Premier Donald Tusk uważa, że lekarz powinien otrzymywać pensję w maksymalnej wysokości 16 najniższych wypłat. Daje to 76,8 tys. złotych miesięcznie - na dwóch etatach. Właśnie takimi limitami dziś zajmował się rząd. Czekamy na konferencję prasową, na której mają zostać podane szczegóły.
Wtorkowe posiedzenie rządu było poświęcone ochronie zdrowia i rozwiązaniom, jakie przygotowało Ministerstwo Zdrowia. Chodzi o pakiet ustaw i rozporządzeń, które mają regulować takie kwestie jak czas pracy lekarzy, rozliczanie świadczeń, zablokowanie nieuczciwych praktyk i zarobków lekarzy.
Minister zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda mówiła niedawno o limicie 240 zł za godzinę pracy. Oznacza to, że lekarz na etacie zarabiałby 38-40 tys. zł miesięcznie. Ministra nie wykluczyła jednak pewnych odstępstw, czyli systemu motywacyjnego i wypłacania premii.
- Nie chodzi o wzbudzanie jakichś emocji, nie chodzi o to, żeby lekarze zarabiali źle, wręcz przeciwnie. Ta decyzja oznacza, że polscy lekarze i tak będą bardzo wyraźnie powyżej średniej europejskiej, jeśli chodzi o możliwość zarabiania. Naprawdę nie będzie krzywdy. Chociaż spodziewam się z niektórych stron poważnych emocji – powiedział jeszcze przed posiedzeniem rządu premier, Donald Tusk.
I dodał:
- Ten górny limit to będzie 16-krotność płacy minimalnej. Biedy nie ma. 76 800 zł miesięcznie. Mówimy o maksymalnym pułapie.
Reklama
Tłumaczył, że niektórym wyda się to bardzo dużo, ale to kwota na dwa etaty.
- Bo to jest dużo. Nielicznym będzie się wydawało, że to mało. Bo w tym niekonsekwentnym i zupełnie niekontrolowanym systemie wynagrodzeń zarabiali dużo więcej. Ten limit wydaje się przyzwoity i na pewno nie skazuje nikogo na niskie zarobki – powiedział szef rządu.
O godzinie 14.30 odbędzie się konferencja prasowa rzecznika rządu,. Adama Szłapki. Wówczas poznamy szczegóły wypracowanych rozwiązań.
Podczas wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów szefowa resortu zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawia rządowi, na jakim etapie jest realizacja zmian w ochronie zdrowia zapowiadanych 8 lipca. Cztery projekty rozporządzeń zostały skierowane do dziesięciodniowych konsultacji. Trwają prace nad dwiema ustawami.Pierwszy z projektów zakłada, że szpitale będą musiały raportować do NFZ godzinowe grafiki pracy lekarzy. Dzięki temu Fundusz będzie mógł wyśledzić przypadki wykazywania świadczeń w różnych miejscach jednocześnie.
Drugi przewiduje, że kolejki do zabiegów szpitalnych będą monitorowane centralnie przez NFZ. O te świadczenia ma zostać rozszerzona aplikacja Kolejki Centralne (AP-KOLCE). To narzędzie Narodowego Funduszu Zdrowia do elektronicznego rejestrowania i prowadzenia list oczekujących w skali kraju.
W pakiecie rozporządzeń jest też regulacja dotycząca centralnej elektronicznej rejestracji. Zmiany mają dotyczyć rozszerzenia Centralnej e-Rejestracji do końca 2027 roku, czyli o dwa lata wcześniej niż pierwotnie planowano. Wdrożenie tych zmian oznacza, że do lekarzy specjalistów będzie można umawiać się przez aplikację mojeIKP czy Internetowe Konto Pacjenta.
Resort zdrowia chce też wiedzieć, jaki jest udział wynagrodzeń w budżecie placówek medycznych otrzymywanym z NFZ. Tego dotyczy czwarty z projektów rozporządzeń skierowanych do konsultacji - w sprawie wskaźników jakości opieki zdrowotnej.
W wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów w połowie lipca ukazały się założenia do projektu ustawy dotyczącego jawności umów. Projektowana regulacja nakłada na szpitale i przychodnie obowiązek publikowania zarówno informacji o konkursach, ofertach, które wpłynęły, jak i rozstrzygnięciach konkursów.
Ponadto resort zdrowia poinformował, że pracuje też nad projektem wielowątkowej ustawy, która obejmie szereg zapowiadanych zmian. To projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw, który oczekuje na wpis do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.
W czwartek Sobierańska-Grenda przekazała, że mają się w nim znaleźć zapisy zakładające m.in. wprowadzenie limitu stawki godzinowej do 240 zł brutto dla lekarzy, a także obowiązek związania się lekarzy z konkretną placówką medyczną na przynajmniej pół etatu. Placówka ta ma być głównym pracodawcą, od którego medyk będzie musiał uzyskać zgodę na pracę w innych miejscach. Przewidywany jest także zakaz zawierania umów przez szpitale i przychodnie ze spółkami lekarskimi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze