Afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie wciąż wywołuje ogromne emocje i głębokie podziały społeczne. Z najnowszego badania „Puls Opinii”, przeprowadzonego przez Opinia24 na zlecenie RMF FM w dniach 6–8 lipca 2026 roku wynika, że niemal połowa Polaków uważa dotychczasowe konsekwencje wobec winnych za zdecydowanie niewystarczające. W placówce wciąż trwają wieloobszarowe kontrole i śledztwa prokuratorskie.
Zaledwie 19% respondentów ocenia dotychczasowe wyciągnięte konsekwencje jako zadowalające (z czego 6% odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 13% „raczej tak”).
Zupełnie innego zdania jest aż 47% badanych, którzy uznali dotychczasowe działania za niewystarczające:
29% wskazało odpowiedź „zdecydowanie nie”,
18% wybrało opcję „raczej nie”.
Pozostałe 21% ankietowanych nie miało zdania w tej sprawie, a 13% przyznało, że w ogóle nie słyszało o aferze.
Wyniki badania wyraźnie pokazują, że ocena sytuacji zależy od sympatii politycznych, wieku oraz wykształcenia respondentów.
Przekonanie o odpowiednim ukaraniu winnych najczęściej wyrażały:
Wyborcy Koalicji Obywatelskiej – aż 45% (13% zdecydowanie tak, 32% raczej tak),
Osoby starsze (60 lat i więcej) – 25%,
Respondenci z wykształceniem wyższym – 24%.
Negatywne oceny („nie”) zdominowały następujące grupy:
Wyborcy Prawa i Sprawiedliwości – aż 78% (59% zdecydowanie nie, 19% raczej nie),
Wyborcy Konfederacji – 70% (53% zdecydowanie nie, 17% raczej nie),
Mężczyźni – 52% (33% zdecydowanie nie, 19% raczej nie).
Polityczna burza wokół warszawskiej placówki wybuchła po publikacji portalu zero.pl. Dziennikarze ujawnili, że Dawid Kacprzyk – koordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR) oraz radny dzielnicy Ursus – w trakcie robienia specjalizacji z anestezjologii zarobił w ubiegłym roku w różnych placówkach medycznych łącznie 1,6 mln zł.
Dodatkowo z ustaleń medialnych wynika, że na zarządzanym przez niego oddziale dochodziło do rażących nadużyć: politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani poza kolejnością, a kompleksowe badania diagnostyczne realizowano dla nich natychmiast po rejestracji.
W związku z wykrytymi nieprawidłowościami w Szpitalu Południowym trwają obecnie dwa niezależne śledztwa prokuratorskie:
Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę przekraczającą pół miliona złotych.
Drugie wiąże się z nadużyciem uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, w tym z naruszeniem procedur triażu (segregacji medycznej) przy klasyfikacji pacjentów na SOR-ze.
Równolegle sprawę badają liczne instytucje państwowe i samorządowe: Naczelna Izba Lekarska, stołeczny ratusz, Narodowy Fundusz Zdrowia oraz Państwowa Inspekcja Pracy. Co więcej, Ministerstwo Zdrowia zleciło wojewodzie mazowieckiemu oraz krajowemu konsultantowi ds. medycyny ratunkowej pilne kontrole zarówno w Szpitalu Południowym, jak i w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim.
Pierwsze dymisje: Po nagłośnieniu skandalu Dawid Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej, złożył mandat radnego oraz zwrócił szpitalowi część pobranych środków.
Osobnym, niezwykle bulwersującym wątkiem sprawy jest działalność szpitalnego prosektorium, którego koordynator został już dyscyplinarnie zwolniony. Dyrekcja szpitala wydała na początku lipca komunikat, w którym stanowczo podkreśliła, że „jakakolwiek komercjalizacja śmierci człowieka jest nieakceptowalna”. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów apeluje do świadków – w tym rodzin zmarłych, pracowników szpitala oraz przedstawicieli firm pogrzebowych – o kontakt w celu złożenia zeznań.
Wcześniej władze szpitala złożyły do prokuratury dwa zawiadomienia:
W sprawie założenia nielegalnego podsłuchu – postępowanie zostało jednak umorzone.
W sprawie naruszenia tajemnicy lekarskiej poprzez publikowanie w mediach społecznościowych zdjęć z sekcji zwłok.
W tym drugim przypadku prokuratura... odmówiła wszczęcia postępowania. Zdaniem śledczych, publikowanie drastycznych fotografii z autopsji nie nosiło znamion czynu zabronionego, gdyż miało na celu jedynie „popularyzację wiedzy o tanatologii, przyczynach śmierci oraz skutkach urazów”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze