Reklama

63 osoby utonęły od początku czerwca do 1 lipca 2026. Eksperci: „Nie wchodźmy po alkoholu do wody. Przez to jest najczęściej i najwięcej utonięć”

Początek wakacji przynosi kolejne tragiczne statystyki utonięć. Eksperci podkreślają, że większości takich zdarzeń można zapobiec. Kluczowe znaczenie ma korzystanie ze strzeżonych kąpielisk, unikanie alkoholu oraz przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa. Dane Policji pokazują, że ofiarami najczęściej są osoby dorosłe, a alkohol pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn śmiertelnych wypadków nad wodą.

Utonięcia w czasie wakacji. Statystyki Policji pokazują skalę problemu

Wakacje to okres wzmożonego wypoczynku nad wodą, ale jednocześnie czas, w którym znacząco rośnie liczba utonięć. Według danych przekazanych przez Policję na X od 1 czerwca 2026 roku do 1 lipca 2026 r. utonęły już 63 osoby, z czego trzy tylko podczas jednej doby. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypomina, że większości tych tragedii można uniknąć dzięki przestrzeganiu podstawowych zasad bezpieczeństwa.

Jeszcze bardziej alarmujące były dane przedstawione przez Policję w analogicznym okresie 2025 roku. 

Reklama

Statystyki obejmujące cały 2025 rok pokazują, że na terenie Polski odnotowano 327 wypadków tonięć. W ich wyniku utonęły 292 osoby, w tym 25 kobiet i 15 nieletnich, natomiast 56 osób udało się uratować. Najliczniejszą grupę ofiar stanowiły osoby powyżej 50. roku życia – 137 osób. Kolejną grupę tworzyły osoby w wieku od 31 do 50 lat, których zginęło 101.

Najwięcej osób utonęło w jeziorach – 77 oraz rzekach – 76. Kolejne miejsca zajęły stawy – 49 przypadków, inne zbiorniki wodne – 29, zalewy – 22 oraz morze – 14.

Reklama

Dla porównania, w 2024 roku Policja odnotowała 488 wypadków tonięć, w których zginęły 444 osoby, w tym 59 kobiet. Najwięcej ofiar również stanowiły osoby powyżej 50. roku życia – 215 oraz osoby między 31. a 50. rokiem życia – 150.

Alkohol a utonięcia. Eksperci wskazują na najczęstszy błąd

Eksperci są zgodni, że jednym z najważniejszych czynników zwiększających ryzyko utonięcia pozostaje alkohol.

Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, w rozmowie dla TVN24.pl zwraca uwagę, że problem zaczyna się już na plaży, gdzie dostęp do alkoholu jest bardzo łatwy.

Reklama

Jak podkreślił:

Blisko plaż dostęp do alkoholu wszelkiej maści, nie tylko niskoprocentowych, ale i wysokoprocentowych, jest w zasadzie w zasięgu ręki.

Dodał również, że samorządy w jego ocenie ułatwiają taki proceder, ponieważ alkohol można kupić również w barach funkcjonujących bezpośrednio na plażach.

Jeszcze mocniej problem alkoholu podkreślił ratownik wodny Michał Adamski, który wskazał główną przyczynę wielu śmiertelnych zdarzeń.

Nie wchodźmy po alkoholu do wody. Przez to jest najczęściej i najwięcej utonięć w ciągu całego roku.

Reklama

Z kolei dziennikarka tvn24.pl Anna Kwaśny wyjaśniła, dlaczego alkohol tak niebezpiecznie wpływa na zachowanie osób wypoczywających nad wodą.

Myślimy, że jesteśmy niezniszczalni. Kiedy pijemy alkohol, to tak naprawdę nie odczuwamy temperatury, tracimy punkt odniesienia.

Potwierdzają to policyjne statystyki. W 2025 roku alkohol został wskazany jako przyczyna utonięcia w 58 przypadkach, natomiast rok wcześniej takich przypadków było aż 89.

Bezpieczeństwo nad wodą zaczyna się jeszcze na brzegu

Zdaniem ekspertów największe znaczenie ma wybór miejsca wypoczynku. Sebastian Kluska podkreśla, że ratownicy wodni są pierwszą linią ochrony przed tragedią.

Reklama

Przede wszystkim starajmy się korzystać z kąpielisk strzeżonych, tam, gdzie ratownicy wodni stanowią jakby firewall, czyli pilnują naszego bezpieczeństwa, obserwują taflę wody i są do tego przeszkoleni, żeby właśnie wyłapywać takie momenty, kiedy człowiek tonie w ciszy. To jest podstawowy, najważniejszy element bezpieczeństwa, który gwarantuje nam bezpieczne przeżycie wakacji.

Ekspert przypomina również, że wiele osób po przyjeździe na plażę gwałtownie wskakuje do wody, nie biorąc pod uwagę różnicy temperatur.

Reklama

Będąc na wczasach, zapominamy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. W pewnym momencie wpada idea: wchodzimy do wody. Robimy to gwałtownie. O ile młode serce młodego człowieka jest w stanie ten szok termiczny jakoś uregulować, to niestety w pewnym wieku może dojść do zatrzymania akcji serca.

Równie niebezpieczne są miejsca znajdujące się w pobliżu ostróg i budowli hydrotechnicznych, gdzie dno może gwałtownie się obniżać.

Jak obrazowo opisał Sebastian Kluska:

Jest taki filmik, zrobiony przez ratowników wodnych, na którym ratownik idzie, ma wodę po kolana, a przed samą ostrogą wodną nagle znika pod wodą.

Reklama

Kąpieliska strzeżone i rozsądek mogą uratować życie

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypomina, że należy korzystać wyłącznie ze strzeżonych kąpielisk, nie wchodzić do wody po alkoholu lub środkach odurzających, nie wskakiwać do wody po intensywnym opalaniu ani bezpośrednio po posiłku. Nie należy również skakać „na główkę” do nieznanych akwenów, a podczas korzystania z kajaków, łodzi i rowerów wodnych trzeba zakładać kamizelki ratunkowe. Osoby korzystające z materacy nie powinny odpływać daleko od brzegu.

Policyjne statystyki pokazują także, że najczęstszymi okolicznościami utonięć są kąpiele w miejscach niestrzeżonych, nieostrożność podczas przebywania nad wodą oraz łowienia ryb. Dane z ostatnich lat wskazują, że zdecydowanej większości tych tragedii można zapobiec dzięki odpowiedzialnym decyzjom podejmowanym jeszcze przed wejściem do wody.

Reklama

Źródła: Dane Policji/PolsatNews.pl/TVN24.pl/MH

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/07/2026 18:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości