Jak realnie wygląda opieka nad seniorami w mniejszych gminach? Najwyższa Izba Kontroli zauważa, że samorządy nie identyfikują osób narażonych na samotność i wykluczenie, ani nie diagnozuje ich przyszłych potrzeb. Osoby starsze najczęściej otrzymują pomoc, gdy sami zgłoszą potrzebę wsparcia lub zostaną wskazani przez rodzinę czy inne instytucje.
Starzenie się społeczeństwa postępuje w szybkim tempie – prognozy wskazują, że do 2060 roku seniorzy będą stanowić ponad 38% mieszkańców Polski. Mimo rosnącego zapotrzebowania na wsparcie, większość samorządów nie monitoruje aktywnie sytuacji osób starszych.
Najwyższa Izba Kontroli podaje:
- Brak systemowego rozpoznawania potrzeb osób starszych sprawiał, że ośrodki pomocy społecznej koncentrowały się głównie na seniorach już objętych pomocą. Nie identyfikowano i nie monitorowano sytuacji osób starszych pozostających poza rejestrami, zwłaszcza prowadzących jednoosobowe gospodarstwa domowe, które mogą w przyszłości wymagać wsparcia.
Reklama
W konsekwencji pomoc w miejscu zamieszkania przyznawana jest przeważnie dopiero wtedy, gdy senior sam się po nią zgłosi lub zostanie wskazany przez osobę trzecią.
Infrastruktura usług opiekuńczych na terenach wiejskich i miejsko-wiejskich zmaga się z poważnymi lukami prawnymi i organizacyjnymi. Kontrola wykazała nieprecyzyjne dokumentowanie zakreślanych usług, brak formalnego monitoringu ich jakości oraz barierę opóźnień w przekazywaniu funduszy rządowych.
W 275 z nich, tj. w ponad 12% nie świadczono osobom starszym usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania. Natomiast w 185 gminach na terenie wszystkich województw, osoby starsze nie miały możliwości skorzystania z usług opiekuńczych lub specjalistycznych usług opiekuńczych, a także z usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania w formie usług sąsiedzkich” - wylicza NIK.
Dodatkowo brak jasnych wytycznych dotyczących tzw. „trwałości projektu” sprawiał, że niektóre gminy drastycznie okrawały wymiar godzinowy zajęć w reaktywowanych domach seniora.
Chociaż blisko 70% badanych seniorów uznało, że wsparcie w miejscu zamieszkania pozwoliło im uniknąć placówek opieki całodobowej, dotychczasowy model pozostaje zbyt bierny.
Jak podkreśla NIK w wnioskach pokontrolnych:
- Opieka w miejscu zamieszkania to najbardziej oczekiwana przez osoby starsze forma pomocy. (...) W związku z tym sformułowany został wniosek o podjęcie przez gminy stałych działań ukierunkowanych na rozpoznawanie sytuacji osób starszych (...), a także podejmowanie działań w celu objęcia pomocą osób jej potrzebujących.
Izba zawnioskowała również do resortu rodziny o upowszechnienie standardów usług oraz precyzyjne ustalenie zasad trwałości placówek w nowym programie rządowym na lata 2026–2030.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze