Szpitale powiatowe w całej Polsce rozpoczynają od poniedziałku „Czarny tydzień” – protest w ochronie zdrowia, organizowany przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP). Placówki alarmują, że finansowanie NFZ, brak rozliczeń za nadwykonania i rosnące koszty leczenia prowadzą do ich zadłużenia i ograniczania świadczeń. Według organizatorów obecna sytuacja zagraża bezpieczeństwu pacjentów i wydłuża kolejki do diagnostyki i leczenia.
Od poniedziałku w całej Polsce rusza „Czarny tydzień – protest w szpitalach powiatowych”, organizowany przez OZPSP – Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych.
W placówkach pojawią się plakaty i komunikaty informujące o akcji. Hasłem przewodnim protestu jest: „Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie”. Protest potrwa tydzień i nie będzie miał formy jednej manifestacji w Warszawie. Zamiast tego odbędą się lokalne działania w szpitalach powiatowych w całym kraju.
Na grafikach i komunikatach pojawi się czarna symbolika personelu medycznego, co ma podkreślić powagę sytuacji w systemie ochrony zdrowia.
Według OZPSP obecna polityka finansowania ochrony zdrowia prowadzi do poważnych problemów w funkcjonowaniu szpitali. Wskazywane są m.in.:
- brak rozliczeń za 2025 rok,
- ograniczanie środków na leczenie i diagnostykę,
- zaniżone wyceny świadczeń,
- rosnące koszty energii, leków i wynagrodzeń.
Jak podkreślają organizatorzy, sytuacja doprowadza wiele placówek do zagrożenia płynności finansowej.
Szpitale wskazują, że nie otrzymały pełnej zapłaty za nadwykonania w opiece długoterminowej za 2025 rok, mimo że świadczenia zostały już wykonane.
Jak podkreśla OZPSP, „przy udziale wynagrodzeń sięgającym w części placówek ponad 97 proc. przychodów dyrektorom zostaje jedynie symboliczna część środków na prowadzenie szpitala”.
Placówki zwracają uwagę na zmiany w finansowaniu diagnostyki. Po wyczerpaniu kontraktu NFZ płaci jedynie 50–60 proc. wartości badań TK, RM, gastroskopii i kolonoskopii.
Jak podkreślają szpitale powiatowe, „szpitali powiatowych po prostu nie stać na wykonywanie badań ponad limit”, ponieważ każde dodatkowe badanie generuje stratę.
Według organizatorów protestu ograniczenia finansowe mogą prowadzić do poważnych konsekwencji dla pacjentów. Wskazywane skutki to m.in.:
- wydłużenie kolejek do diagnostyki,
- opóźniona diagnoza i gorsze rokowania,
- wzrost ryzyka braku leczenia,
- przenoszenie pacjentów do sektora prywatnego.
Szpitale podkreślają, że brak finansowania nadwykonań może oznaczać powrót do sytuacji, w której lekarze „leczą na ślepo”.
Dyrektorzy szpitali powiatowych protestowali już wcześniej – 3 marca przed Ministerstwem Zdrowia w Warszawie. Wówczas manifestacja odbyła się pod hasłem: „Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach”.
OZPSP zapowiada kontynuację działań i dalsze naciski na zmianę zasad finansowania ochrony zdrowia w Polsce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze