Liczba mieszkańców Unii Europejskiej, których potrzeby zdrowotne pozostają niezaspokojone, zmalała na przestrzeni ostatnich lat. Zwiększyły się natomiast dysproporcje pomiędzy poszczególnymi krajami członkowskimi.
Rosnąca przepaść
Z raportu "Zrównoważony rozwój Unii Europejskiej" wynika, że w 2020 roku 1,8 proc. populacji UE miało niezaspokojone potrzeby w ramach opieki zdrowotnej. Powody były różne - niewystarczające fundusze, długi czas oczekiwania do specjalisty na badanie czy zabieg, czy odległość od placówki medycznej. W porównaniu do roku 2017 liczba niezadowolonych pacjentów zmniejszyła. Wtedy niezaspokojone potrzeby zgłaszało 3,3 proc. Europejczyków.
Od tego czasu możemy jednak obserwować coraz większe zróżnicowanie pomiędzy krajami europejskim w zaspokajaniu potrzeb medycznych mieszkańców. W 2015 roku luka ta wnosiła 12,6 proc., a w 2020 już 13 proc. Największy dystans dzieli Maltę i Estonię. Dwa lata temu Malta raportowała, że liczba jej mieszkańców z niezaspokojonymi potrzebami opieki zdrowotnej wynosi niemal 0, podczas gdy ww Estonii był ich 13 proc.
Raport wykazał ponadto, że osoby z niepełnosprawnościami mają utrudniony dostęp do usług medycznych. W 2020 roku 6,5 proc. osób z poważnymi ograniczeniami mobilności i 3,6 proc. z pewnymi ograniczeniami zgłosiło niezaspokojone potrzeby opieki zdrowotnej w porównaniu do zaledwie 1 proc. osób w pełni sprawnych.
Powody niezaspakajania potrzeb opieki medycznej
Najwięcej osób nie może zaspokoić swoich potrzeb opieki zdrowotnej z uwagi na ograniczenia finansowane. W 2020 r., średnio dla 1,1 proc. Europejczyków koszt badań lekarskich był zbyt wysoki. Szczególny problem z funduszami na badania zgłaszają mieszkańcy wsi. 0,7 proc. populacji UE w 2020 roku nie wykonało badań z uwagi na zbyt długi czas oczekiwania a 0,1 proc. jako utrudnienie wskazało znaczną odległość od placówki medycznej.
Jak dodają autorzy raportu, koszty nie były jednak głównym problemem we wszystkich krajach członkowskich. Mieszkańcy niektórych z nich, częściej nie wykonywali badania z uwagi na zbyt długi czas oczekiwania.
Co prawda w większości państw europejskich mieszkańcy mają powszechny dostęp do podstawowego zestawu usług, który obejmuje między innymi konsultacje z lekarzami, testy, badania i opiekę szpitalną, jednak nie we wszystkich opieka zdrowotna jest bezpłatna. W 2018 roku 1/6 wszystkich wydatków na zdrowie ponosiły bezpośrednio gospodarstwa domowe. I choć od 2014 roku ich liczba spadła z 15,9 proc. na 15,6 proc., jednak różnica pomiędzy krajami w udziale płatności bieżących w całkowitych bieżących wydatkach na zdrowie utrzymywała się na poziomie 34,3 pkt proc. Ponadto, w niektórych państwach, nawet 19,2 proc. gospodarstw domowych na wydatki na zdrowie musiało przeznaczyć ponad 40 proc. swoich dochodów.
Źródło: Eurostat
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!