczowa dla seniorów.
Pneumokoki najczęściej kojarzą się z zapaleniem płuc, rzadziej z sepsą czy zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych. Tymczasem – jak podkreśla Magdalena Osińska-Kurzywilk, prezes Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym” – bakterie te mogą prowadzić także do zapalenia ucha środkowego, zatok, bakteriemii oraz groźnych inwazyjnych zakażeń o wysokiej śmiertelności wśród seniorów i osób przewlekle chorych.
Ekspertka zwraca uwagę, że przekonanie o „mocy antybiotyków” usypia czujność, a narastająca oporność pneumokoków sprawia, że leczenie powikłań bywa trudne i długotrwałe. Jej zdaniem tylko populacyjny, bezpłatny dostęp do szczepień dla wszystkich osób starszych może realnie ograniczyć liczbę hospitalizacji i ciężkich następstw choroby.
Dlaczego wytyczne nie zawsze przekładają się na praktykę? Jak rozmawiać z pacjentami o skuteczności szczepionki i czym różni się ochrona przed zakażeniem od ochrony przed ciężkim przebiegiem choroby?
Zapraszamy do przeczytania całego wywiadu dla portalu PolitykaZdrowotna.com.
PolitykaZdrowotna.com: Pneumokoki najczęściej kojarzymy z zapaleniem płuc, rzadziej z sepsą czy zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych. Czy to zawężone postrzeganie choroby sprawia, że pacjenci nie doceniają realnego ryzyka i odkładają szczepienie?
Magdalena Osińska-Kurzywilk: Rzeczywiście, tak zawężone podejście do profilaktyki pneumokokowej, w którym bezpłatne szczepienie przysługuje jedynie seniorom z określonymi chorobami współistniejącymi, powoduje, że znaczenie tych szczepień w populacji osób dorosłych pozostaje bardzo często niedoceniane, pomijane lub odkładane na później. Tymczasem ryzyko zakażeń pneumokokowych rośnie wraz z wiekiem, dlatego powszechny i bezpłatny dostęp do szczepień dla wszystkich seniorów jest niezbędny, jeśli chcemy realnie ograniczać zachorowania i ich powikłania. Musimy pamiętać, że pneumokoki nie wywołują jedynie typowego zapalenia płuc, ale mogą być również przyczyną zapalenia ucha środkowego, zapalenia zatok czy bakteriemii.
Przede wszystkim jednak szczególnie groźne są ich inwazyjne postacie, które u osób starszych oraz pacjentów obciążonych chorobami przewlekłymi mogą prowadzić do bardzo wysokiej śmiertelności lub ciężkich, trwałych powikłań.
ReklamaSzczepienia przeciw pneumokokom są wśród dorosłych często pomijane, ponieważ panuje przekonanie, że skoro dysponujemy antybiotykami, to zakażenie można po prostu skutecznie wyleczyć. Jest to jednak błędne myślenie. U osób z chorobami przewlekłymi, takimi jak POChP, astma, cukrzyca czy choroby serca, a także u osób z obniżoną odpornością i po 65. roku życia, zakażenie pneumokokowe może bardzo szybko przejść z infekcji dróg oddechowych do sepsy.
Co więcej, antybiotyki nie rozwiązują problemu w pełni, ponieważ obserwujemy narastającą oporność pneumokoków na leczenie. Terapia powikłań jest trudna, długotrwała, a ryzyko ciężkich następstw takich zakażeń pozostaje bardzo wysokie.
ReklamaSzczepienie u dorosłych jest często odkładane również dlatego, że nie stanowi rutynowego elementu profilaktyki. W efekcie dochodzi do częstszych zachorowań, zaostrzeń chorób przewlekłych oraz pogorszenia jakości życia, szczególnie u osób starszych. Infekcje te mogą prowadzić do ograniczenia aktywności społecznej, dłuższego pozostawania w domu, szybszego spadku sprawności i trudniejszego powrotu do zdrowia oraz funkcjonowania sprzed choroby.
Dlatego tak ważne jest, aby szczepienie przeciw pneumokokom było bezpłatne dla wszystkich seniorów, a nie jedynie dla grupy osób z wybranymi schorzeniami. Tylko populacyjny dostęp pozwoli skutecznie chronić osoby starsze i realnie zmniejszyć ciężar chorób pneumokokowych w tej grupie wiekowej.
Reklama
PZ: Wytyczne jasno wskazują, że szczepienie przeciw pneumokokom jest rekomendowane nie tylko dla wybranych grup ryzyka, ale dla wszystkich seniorów oraz określonych grup dorosłych. Dlaczego w praktyce klinicznej ta wiedza tak często nie przekłada się na realną rekomendację podczas wizyty lekarskiej?
M.O.K.: Jak wspomniałam wcześniej, wytyczne dotyczące szczepień przeciwko pneumokokom bardzo jasno wskazują grupy osób, które powinny zostać objęte tą formą profilaktyki. Fakt, że nie są to szczepienia obowiązkowe, sprawia jednak, że bardzo często bywają one pomijane lub odkładane.
ReklamaWarto również pamiętać, że o szczepieniach wśród dorosłych, szczególnie w kontekście zakażeń górnych dróg oddechowych, zaczęto szerzej mówić dopiero przy okazji pandemii COVID-19. To stosunkowo krótki czas, aby przygotować osoby dorosłe do podejmowania decyzji o szczepieniach na szeroką skalę, zwłaszcza w grupach pacjentów z chorobami przewlekłymi.
Dlatego niezwykle istotne są jasne rekomendacje oraz systematyczna edukacja prowadzona podczas wizyt w podstawowej opiece zdrowotnej. Lekarze POZ odgrywają w tym zakresie kluczową rolę. Szczególnie widoczne jest to w sezonie jesienno-zimowym oraz zimowo-wiosennym, kiedy ryzyko zachorowań jest największe, a dorośli pacjenci częściej zgłaszają się do przychodni.
ReklamaMusimy jednak podkreślić, że edukacja dotycząca szczepień przeciw pneumokokom powinna być prowadzona przez cały rok, zwłaszcza wśród osób starszych. Powinna ona obejmować nie tylko gabinety POZ, ale również miejsca, w których seniorzy spędzają czas na co dzień - spotkania środowiskowe, kluby seniora czy inne instytucje wspierające tę grupę.
Myślę, że obecnie mamy coraz bardziej świadomych i dobrze wyedukowanych seniorów oraz osoby z grup podwyższonego ryzyka, które chętnie będą uczestniczyć w takich działaniach edukacyjnych. Co więcej, mogą one przekazywać zdobytą wiedzę swoim bliskim i domownikom, wspierając tym samym szerszą promocję szczepień. I jeszcze bardzo jedna istotna informacja: szczepienia powinny również dotyczyć osób, które nie wychodzą z domu, lub przebywają w ZOL-ach czy DPS-ach, ponieważ są to grupy osób szczególnie narażone na ryzyko powikłań.
Reklama
PZ: Z medycznego punktu widzenia szczepienie chroni przed ciężkim przebiegiem choroby, a nie zawsze przed samym zakażeniem. Jak wyjaśnić pacjentom tę różnicę, żeby nie traktowali szczepionki jako „nieskutecznej”, gdy mimo wszystko zachorują?
M.O.K.: Bardzo trafne spostrzeżenie. Rzeczywiście, szczepienia przeciwko pneumokokom, podobnie jak szczepienia przeciw grypie, nie chronią całkowicie przed samym zakażeniem. Musimy o tym jasno mówić.
Bardzo często słyszę od osób dorosłych argument: „Po co mam się szczepić, skoro szczepienie nie zabezpiecza mnie w stu procentach przed zachorowaniem?”. I tutaj ponownie wracamy do kwestii edukacji. Ogromną rolę odgrywają osoby, które przekazują rzetelne informacje na temat szczepień. Nie powinniśmy mówić, że szczepienie całkowicie uchroni nas przed zachorowaniem, ponieważ nie jest to prawda. Można tu stosować porównania np. do poduszek czy pasów bezpieczeństwa w samochodzie, które nie chronią przed samym wypadkiem, ale bardzo często ratują życie.
ReklamaU seniorów bardzo często działają konkretne argumenty: „Szczepienie nie jest po to, aby nie zachorować - szczepienie jest po to, żeby nie trafić do szpitala”.
Powinniśmy natomiast jasno podkreślać, że szczepienia przeciw pneumokokom przede wszystkim chronią przed ciężkim przebiegiem choroby oraz groźnymi powikłaniami. To właśnie powikłania stanowią największe zagrożenie - mogą prowadzić do sepsy, zaostrzeń chorób przewlekłych u osób starszych, przewlekłych infekcji dróg oddechowych, ciężkiego zapalenia płuc, uszkodzenia mięśnia sercowego oraz wielu innych poważnych konsekwencji zdrowotnych.
ReklamaBardzo często fakt, że szczepionka nie gwarantuje całkowitej ochrony przed samym zachorowaniem, staje się argumentem podnoszonym przez osoby dorosłe. Tymczasem kluczowym celem szczepień jest przede wszystkim zmniejszenie ryzyka ciężkiego przebiegu choroby, hospitalizacji i groźnych następstw a w konsekwencji poprawy jakości życia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze