Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapowiada, że kontrolerzy Państwowej Inspekcji Pracy nie będą omijać szpitali i przychodni zdrowia. Tak jak w każdej branży mają sprawdzać umowy B2B lekarzy. - Kodeks pracy obowiązuje wszystkich – mówi szefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej o zmianach i nowych przepisach mówiła w Radiu ZET. Chodzi o nowe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Do tej pory inspektorzy mieli ograniczone możliwości kontrolowania form zatrudnienia w niektórych branżach lub na tzw. kontraktach menedżerskich i lekarskich.
Nowelizacja przepisów, która wchodzi w życie 8 lipca, daje PIP potężne narzędzie: inspektorzy będą mogli kontrolować każdą branżę bez wyjątku. Głównym celem jest walka z tzw. ukrytym stosunkiem pracy – czyli sytuacją, w której pracownik (np. lekarz, budowlaniec czy kelner) zakłada jednoosobową działalność gospodarczą (B2B) lub podpisuje umowę zlecenie, ale w rzeczywistości pracuje jak na etacie (ma określone godziny pracy, szefa i wykonuje zadania w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę).
Szefowa resortu pracy podkreśla, że zmiany dotkną również sektor medyczny, który do tej pory rzadko bywał na celowniku inspektorów w kontekście form zatrudnienia.
– Nie ma powodu, dla którego inspektorzy pracy mieliby szerokim łukiem omijać ochronę zdrowia. Nie znaczy, że na kontrakcie można pracować tak, jak byłoby się na etacie – mówi ministra rodziny, pracy i polityki społecznej w internetowej części programu „Gość Radia ZET”.
Zaznacza przy tym jednoznacznie, że „ma się skończyć udawanie, że coś jest umową cywilnoprawną, B2B, kontraktem, jeśli de facto jest umową o pracę, co wynika ze stanu faktycznego”.
Czy to oznacza, że Inspekcja Pracy zacznie masowo kontrolować szpitale i przychodnie? Ministra nie pozostawia złudzeń – nowe prawo zrównuje wszystkie sektory gospodarki.
– 8 lipca wchodzi ustawa, która pozwoli Państwowej Inspekcji Pracy sprawdzać wszystkie branże. Tu nie będzie żadnych „świętych krów”, niezależnie od tego, czy to jest gastronomia, budowlanka, infrastruktura, usługi czy ochrona zdrowia – podsumowuje Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. – Kodeks pracy obowiązuje wszystkich i art. 22 wskazuje na definicję stosunku pracy i jasno mówi, że tam, gdzie jest stosunek pracy, ma być umowa o pracę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze