Reklama

SOR jak izba wytrzeźwień. Ministerstwo liczy na posłów

Nie ma jasnego pomysłu, jak rozwiązać problem osób pod wpływem alkoholu, które policja przywozi do szpitalnych oddziałów ratunkowych. Ministerstwo Zdrowia liczy, że może uda się tę sprawę uregulować w nowych przepisach mających ograniczyć spożycie alkoholu. Wielkich szans nie ma.

W Polsce tzw. izby wytrzeźwień utrzymują samorządy. Nie wszystkie na to stać, a te, które prowadzą takie placówki, narzekają, że nie zarabiają na swoje utrzymanie. Prowadzenie takiej profesjonalnej placówki kosztuje, a wysoki jest także rachunek za spędzoną w niej noc. I nie każdy płaci.

[news;2221679]
Miasta jednak decydują się na takie posunięcie, bo chcą odciążyć szpitalne oddziały ratunkowe. Tam często policja zabiera osoby pod wpływem alkoholu, gdy nie może ich odwieźć do izby wytrzeźwień. Kłopot w tym, że wiele z tych osób nie wymaga takiej opieki medycznej, a dodatkowo zdarza się, że pijani są agresywni – zagrażają medykom i innym pacjentom.

Reklama

Kwestie finansowe są właśnie powodem tego, że „wytrzeźwiałki” znikają z mapy Polski. Obecnie jest ich tylko 27.
Właśnie o to, i o podejście Ministerstwa Zdrowia do problemu, zapytała oficjalnie grupa posłów PiS (m.in. Andrzej Adamczyk, Anna Dąbrowska-Banaszek, Michał Moskal, Kacper Płażyński).

Posłowie piszą do Ministerstwa Zdrowia

- Skala obciążenia systemu jest bardzo duża. Z danych GUS wynika, że w 2024 r. w szpitalnych oddziałach ratunkowych lub izbach przyjęć z doraźnej pomocy medycznej w trybie ambulatoryjnym skorzystało blisko 4,1 mln pacjentów, a w trybie stacjonarnym leczono ponad 2,3 mln osób. Jednocześnie zespoły ratownictwa medycznego udzieliły świadczeń zdrowotnych w miejscu zdarzenia prawie 3,2 mln osób – piszą w wystosowanej interpelacji.

Reklama

Oceniają, że przeciążenie pracą na SOR-ach jest w Polsce normą, a sytuacji nie poprawia brak sprawnego systemu opieki nad osobami nietrzeźwymi oraz będącymi pod wpływem innych środków odurzających.

- Podczas sejmowej debaty dotyczącej stanu opieki nad osobami w stanie nietrzeźwości wskazano, że w Polsce funkcjonuje obecnie tylko 27 izb wytrzeźwień. W 2024 r. umieszczono w nich 118 674 osoby, a kolejne 58 tys. osób nietrzeźwych trafiło do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych. W praktyce oznacza to, że w wielu miejscach ciężar opieki nad osobami pod wpływem alkoholu lub innych substancji przejmują Policja, izby przyjęć i SOR-y – punktują posłowie.

Reklama

I stawiają szereg pytań dotyczących szpitalnych oddziałów ratunkowych i izb wytrzeźwień.

SOR jak POZ

Resort zdrowia w opublikowanej właśnie odpowiedzi przyznaje, że w ostatnich latach wzrosła liczba pacjentów zgłaszających się do SOR.

- W latach 2022–2024 odnotowano wzrost o 9,7%. Jednocześnie budżet Narodowego Funduszu Zdrowia przeznaczony na funkcjonowanie SOR wzrósł w tym samym okresie o 82% – podaje Katarzyna Kacperczyk, wiceministra zdrowia.

Tłumaczy także, że skoro na SOR nie trzeba skierowania od lekarza, to korzystają z tego też pacjenci, którym nie jest potrzebne udzielenie pilnej pomocy. A powinni leczyć się w POZ.

Reklama

- Pacjenci zakwalifikowani do kategorii zielonej i niebieskiej stanowią blisko 60% wszystkich osób zgłaszających się do SOR, co istotnie wpływa na funkcjonowanie oddziałów ratunkowych poprzez obciążenie ich zadaniami, które powinny być realizowane poza systemem ratownictwa medycznego – wylicza dalej wiceministra.

Okazuje się, że mimo obowiązujących przepisów, które pozwalają przekierować takich pacjentów bezpośrednio po triażu do POZ lub nocnej i świątecznej opieki, to tak się dzieje tylko w 6,5% przypadków.

Reklama

Co z izbami wytrzeźwień?

Przejdźmy jednak do problemu izb wytrzeźwień i ich braku. W lutym tego roku tym tematem zajmowała się sejmowa Komisja Zdrowia, a potem odbyło się spotkanie z samorządowcami i Stowarzyszeniem Dyrektorów i Głównych Księgowych Izb Wytrzeźwień w Polsce.

Z odpowiedzi udzielonej posłom wynika, że MZ liczy na uregulowanie sprawy izb w powstających w Sejmie przepisach dotyczących ograniczenia spożycia alkoholu. W toku tych prac MZ „dołoży wszelkich starań w celu poprawy sytuacji dotyczącej organizacji i prowadzenia izb wytrzeźwień”.

Reklama

[news;2221104]

Bo na razie innego wyjścia nie ma.

Decyzje dyrektorów

- O zasadności udzielenia pacjentowi świadczeń zdrowotnych w szpitalnym oddziale ratunkowym decyduje jego stan zdrowia, a nie stan trzeźwości – przypomina Kacperczyk. I dodaje: – W przypadku gdy pacjent, niezależnie od pozostawania pod wpływem alkoholu lub innych substancji odurzających, znajduje się w stanie zagrożenia zdrowia lub życia i wymaga udzielenia pomocy medycznej, szpitalny oddział ratunkowy jest zobowiązany do udzielenia odpowiednich świadczeń.

Reklama

Jednocześnie zaznacza, że obecność w szpitalu pijanych czy odurzonych może istotnie wpływać na organizację pracy.
To, jaką metodę ma przyjąć szpital wobec takich osób, zależy od dyrektora. Zasady postępowania wobec pacjentów znajdujących się pod wpływem alkoholu lub innych substancji odurzających mogą być określane w regulaminach organizacyjnych

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/04/2026 08:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości