Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że trwa transformacja szpitali, a placówki mogą liczyć na mechanizm pożyczkowy z Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) i wsparcie finansowe. Resort podkreśla, że konsolidacja szpitali ma poprawić jakość leczenia i ustabilizować finanse, a nie prowadzić do likwidacji oddziałów. Tymczasem szpitale powiatowe i samorządy zapowiadają protest, zarzucając brak skutecznej reformy i gwarancji płynności rozliczeń.
Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że pracuje nad rozwiązaniami wspierającymi transformację szpitali. Jednym z kluczowych narzędzi ma być mechanizm pożyczkowy z Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) oraz wsparcie przy przygotowaniu planów naprawczych.
Resort zaznaczył, że nie prowadzi likwidacji szpitali. Według MZ konsolidacja ma pomóc placówkom w poprawie sytuacji finansowej i organizacyjnej.
W stanowisku przekazanym PAP Biuro Komunikacji MZ podkreśliło: „Bezpieczeństwo pacjenta to fundament systemu ochrony zdrowia. Wierzymy, że jest to priorytet łączący nie tylko Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia, ale także środowisko medyczne oraz podmioty tworzące szpitale. Pacjenci mają prawo oczekiwać pełnej współodpowiedzialności za system od wszystkich jego uczestników: od decydentów, przez lekarzy i pielęgniarki, aż po kadrę zarządzającą placówkami”.
Według MZ proponowana ścieżka konsolidacyjna jest dobrowolna. Szpitale, które zdecydują się na ten krok, mają otrzymać wsparcie merytoryczne i finansowe ze strony resortu, Narodowy Fundusz Zdrowia oraz Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
Resort przekonuje, że konsolidacja świadczeń przyniesie pacjentom konkretne korzyści: wyższą jakość leczenia, kompleksową opiekę, krótszy czas oczekiwania oraz lepszy dostęp do nowoczesnej diagnostyki.
Ustawa reformująca szpitalnictwo weszła w życie we wrześniu ubiegłego roku. Daje możliwość konsolidacji oraz przeprofilowania oddziałów bez ryzyka utraty kontraktu z NFZ. Początkowo przeprofilowanie miało być obowiązkowe na podstawie wskaźników, ale resort wycofał się z tego pomysłu.
We wtorek przed siedzibą resortu zdrowia protest zapowiadają Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali oraz Związek Powiatów Polskich. Organizatorzy mówią o demonstracji „w obronie bezpieczeństwa pacjentów i przyszłości szpitali powiatowych”.
Przedstawiciele szpitali powiatowych zarzucają Ministerstwu Zdrowia brak sprawczości w reformowaniu systemu. Uważają, że konsolidacja odbywa się bez jasnego planu, a oszczędności wprowadzane są kosztem pacjentów. Krytykują również brak wypracowanego mechanizmu pożyczkowego z udziałem BGK oraz brak porozumienia w sprawie waloryzacji płac minimalnych w ochronie zdrowia.
Szpitale i samorządy domagają się systemu gwarantującego płynność rozliczeń.
Resort poinformował, że Narodowy Fundusz Zdrowia przygotowuje się do wypłaty części środków za nadwykonania świadczeń limitowanych. MZ prowadzi też rozmowy z Ministerstwem Finansów na temat systemowego rozwiązania kwestii finansowania ochrony zdrowia.
Ministerstwo analizuje również wniosek o przegląd wydatków w KRUS i innych grupach uprzywilejowanych.
Jednocześnie MZ zwraca uwagę na rosnącą lukę finansową w systemie. W budżecie NFZ na 2026 r. została ona oszacowana na 23 mld zł. To jeden z powodów, dla których resort chce dostosować system ochrony zdrowia do zmian demograficznych i realnych możliwości finansowych państwa.
W 2025 r. wzrosły wyceny części świadczeń, m.in. w neurologii, ginekologii i rehabilitacji leczniczej. Według MZ największymi beneficjentami tych zmian były szpitale powiatowe. Resort podkreśla jednak, że urealnienie wycen nie zawsze oznacza ich wzrost – w niektórych przypadkach korekty mogą oznaczać obniżki, jeśli wcześniejsze stawki znacznie przewyższały realne koszty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze