Reklama

Zabrakło pieniędzy? Szpital w Czerwonej Górze wstrzymał planowe przyjęcia na alergologię

Polityka Zdrowotna
21/07/2026 16:00

Planowe przyjęcia na Oddział Alergologii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Czerwonej Górze zostały wstrzymane. Powodem jest wyczerpanie tegorocznego kontraktu z NFZ. Fundusz zapewnia, że leczenie pacjentów w trybie pilnym odbywa się bez zakłóceń, a świadczenia są finansowane zgodnie z umową.

O sytuacji na wtorkowym briefingu prasowym poinformowali dyrektor szpitala Youssef Sleiman oraz marszałek województwa świętokrzyskiego Renata Janik.

600 pacjentów

Dyrektor szpitala poinformował, że pod opieką oddziału znajduje się ponad 600 pacjentów wymagających wieloletniej immunoterapii odczulającej na jad owadów. Są to osoby zagrożone wystąpieniem wstrząsu anafilaktycznego, których leczenie musi odbywać się w warunkach szpitalnych. Tylko w pierwszym półroczu placówka wydała na ten cel ponad milion złotych. Dyrektor zapewnił, że szpital nie przerwie terapii tych pacjentów ani nie odmówi pomocy osobom przyjmowanym w stanach nagłych. Wstrzymane zostały natomiast planowe przyjęcia do diagnostyki alergologicznej, a terminy przesunięto na przyszły rok.

Reklama

Sleiman zaznaczył, że placówka trzykrotnie występowała do NFZ o zwiększenie kontraktu, jednak każdorazowo otrzymywała odpowiedź, że Fundusz nie dysponuje dodatkowymi pieniędzmi. Szpital finansuje obecnie leczenie z własnego budżetu.

Niedoszacowany kontrakt

Dyrektor wyjaśnił, że kontrakt dla Oddziału Alergologii jest niedoszacowany od lat, jednak w poprzednich okresach nie stanowiło to bariery w leczeniu, bo Narodowy Fundusz Zdrowia regularnie płacił za nadwykonania w 100 proc. W latach 2022-2024 szpital mimo znacznie niższych limitów pierwotnych otrzymywał pod koniec roku aneksy do umów, które w całości pokrywały koszt świadczeń udzielonych pacjentom ponad kontrakt.

Reklama

Sytuacja zmieniła się w 2025 r., kiedy to placówka za zrealizowane nadwykonania o wartości 2 mln 350 tys. zł nie otrzymała od NFZ żadnej propozycji zapłaty, co po raz pierwszy od lat zmusiło szpital do pokrywania tych kosztów z własnych środków. Sprawa trafiła do sądu.

Ortopedia też ma braki

Podobne problemy – jak wskazał Sleiman – dotyczą Oddziału Ortopedii, gdzie ograniczono liczbę zabiegów endoprotezoplastyki do poziomu wynikającego z kontraktu, ponieważ Fundusz zaproponował sfinansowanie nadwykonań jedynie w wysokości 40 proc. ich wartości.

Reklama

Marszałek województwa Renata Janik oceniła, że sytuacja uderza przede wszystkim w pacjentów. Dodała, że w tej kadencji samorząd województwa zainwestował w rozwój placówki ok. 66 mln zł, jednak bez zwiększenia finansowania świadczeń przez NFZ utrzymanie obecnego zakresu leczenia będzie coraz trudniejsze.

Świętokrzyski Oddział NFZ w wydanym oświadczeniu zapewnił, że pacjenci wymagający pilnej diagnostyki i leczenia „mogą czuć się bezpiecznie”, ponieważ umowa ze szpitalem obowiązuje przez cały rok, a placówka deklaruje bieżące przyjęcia w trybie nagłym. Fundusz podkreślił, że planowe przyjęcia pacjentów w stanie stabilnym odbywają się zgodnie z listą oczekujących.

Reklama

NFZ zaznaczył również, że nie doszło do „wyczerpania limitu świadczeń”, lecz do realizacji świadczeń ponad wartość kontraktu. Według Funduszu aktualny kontrakt szpitala na 2026 r. wynosi prawie 244 mln zł i jest o ponad 26 mln zł wyższy od pierwotnej wartości ubiegłorocznej umowy. Miesięczna wartość kontraktu dla Oddziału Alergologii wynosi około 242 tys. zł, a nadwykonania stanowią około 10 proc. wartości wszystkich kontraktów placówki. Fundusz podkreślił, że świadczenia limitowane finansowane są zgodnie z zawartymi umowami oraz środkami przewidzianymi w planie finansowym.

Dyrektor Sleiman określił argumentację NFZ dotyczącą wzrostu ogólnego budżetu szpitala mianem demagogii. Środki zostały pochłonięte przez ustawowe podwyżki wynagrodzeń dla personelu, koszty inflacji i programy lekowe.

Reklama

Brakuje 14 mld złotych

Prezes NFZ Filip Nowak poinformował we wtorek, że luka w tegorocznym budżecie Funduszu wynosi około 14 mld zł. Brakująca kwota dotyczy środków, które pozwoliłyby zapłacić za świadczenia medyczne wykonane przez placówki ponad wartość zawartych umów. Szef NFZ podkreślił jednocześnie, że obecne kontrakty są realizowane na bieżąco.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości