Wiceminister zdrowia, Katarzyna Kącka ponownie jest na studiach MBA choć już ma taki dyplom. Obroniła go jednak w Collegium Humanum – uczelni, która stała się „fabryką menadżerów”.
Katarzyna Kęcka, wiceminister zdrowia powołana na stanowisko w 2025 roku, przez lata oficjalnie posługiwała się tytułem MBA. Jak ujawnił teraz portal zero.pl, po wybuchu afery wokół uczelni i masowym stawianiu zarzutów przez prokuraturę, wzmianka o tym dyplomie po cichu zniknęła z jej publicznych biogramów oraz profilu w serwisie LinkedIn.
Jeszcze dwa lata temu na profesjonalnym portalu społecznościowym LinkedIn wiceszefowa resortu występowała jako „Katarzyna Kęcka, PhD, MBA”, łącząc tytuł doktora z dyplomem z zakresu zarządzania. W owym czasie była związana zawodowo ze Szpitalnym Centrum Medycznym w Goleniowie. Podobne informacje widniały w licznych notkach biograficznych publikowanych w internecie.
Dziś sytuacja wygląda inaczej. Z opisu jej profilu usunięto cząstkę „MBA” – obecnie minister podpisuje się jedynie skrótem świadczącym o posiadaniu doktoratu („PhD”). Informacje o wykształceniu uzyskanym na warszawskiej uczelni wyczyszczono również z innych dostępnych w sieci biogramów.
Z informacji portalu wynika, że wiceminister zdrowia ukończyła studia podyplomowe na kontrowersyjnej uczelni Collegium Humanum. Zapytana bezpośrednio przez dziennikarzy o kwestię swojego wykształcenia, Katarzyna Kęcka nie udzieliła osobistej odpowiedzi, odsyłając pytających do biura prasowego resortu.
W odpowiedzi przesłanej portalowi Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że Kęcka rozpoczęła studia MBA w Collegium Humanum w marcu 2021 roku. Program trwał rok, a w 2022 roku zakończył się wydaniem dyplomu. Podstawą do jego przyznania była praca napisana wspólnie z dwiema innymi osobami, zatytułowana „Dobre praktyki zarządcze w obszarze monitorowania kosztów szpitali”.
„Pani Minister Katarzyna Kęcka uczestniczyła we wszystkich zajęciach, które z uwagi na trwającą wówczas pandemię odbywały się w formie zdalnej. Po zalogowaniu się do systemu informatycznego uczelni, pozostawała w stałym kontakcie z pozostałymi uczestnikami zajęć. Jedną z osób studiujących w tamtym czasie, które mogłyby potwierdzić udział Pani Minister Katarzyny Kęckiej w zajęciach był ówczesny wiceminister zdrowia Waldemar Kraska” – poinformowało Ministerstwo Zdrowia w korespondencji z portalem zero.pl.
Wskazany przez resort Waldemar Kraska sprawował funkcję wiceministra zdrowia w rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Dziennikarzom portalu nie udało się jednak z nim skontaktować, by zweryfikować te informacje.
Unikanie powiązań z Collegium Humanum przez osoby publiczne to efekt wielkiego skandalu, który wybuchł po publikacjach prasowych z 2022 roku (m.in. w „Newsweeku”). Ujawniono wówczas, że warszawska uczelnia działała jak „maszynka do produkcji dyplomów MBA”, umożliwiając szybkie i tanie zdobywanie uprawnień niezbędnych do zasiadania w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa.
Dziś skala procederu jest jeszcze lepiej znana. W marcu 2026 roku Prokuratura Krajowa poinformowała o skierowaniu dwóch dużych aktów oskarżenia w tej sprawie:
Pierwszy akt oskarżenia objął 29 osób, którym zarzucono popełnienie 67 przestępstw (w tym korupcyjnych, oszustw oraz prania pieniędzy).
Drugi akt oskarżenia skierowano przeciwko 26 osobom z zarzutami popełnienia 78 przestępstw.
Jak podkreślają śledczy, sprawa okazała się ponadpartyjna – dotyczy polityków i działaczy związanych zarówno z Prawem i Sprawiedliwością, jak i ugrupowaniami tworzącymi obecną koalicję rządową.
Co ciekawe, jak informuje portal zero.pl, wiceminister Katarzyna Kęcka postanowiła po raz drugi uzyskać dyplom MBA – tym razem na Uczelni Łazarskiego. Resort zdrowia tłumaczy tę decyzję potrzebą ciągłego podnoszenia kwalifikacji zawodowych i uzupełnianiem wiedzy, zapewniając, że zajęcia odbywają się w trybie weekendowym i nie kolidują z wykonywaniem obowiązków minister.
Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst prac legislacyjnych nad uszczelnieniem systemu kadrowego. Jak donosiła niedawno „Rzeczpospolita”, Ministerstwo Aktywów Państwowych przygotowuje projekt ustawy likwidujący „łatwą ścieżkę” do rad nadzorczych spółek z udziałem Skarbu Państwa. Nowe regulacje zakładać mają, że honorowane będą wyłącznie dyplomy MBA wydane przez uczelnie posiadające uprawnienia do nadawania stopnia doktora habilitowanego lub odpowiednie akredytacje.
Nowe zasady nie obejmą jednak stanowisk w rządzie. Zgodnie z polskim prawem, ministrowie i wiceministrowie nie muszą posiadać dyplomu MBA ani żadnego konkretnego wykształcenia, by sprawować swoje funkcje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze