Letni wypoczynek to świetna okazja do regeneracji organizmu – również dla osób z nadciśnieniem i innymi chorobami serca. Jednak by urlop nie zaszkodził zdrowiu, trzeba dobrze zaplanować miejsce, sposób podróży i aktywność na miejscu. O tym, jak wypoczywać z rozsądkiem i troską o układ krążenia, opowiada dr n. med. Bartłomiej Orlik, kardiolog z American Heart of Poland.
Choć wakacje kojarzą się z wypoczynkiem, dla osób z problemami sercowo-naczyniowymi mają też znaczenie zdrowotne. Spokojny urlop może przyczynić się do obniżenia poziomu stresu, stabilizacji ciśnienia i poprawy ogólnego samopoczucia. Warunek? Dobrze zaplanowany wyjazd i rozsądne podejście do warunków atmosferycznych i aktywności.
– Najlepiej wypoczywać w miejscach, gdzie temperatura nie przekracza 25 stopni Celsjusza, a różnice temperatury między dniem a nocą są niewielkie – podpowiada dr Bartłomiej Orlik.
Reklama
Osoby z nadciśnieniem powinny unikać wyjazdów w wysokie góry – szczególnie powyżej 3000 metrów nad poziomem morza. Na takich wysokościach zmienność ciśnienia atmosferycznego może pogarszać samopoczucie.
– Wyjazd w wysokie góry jest możliwy tylko pod warunkiem ścisłej kontroli ciśnienia tętniczego – zaznacza dr Orlik.
Z kolei wysokie temperatury powodują rozszerzenie naczyń krwionośnych, co obniża ciśnienie. U osób stosujących leki rozszerzające naczynia może dojść do zbyt dużego spadku ciśnienia i zawrotów głowy, a nawet zasłabnięć. Dlatego warto na urlop zabrać ciśnieniomierz i mierzyć ciśnienie równie regularnie jak w domu.
Wysokie temperatury i nasłonecznienie są szczególnie niebezpieczne dla osób z niewydolnością serca i nadciśnieniem. – Wysokie temperatury mogą powodować przegrzanie organizmu i odwodnienie – ostrzega kardiolog. Niektóre leki mogą dodatkowo nasilać objawy związane z upałem, jak zaczerwienienie skóry, obrzęki czy osłabienie.
Najlepiej unikać słońca w godzinach 11:00–16:00, przebywać w cieniu i pić dużo wody. Dobrym sposobem na ochłodzenie organizmu jest stopniowe zanurzanie się w wodzie, np. podczas kąpieli w morzu lub jeziorze.
Wypoczynek nad morzem może przynieść wiele korzyści osobom z chorobami serca. Morskie powietrze zawiera jod i mikroelementy, które pozytywnie wpływają na układ oddechowy.
– Nadmorskie spacery nie tylko dotleniają organizm, ale też pomagają zredukować stres, który ma istotny wpływ na poziom ciśnienia krwi – mówi dr Orlik.
Plażowe spacery to też umiarkowana aktywność fizyczna – idealna dla osób, które muszą unikać dużego wysiłku, ale chcą utrzymać formę.
Choć piękne i zdrowe dla wielu, góry mogą być niebezpieczne dla osób z nadciśnieniem czy niewydolnością serca. Wysiłek w warunkach górskich bywa zbyt intensywny, zwłaszcza dla pacjentów przyjmujących beta-blokery, którzy mają ograniczoną zdolność do podnoszenia tętna.
– Pamiętajmy, że należy mierzyć siły na zamiary – ostrzega kardiolog. – Nie porywajmy się na 20-kilometrowy trekking w słońcu, jeśli przez ostatnie pół roku brakowało nam ruchu.
Dodatkowym zagrożeniem są gwałtowne zmiany pogody – nagły spadek ciśnienia czy silny wiatr mogą powodować bóle głowy, duszności, a nawet ból w klatce piersiowej.
Loty samolotem nie są przeciwwskazane, ale osoby z chorobami serca powinny zachować ostrożność. Na pokładzie panuje niższe ciśnienie niż na poziomie morza, co może wpłynąć na ciśnienie tętnicze. Dlatego warto:
Przed dłuższym lotem warto skonsultować się z lekarzem, który może dostosować leczenie na czas podróży.
– Wypoczynek to dobry czas nie tylko na regenerację, ale też na zadbanie o serce – podsumowuje dr Orlik. – Wystarczy odrobina planowania i rozsądku, by urlop był bezpieczny i naprawdę korzystny dla zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W największe upały staram się nie wychodzić z domu. Tu mam zapas cisowianki, owoców i klimę, dzięki czemu jakoś funkcjonuję. Urlop planuję jesienią, kiedy temperatury są bardziej znośne.
W największe upały staram się nie wychodzić z domu. Tu mam zapas cisowianki, owoców i klimę, dzięki czemu jakoś funkcjonuję. Urlop planuję jesienią, kiedy temperatury są bardziej znośne.