Stwardnienie rozsiane, rytuksymab i okrelizumab znalazły się w centrum nowego badania OVERLORD-MS, którego wyniki opublikowano na łamach "New England Journal of Medicine" (NEJM). Naukowcy wykazali, że tańszy rytuksymab może być równie skuteczny i bezpieczny jak standardowo stosowany okrelizumab u pacjentów z nowo rozpoznanym stwardnieniem rozsianym w postaci rzutowej. Odkrycie może przełożyć się na większą dostępność skutecznego leczenia i niższe koszty terapii na całym świecie.
Międzynarodowy zespół badaczy z Norwegii i Szwecji przeprowadził badanie OVERLORD-MS, w którym bezpośrednio porównano skuteczność dwóch leków stosowanych u osób z nowo rozpoznanym stwardnieniem rozsianym w postaci rzutowej. Wyniki opublikowano w prestiżowym czasopiśmie "New England Journal of Medicine" (NEJM).
Pacjentów obserwowano przez 30 miesięcy. W tym czasie regularnie wykonywano badania rezonansem magnetycznym (MRI) oraz oceniano ich stan kliniczny.
Badanie wykazało, że rytuksymab i okrelizumab osiągnęły porównywalną skuteczność oraz podobny profil bezpieczeństwa u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym.
Oba leki należą do grupy przeciwciał monoklonalnych i działają poprzez eliminację limfocytów B posiadających antygen CD20, które odgrywają istotną rolę w rozwoju choroby.
Różnica polega przede wszystkim na kosztach terapii. Rytuksymab jest stosowany od wielu lat w leczeniu wybranych nowotworów oraz chorób autoimmunologicznych. W terapii stwardnienia rozsianego wykorzystuje się go obecnie poza wskazaniami rejestracyjnymi (off-label), a dzięki dostępności leków biopodobnych jego cena jest znacznie niższa niż okrelizumabu.
Okrelizumab został zarejestrowany do leczenia zarówno rzutowych postaci stwardnienia rozsianego, jak i wczesnej pierwotnie postępującej postaci choroby. Z kolei rytuksymab posiada rejestrację w leczeniu wybranych nowotworów układu krwiotwórczego oraz części chorób autoimmunologicznych.
Badanie sugeruje jednak, że także ten starszy i znacznie tańszy lek może zapewnić pacjentom równie dobre efekty terapeutyczne.
Współautor badania, Oivind Torkildsen z Uniwersytetu w Bergen i Szpitala Uniwersyteckiego Haukeland, podkreślił znaczenie uzyskanych wyników.
Jak zaznaczył, badanie pokazuje, że skuteczne leczenie stwardnienia rozsianego można prowadzić przy znacznie niższych kosztach, bez pogorszenia efektów terapii.
Ekspert dodał również:
W wielu częściach świata pacjenci wciąż nie mają dostępu do nowoczesnych terapii stwardnienia rozsianego ze względu na bariery finansowe. Nasze wyniki wskazują, że skuteczne leczenie mogłoby stać się dostępne dla znacznie większej liczby osób.
Zdaniem Oivinda Torkildsena, Norwegia należy do państw z największym doświadczeniem w stosowaniu rytuksymabu u chorych na stwardnienie rozsiane, a badanie OVERLORD-MS dostarczyło pierwszych wysokiej jakości dowodów potwierdzających skuteczność takiego podejścia.
Autorzy zwracają uwagę, że zgromadzony podczas projektu materiał biologiczny może zostać wykorzystany do dalszych badań nad związkiem między wirusem Epsteina-Barr (EBV) a stwardnieniem rozsianym.
To właśnie limfocyty B, będące głównym celem działania obu leków, stanowią również podstawowy rezerwuar uśpionego EBV po przebytej infekcji. Zależność ta jest obecnie analizowana w ramach projektu finansowanego ze środków Unii Europejskiej.
Projekt OVERLORD-MS został sfinansowany ze środków publicznych w ramach norweskiego programu badań klinicznych KLINBEFORSK. Autorzy podkreślają, że niezależne badania akademickie mogą mieć realny wpływ zarówno na decyzje dotyczące leczenia pacjentów, jak i na funkcjonowanie systemów ochrony zdrowia.
Wyniki badania wskazują, że tańsze, sprawdzone leki mogą w przyszłości zwiększyć dostęp do skutecznej terapii stwardnienia rozsianego, zwłaszcza w krajach o ograniczonych możliwościach finansowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze