Pierwsze regulacje przygotowane przez Ministerstwo Zdrowia mają zostać rozpatrzone podczas kolejnego posiedzenia Rady Ministrów – zapowiedział we wtorek premier Donald Tusk. Chodzi o pakiet zmian w systemie ochrony zdrowia, który w ubiegłym tygodniu przedstawiła minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Szef rządu odniósł się do oczekiwanej decyzji prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy umożliwiającej gromadzenie danych o wynagrodzeniach medyków w powiązaniu z numerem PESEL oraz numerem prawa wykonywania zawodu.
Jak wskazano, bez tych przepisów Ministerstwo Zdrowia nie dysponuje narzędziami pozwalającymi na pełne zestawienie informacji o zarobkach pracowników medycznych osiąganych w różnych placówkach i na podstawie różnych form zatrudnienia.
Pakiet planowanych reform został przedstawiony w ubiegłym tygodniu przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę. Wśród zapowiedzianych rozwiązań znalazły się m.in. ustalenie maksymalnej stawki wynagrodzenia lekarzy na poziomie 240 zł brutto za godzinę pracy, obowiązek raportowania czasu pracy do Narodowego Funduszu Zdrowia, określenie maksymalnego czasu pracy medyków zatrudnionych na kontraktach oraz wprowadzenie limitów wydatków szpitali na wynagrodzenia.
Na obecnym etapie są to założenia, a część proponowanych rozwiązań będzie wymagała wydania rozporządzeń, natomiast pozostałe – zmian ustawowych. Projekty regulacji nie zostały jeszcze opublikowane.
Premier Donald Tusk zapowiadał wcześniej, że oczekuje pierwszych efektów wdrażania zmian we wrześniu.
Przygotowanie pakietu systemowych rozwiązań premier zlecił minister zdrowia w związku z ujawnionymi nieprawidłowościami w ochronie zdrowia. Na opracowanie propozycji zmian Jolanta Sobierańska-Grenda otrzymała cztery dni.
Wśród problemów wskazanych przez szefa rządu znalazły się funkcjonowanie tzw. saloników VIP w szpitalach, omijanie kolejek do świadczeń oraz bardzo wysokie wynagrodzenia części medyków.
Zapowiadane działania są następstwem informacji o nieprawidłowościach w Warszawskim Szpitalu Południowym, gdzie lekarz bez specjalizacji pełnił funkcję koordynatora szpitalnego oddziału ratunkowego. Według przedstawionych informacji medyk, pracując w kilku placówkach, miał w ubiegłym roku uzyskać wynagrodzenie w wysokości 1,6 mln zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze