Reklama

Ochłodzenie skóry pomogło pacjentkom zachować włosy podczas chemioterapii

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4 w Bytomiu z powodzeniem wdraża nowoczesną metodę wspierania pacjentów onkologicznych. Cztery pacjentki zakończyły już terapię z wykorzystaniem specjalistycznego urządzenia chłodzącego skórę głowy, a kolejne osiem jest w trakcie procedury. Metoda ta ma na celu zminimalizowanie utraty włosów – jednego z najbardziej dotkliwych skutków ubocznych chemioterapii.

Dla wielu chorych utrata włosów to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim ogromne obciążenie psychiczne. Specjaliści podkreślają, że utrzymanie dobrego samopoczucia i wysokiej samooceny odgrywa kluczową rolę w procesie zdrowienia.

– Niektórzy pacjenci, zwłaszcza kobiety, stają przed trudnym wyborem, czy poddać się chemioterapii, ze względu na obawę przed utratą włosów. Statystyki pokazują, że nawet 8% kobiet może odmówić leczenia z powodu tego efektu ubocznego. Chemioterapeutyki atakują szybko dzielące się komórki, w tym również te odpowiedzialne za wzrost włosów, co jest nieuniknionym aspektem wielu terapii przeciwnowotworowych – wyjaśnia dr hab. n. med. Ewa Nowakowska-Zajdel, kierownik Oddziału Onkologii Klinicznej.

Jak działa system?

Urządzenie o nazwie Paxman chroni mieszki włosowe poprzez kontrolowane obniżanie temperatury skóry głowy w trakcie podawania cytostatyków. Pacjent zakłada specjalny silikonowy czepek, przez który przepływa schłodzony płyn. Zimno powoduje zwężenie naczyń krwionośnych, co ogranicza przepływ krwi w okolicach cebulek włosowych. W efekcie trafia tam znacznie mniejsza dawka silnych leków, co chroni włosy przed zniszczeniem.

Reklama

Wymagająca, ale skuteczna procedura

Korzystanie z tej technologii wymaga od pacjentów cierpliwości. Każda sesja wiąże się z kilkugodzinnym przygotowaniem i procedurą:

  • Przed zabiegiem włosy są odpowiednio zwilżane i zabezpieczane odżywką.

  • Uszy chroni się specjalną opaską.

  • Czepek chłodzący zakłada się na około 30 minut przed podaniem chemii.

  • Chłodzenie kontynuowane jest w trakcie wlewów oraz po ich zakończeniu – cała procedura trwa zazwyczaj od 5 do 6 godzin.

Mimo że proces jest długotrwały, pacjentki podkreślają, że warto podjąć ten trud. Zamiast całkowitej utraty włosów, u wielu z nich dochodzi jedynie do ich lekkiego przerzedzenia.

Reklama

Statystyki i czynniki sukcesu

Badania wskazują, że stosowanie systemów chłodzenia pozwala zachować satysfakcjonujący stan fryzury u 50% do nawet 80% pacjentów.

Należy jednak pamiętać, że skuteczność nie u każdego jest taka sama. Jak podkreśla dr Ewa Nowakowska-Zajdel, ostateczny rezultat zależy od szeregu indywidualnych czynników, takich jak:

  • wiek i płeć pacjenta,

  • status hormonalny,

  • rodzaj i gęstość włosów,

  • indywidualne cechy biologiczne organizmu.

Wsparcie dzięki darczyńcom

System Paxman jest standardem w wielu renomowanych ośrodkach onkologicznych na świecie i staje się coraz bardziej popularny również w Polsce. Zakup urządzenia wraz z fotelami zabiegowymi do chemioterapii kosztował 200 tysięcy złotych. Szpital w Bytomiu sfinansował tę inwestycję dzięki środkom zebranym w ramach fundraisingu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości