Rodzina i znajomi, media społecznościowe oraz ogólnodostępne strony internetowe to najczęściej wybierane przez Polaków źródła informacji o żywieniu. Wynika to z najnowszego raportu Fundacji Nutricia „Dezinformacja żywieniowa. Co Polacy wiedzą o żywieniu w chorobie?”. Dane pokazują jednocześnie, że po wiedzę specjalistów sięga niewielka część respondentów – lekarza wskazuje zaledwie 3% badanych, a niemal co piąta osoba deklaruje korzystanie ze sztucznej inteligencji.
Z raportu wynika, że najczęściej wskazywanym źródłem wiedzy o żywieniu są rodzina i znajomi (35%) oraz media społecznościowe (34%). Kolejne miejsca zajmują ogólnotematyczne strony internetowe (28%), tematyczne portale internetowe (26%) oraz strony portali medycznych (23%). Z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, takich jak ChatGPT czy Gemini, korzysta 19% respondentów - tyle samo, ile czerpie wiedzę z programów telewizyjnych i radiowych.
Jednocześnie znacznie rzadziej wybierane są źródła eksperckie. Dietetyka klinicznego wskazało 6% badanych, dietetyka - 17%, farmaceutę - 13%, natomiast lekarza jedynie 3%.
Rosnąca popularność internetu i narzędzi AI sprawia, że informacje o żywieniu są dostępne niemal natychmiast. To wygodne rozwiązanie, jednak niesie także ryzyko kontaktu z niepełnymi lub niezweryfikowanymi treściami.
- Pacjenci i ich bliscy coraz częściej szukają informacji o żywieniu tam, gdzie są one najszybciej dostępne - w internecie, mediach społecznościowych czy u znajomych. To zwiększa dostęp do wiedzy, ale jednocześnie utrudnia odróżnienie rzetelnych zaleceń od opinii, trendów i uproszczeń, które w czasie choroby mogą prowadzić do błędnych decyzji żywieniowych - podkreśla Magdalena Siuba-Strzelińska, dietetyczka kliniczna współpracująca z Fundacją Nutricia.
Reklama
Raport zwraca uwagę na wyraźny paradoks. Choć najczęściej wykorzystywane źródła informacji to rodzina, znajomi oraz internet, to właśnie wobec nich respondenci najczęściej mają wątpliwości dotyczące wiarygodności przekazywanych treści.
Co trzeci badany przyznał, że zetknął się z informacjami dotyczącymi żywienia w chorobie, których rzetelność budziła zastrzeżenia. Najczęściej dotyczyło to treści pochodzących od bliskich oraz z internetu. Jednocześnie lekarz był jedynym źródłem informacji, którego respondenci nie wskazali jako dostarczającego wątpliwych treści.
Autorzy raportu wskazują, że podczas choroby pacjenci stają przed koniecznością podejmowania decyzji w oparciu o liczne, często sprzeczne informacje. Obok zaleceń medycznych funkcjonują internetowe historie sukcesu, rekomendacje znajomych czy porady publikowane w mediach społecznościowych.
- Pacjent trafia dziś do systemu, w którym informacje zdrowotne są rozproszone, często niespójne i przekazywane przez bardzo różne środowiska – od ekspertów medycznych po influencerów i twórców internetowych. W efekcie wiele osób doświadcza chaosu informacyjnego już na etapie diagnozy - mówi Iga Rawicka, Prezes Fundacji EuropaColon Polska i współzałożycielka Koalicji na rzecz Leczenia Żywieniowego.
Reklama
Według autorów raportu w takich warunkach łatwo o utrwalanie mitów i półprawd dotyczących żywienia medycznego, a popularność określonych treści nie musi oznaczać ich wiarygodności.
Raport wskazuje, że rozwój sztucznej inteligencji i mediów społecznościowych zmienia sposób poszukiwania informacji zdrowotnych, dlatego działania edukacyjne powinny uwzględniać nowe kanały komunikacji. Samo prostowanie nieprawdziwych informacji nie wystarczy - kluczowe staje się rozwijanie umiejętności rozpoznawania wiarygodnych źródeł.
Badanie pokazuje również, że wiele przekonań dotyczących żywienia w chorobie jest mocno zakorzenionych. Przykładowo 61% respondentów uważa, że rosół dobrze odżywia podczas choroby, choć, jak wskazują autorzy raportu, nie dostarcza choremu odpowiedniej ilości białka i energii.
Zdaniem ekspertów żywienie medyczne powinno stać się integralnym elementem procesu leczenia, a edukacja w tym zakresie powinna wspierać pacjentów w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących terapii i żywienia.
Raport „Dezinformacja żywieniowa. Co Polacy wiedzą o żywieniu w chorobie?” wskazuje, że rosnąca popularność internetu i narzędzi AI zmienia sposób zdobywania wiedzy o zdrowiu. Jednocześnie podkreśla potrzebę prowadzenia rzetelnej, przystępnej edukacji opartej na wiarygodnych źródłach, która pomoże ograniczać wpływ dezinformacji na decyzje podejmowane przez pacjentów i ich bliskich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze