Na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym przeprowadzono pierwsze na świecie chimeryczne przeszczepienie wątroby. U 47-letniej pacjentki z zaawansowanym nowotworem wątroby zespół Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby WUM połączył fragment jej własnej wątroby z fragmentem narządu pobranego od zmarłego dawcy. Tak powstał jeden funkcjonalny graft, który czasowo zabezpieczył pracę wątroby do momentu regeneracji własnej części narządu pacjentki.
Zaawansowane nowotwory wątroby należą do największych wyzwań chirurgii onkologicznej. W części przypadków radykalne usunięcie zmian jest ograniczone nie tylko rozległością guza, ale także ryzykiem pozostawienia zbyt małej ilości prawidłowo funkcjonującego miąższu. To właśnie od czynnej objętości wątroby zależy bezpieczeństwo pacjenta po operacji.
W przypadku pacjentki operowanej na WUM klasyczna resekcja nie dawała możliwości radykalnego usunięcia zmian przy jednoczesnym zachowaniu wystarczającej funkcji narządu. Zespół Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby WUM pod kierownictwem prof. Michała Grąta zastosował rozwiązanie łączące dwie zaawansowane techniki: autotransplantację oraz allotransplantację. Własna wątroba pacjentki została usunięta z organizmu, poddana resekcji pozaustrojowej, a zdrowy fragment przygotowano do ponownego wszczepienia. Ponieważ był zbyt mały, aby samodzielnie zapewnić bezpieczną funkcję narządu, połączono go z fragmentem wątroby od zmarłego dawcy.
Istotą operacji było stworzenie jednego funkcjonalnego narządu z dwóch fragmentów wątroby o odmiennym pochodzeniu genetycznym. Część własna pacjentki miała docelowo przejąć funkcję narządu, natomiast fragment od dawcy pełnił rolę czasowego biologicznego wspomagania. To on zabezpieczał pacjentkę w okresie, w którym jej własna część wątroby była jeszcze zbyt mała.
Prof. Michał Grąt, który opracował koncepcję operacji i był operatorem podczas jej kluczowych etapów, wyjaśnia znaczenie tej procedury:
Istotą tej operacji było stworzenie na zimnym stoliku jednego funkcjonalnego narządu złożonego z dwóch fragmentów wątroby o odmiennym pochodzeniu genetycznym. Fragment od zmarłego dawcy zapewniał chorej bezpieczną funkcję narządu w okresie, gdy własna część wątroby była jeszcze zbyt mała. Po uzyskaniu odpowiedniego przerostu mogliśmy usunąć część allogeniczną, pozostawiając pacjentkę z jej własną, prawidłowo funkcjonującą wątrobą. W praktyce oznacza to stworzenie nowej koncepcji leczenia wybranych chorych z zaawansowanymi nowotworami wątroby, u których dotychczas nie było możliwości radykalnego leczenia - mówi prof. Michał Grąt.
Reklama
Pierwszą operację wykonano 11 maja 2026 r. Tydzień później, 18 maja, dzięki bardzo dobrej regeneracji własnej części wątroby, możliwe było przeprowadzenie drugiego zabiegu i usunięcie fragmentu pochodzącego od zmarłego dawcy. W organizmie pacjentki pozostała wyłącznie jej własna, przerośnięta i prawidłowo funkcjonująca wątroba. Według informacji WUM pacjentka pozostaje obecnie w dobrym stanie.
Chimeryczne przeszczepienie wątroby łączy kilka obszarów współczesnej medycyny: chirurgię onkologiczną, transplantologię, chirurgię ex situ oraz zaawansowane rekonstrukcje naczyniowe. Autotransplantacja polega na wykorzystaniu własnego narządu pacjenta, który po odpowiednim przygotowaniu może zostać ponownie wszczepiony. Allotransplantacja oznacza wykorzystanie narządu lub jego fragmentu od innej osoby.
W tej procedurze oba mechanizmy zostały połączone. Własny fragment wątroby pacjentki był biologicznie najbardziej pożądany, ponieważ po regeneracji mógł pozostać w organizmie jako docelowy narząd. Fragment od zmarłego dawcy pełnił natomiast funkcję pomostową: zapewniał czas i bezpieczeństwo potrzebne do przerostu własnej części wątroby.
To odróżnia tę procedurę od klasycznego przeszczepienia wątroby, w którym cały narząd lub jego fragment od dawcy ma pozostać w organizmie chorego jako trwały przeszczep. W przypadku pacjentki operowanej na WUM część allogeniczna została usunięta po spełnieniu swojej funkcji.
Najważniejsze znaczenie tej operacji dotyczy pacjentów, u których dotychczasowe możliwości leczenia chirurgicznego były ograniczone przez rozległość zmian nowotworowych i niewystarczającą objętość zdrowej wątroby. Prof. Grąt podkreśla, że nowa koncepcja może mieć znaczenie u wybranych chorych z zaawansowanymi nowotworami wątroby, u których wcześniej nie było możliwości radykalnego leczenia.
Nie oznacza to jednak, że chimeryczne przeszczepienie wątroby staje się od razu nowym standardem terapii. To procedura wysoce zaawansowana, wymagająca doświadczenia transplantacyjnego, onkologicznego, chirurgii ex situ, zaplecza anestezjologicznego i sprawnej organizacji pracy wielu zespołów. Jej potencjalne zastosowanie będzie dotyczyć starannie kwalifikowanych pacjentów, u których bilans ryzyka i możliwej korzyści uzasadnia tak złożoną interwencję.
Operację przeprowadził zespół Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby WUM pod kierownictwem prof. Michała Grąta. WUM informuje, że prof. Grąt odpowiadał za koncepcję zabiegu i był operatorem podczas hepatektomii, resekcji pozaustrojowej, wytworzenia chimerycznego graftu oraz jego wszczepienia. W etapie brzusznym operacji asystowali dr hab. Wacław Hołówko oraz lek. Maryla Turkot. Podczas resekcji pozaustrojowej i przygotowania chimerycznego graftu asystowali dr hab. Wacław Hołówko oraz lek. Agata Konieczka.
Podział wątroby pobranej od zmarłego dawcy i przygotowanie fragmentu wykorzystanego do stworzenia chimerycznego graftu wykonali dr Konrad Kobryń oraz lek. Paweł Rykowski. Za znieczulenie pacjentki odpowiadał lek. Dawid Tomasik.
W skład zespołu operacyjnego wchodziły również pielęgniarki operacyjne Ewelina Kamińska i Małgorzata Ponichtera oraz pielęgniarki anestezjologiczne Agata Małek i Joanna Podsiadła.
Dla Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego to kolejny etap rozwoju programu zaawansowanej chirurgii wątroby. WUM przypomina, że w ostatnich latach zespół kliniki jako pierwszy w Polsce przeprowadził m.in. autotransplantację wątroby, wspomagające przeszczepienie wątroby oraz rozwinął jedyny w kraju program przeszczepiania fragmentów wątroby od żywych dawców u dorosłych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze