Pandemia pokazała, że medycyna musi być przygotowana na choroby, których jeszcze nie znamy. Nie da się przewidzieć wszystkiego, ale można stworzyć system współpracy, w którym wiedza powstaje szybko, jest wiarygodna i natychmiast trafia do praktyki. Taki jest najważniejszy wniosek z naszych badań - mówi prof. Leszek Szenborn.
Prof. Leszek Szenborn podkreśla:
– Każdy rekord w rejestrze oznaczał konkretne dziecko, konkretną rodzinę i konkretną decyzję terapeutyczną. Dla naukowca to dane, ale dla klinicysty – odpowiedzialność. Dlatego od początku zależało nam, aby badania nie kończyły się na publikacji, tylko wracały do lekarzy w postaci rekomendacji i algorytmów postępowania.
To właśnie zespół prof. Leszka Szenborna z Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu współtworzył jedną z największych na świecie baz danych o PIMS-TS, a wyniki jego prac stały się podstawą polskich rekomendacji dotyczących rozpoznawania, leczenia i profilaktyki powikłań COVID-19 u dzieci.
Jednym z najważniejszych osiągnięć wrocławskiego zespołu było wykazanie, że w leczeniu PIMS-TS glikokortykosteroidy mogą być skuteczną alternatywą dla dożylnych immunoglobulin. To ustalenie miało ogromne znaczenie praktyczne. Immunoglobuliny są terapią kosztowną i okresowo trudno dostępną, szczególnie w czasie pandemii, gdy systemy ochrony zdrowia na całym świecie działały pod wielką presją.
Badania Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu (UMW) i współpracujących ośrodków wykazały, że odpowiednio zastosowane glikokortykosteroidy mogą skutecznie chronić najmłodszych pacjentów przed najpoważniejszymi następstwami PIMS-TS, w tym przed niebezpiecznymi tętniakami naczyń wieńcowych. W międzynarodowym konsorcjum z udziałem badaczy z Polski, Hiszpanii i Kolumbii potwierdzono równoważną skuteczność glikokortykosteroidów i immunoglobulin w zapobieganiu tym powikłaniom. Był to jeden z pierwszych tak mocnych dowodów na świecie, że leczenie PIMS-TS może być zarówno efektywne, jak i znacznie bardziej dostępne.
Wyniki te szybko przełożyły się na oficjalne rekomendacje. Pomagały one precyzyjnie wskazać pacjentów wymagających leczenia drogimi immunoglobulinami oraz tych, u których z powodzeniem można było zastosować glikokortykosteroidy. Niosło to za sobą potrójną korzyść:
Medyczną: ograniczało narażenie dzieci na niepotrzebne interwencje,
Organizacyjną i ekonomiczną: wspierało racjonalne wykorzystanie deficytowych leków,
Systemową: ujednolicało procedury i standardy postępowania w szpitalach.
Drugi kluczowy obszar badawczy koncentrował się wokół szczepień przeciw COVID-19 u dzieci i młodych dorosłych, którzy byli szczególnie narażeni na powikłania. Zespół UMW przeprowadził unikatowe, prospektywne badania bezpieczeństwa i immunogenności szczepień m.in. u pacjentów po przeszczepieniu szpiku wykonanym w dzieciństwie oraz u dzieci, które wcześniej przeszły PIMS-TS.
Były to analizy niezwykle ważne, prowadzone w momencie, gdy lekarze, pacjenci i rodzice pilnie potrzebowali wiarygodnych odpowiedzi na nurtujące ich pytania: Czy dziecko po PIMS może zostać bezpiecznie zaszczepione? Czy szczepienie nie wywoła nawrotu choroby? Czy pacjenci po transplantacji szpiku wytworzą właściwą odpowiedź immunologiczną?
Wyniki wrocławskich prac jednoznacznie potwierdziły dobrą tolerancję, bezpieczeństwo oraz wysoką immunogenność szczepień. Co kluczowe, u dzieci po przebytym PIMS-TS nie odnotowano ani jednego przypadku nawrotu choroby. Ustalenia te stały się silnym fundamentem dla rekomendacji lekarskich, pomagały odbudowywać zaufanie do szczepień i ułatwiały specjalistom rzeczowe rozmowy z rodzicami – oparte na twardych danych, a nie na lękach.
Znaczenie wypracowanych procedur wykracza daleko poza ramy czasowe samej pandemii. PIMS-TS nadal wymaga od pediatrów czujności diagnostycznej. Doświadczenia zespołu UMW udowodniły, jak wielką rolę odgrywają szybkie rejestry kliniczne, współpraca wielu ośrodków, sprawna analiza danych i natychmiastowe wdrażanie wyników do codziennej praktyki. To podręcznikowy model badań translacyjnych, w którym nauka bezpośrednio odpowiada na pilną potrzebę przy łóżku pacjenta, a następnie staje się trwałym elementem bezpieczeństwa zdrowotnego dzieci.
Dorobek wrocławskiej uczelni zyskał uznanie międzynarodowe. Publikacje tamtejszego zespołu są regularnie wykorzystywane w globalnych metaanalizach, a stworzone bazy danych były chętnie pobierane przez naukowców z zagranicznych ośrodków. Dzięki pracy badaczy z UMW lekarze zyskali realne narzędzia do szybszego rozpoznawania PIMS-TS, racjonalnego leczenia, monitorowania powikłań kardiologicznych i bezpiecznego prowadzenia profilaktyki u dzieci z grup ryzyka.
– Pandemia pokazała, że medycyna musi być przygotowana na choroby, których jeszcze nie znamy. Nie da się przewidzieć wszystkiego, ale można stworzyć system współpracy, w którym wiedza powstaje szybko, jest wiarygodna i natychmiast trafia do praktyki. Taki jest najważniejszy wniosek z naszych badań – podsumowuje prof. Leszek Szenborn.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze