Raport NIZP PZH-PIB i FPP: starzenie się Polaków może pogłębić lukę finansową w zdrowiu nawet do 434 mld zł w 2060 r.
Polska starzeje się, a system finansowania ochrony zdrowia będzie coraz silniej odczuwał spadek liczby osób pracujących i wzrost potrzeb zdrowotnych seniorów. Raport NIZP PZH-PIB i Federacji Przedsiębiorców Polskich pokazuje, że bez zmian luka między kosztami świadczeń a przychodami systemu może wynieść 171 mld zł w 2040 r. i 434 mld zł w 2060 r. w cenach stałych. Oznacza to konieczność rozmowy o nowych źródłach finansowania zdrowia, ograniczaniu wzrostu kosztów i długoterminowym planowaniu wydatków.
Najważniejsze:
Jak podaje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH, to już trzeci dokument poświęcony luce finansowej w ochronie zdrowia, jednak pierwszy, który sięga tak daleko w przyszłość, do 2040 r., a nawet do 2060 r. Analiza oparta jest na modelu opracowanym przez Światową Organizację Zdrowia. Wcześniejsze opracowania liczyły niedobór środków w perspektywie najbliższych lat. Tym razem autorzy chcieli sprawdzić, czy problem ma charakter przejściowy, czy trwały.
Odpowiedź, jaką daje raport, jest jednoznaczna. Federacja Przedsiębiorców Polskich podkreśla, że to nie jest chwilowe tąpnięcie, lecz trwały trend wynikający z demografii, rosnących kosztów leczenia i wyczerpania rezerw, który dotyka wielu krajów. Im dłużej system będzie opierał się na doraźnych dotacjach zamiast na przejrzystych zasadach finansowania, tym większą lukę obecne pokolenie zostawi kolejnym rządom i pacjentom.
Autorzy raportu policzyli dwa warianty rozwoju sytuacji. Różnią się one tempem wzrostu kosztów leczenia oraz skalą działań, jakie uda się wdrożyć, by tę presję ograniczyć.
| Scenariusz | Luka w 2040 r. | Luka w 2060 r. |
|---|---|---|
| Bazowy (koszty rosną jak dotychczas) | 171 mld zł | 434 mld zł (7,1% PKB) |
| Alternatywny (zmniejszona presja kosztowa) | 112 mld zł | 315 mld zł |
Różnica między scenariuszami wynika z nałożenia się kilku czynników: tempa wzrostu kosztów leczenia, liczby osób wymagających opieki oraz wielkości wpływów z danin publicznych w kolejnych latach. Jak zaznaczają autorzy, luka finansowa będzie musiała zostać częściowo pokryta wydatkami prywatnymi pacjentów albo uzupełniona dodatkowymi środkami publicznymi spoza obecnego strumienia składkowego.
Za rosnącym niedoborem środków stoi przede wszystkim zmiana struktury wiekowej społeczeństwa. Raport wskazuje, że liczba mieszkańców Polski będzie w kolejnych dekadach szybko maleć, a największe znaczenie dla finansowania zdrowia będzie miał spadek liczby osób pracujących, które odprowadzają składkę zdrowotną.
Dr Bernard Waśko, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH-Państwowego Instytutu Badawczego, podkreśla, że to nie jest raport o finansach, lecz o przyszłości zdrowia całego społeczeństwa, a bez zmiany sposobu finansowania system nie nadąży za potrzebami pacjentów.
Mniej pracujących oznacza mniejsze wpływy ze składki zdrowotnej, czyli głównego dziś źródła finansowania NFZ. Jednocześnie starsze społeczeństwo generuje więcej potrzeb zdrowotnych, bo osoby starsze częściej korzystają z leczenia szpitalnego, rehabilitacji i opieki długoterminowej. Jeśli te dwa trendy będą postępować równolegle bez zmiany modelu finansowania, luka między wpływami a wydatkami będzie się powiększać z roku na rok.
Dr Waśko podkreśla, że to nie jest raport o finansach, lecz o przyszłości zdrowia całego społeczeństwa. Bez działania już dziś, różnice w dostępie do opieki między Polską a krajami Europy Zachodniej mogą zacząć wyznaczać realny dostęp pacjenta do leczenia.
Autorzy opracowania wskazują na potrzebę działań zarówno doraźnych, jak i długofalowych. Wśród rekomendacji znalazły się między innymi:
Analizy prowadzone przez European Observatory on Health Systems and Policies pokazują, że jeśli nic się nie zmieni, coraz większy ciężar kosztów leczenia przechodzi na obywateli krajów Unii Europejskiej. Jak zaznaczają autorzy raportu, najmocniej odczują to rodziny o najniższych dochodach, czyli te, które państwo powinno wspierać najbardziej.
To różnica między kosztami leczenia a wpływami do systemu, wynikająca głównie z rosnących potrzeb zdrowotnych starzejącego się społeczeństwa i malejącej liczby osób pracujących finansujących system składką zdrowotną.
Według raportu NIZP PZH-PIB i Federacji Przedsiębiorców Polskich w scenariuszu bazowym luka może wynieść 434 mld zł w 2060 r., czyli 7,1 proc. PKB. Nawet przy ograniczeniu wzrostu kosztów świadczeń luka sięgnie 315 mld zł.
Bo obecny system opiera się głównie na składce zdrowotnej płaconej przez osoby pracujące, których liczba będzie w kolejnych dekadach maleć, podczas gdy potrzeby zdrowotne starzejącego się społeczeństwa będą rosły.
Rekomendują pilne ograniczenie wzrostu kosztów świadczeń ponad poziom inflacji oraz ustawowe uregulowanie dodatkowych źródeł finansowania systemu, niezwiązanych z pracą czy działalnością gospodarczą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze