Długowieczność coraz częściej opisywana jest językiem biologii starzenia, profilaktyki i medycyny stylu życia. Raport „Spojrzenie Polaków na długowieczność. Między deklaracjami a codziennością” pokazuje jednak, że jednym z kluczowych tematów staje się zdrowie psychiczne młodych dorosłych. To osoby w wieku 18-29 lat częściej niż seniorzy deklarują niepokój, samotność, brak poczucia sensu i przekonanie, że długie życie może być dla nich nieosiągalne.
Samo hasło długowieczność budzi w Polsce przede wszystkim pozytywne skojarzenia. Takie emocje wskazuje 71 proc. badanych, najczęściej ciekawość i nadzieję. Ten obraz zmienia się jednak, gdy pytanie przestaje dotyczyć abstrakcyjnej idei, a zaczyna odnosić się do własnej starości. Wtedy dominują emocje negatywne, które deklaruje 65,4 proc. respondentów. Niepokój wskazuje 41 proc., a co piąta osoba mówi o przytłoczeniu.
Stereotypowy obraz starości nie należy do optymistycznych. Kojarzy się przede wszystkim z samotnością, zależnością od innych i utratą sensu życia. Tymczasem raport „Spojrzenie Polaków na długowieczność. Między deklaracjami a codziennością” , przygotowany na zlecenie Gedeon Richter, pokazuje, że rzeczywistość wygląda inaczej. Największym zaskoczeniem badania nie jest jednak to, jak o starości myślą seniorzy.
Najbardziej niepokojące dane dotyczą młodych dorosłych. W grupie 18-29 lat 69 proc. badanych chciałoby żyć ponad 80 lat, ale tylko 46 proc. wierzy, że tyle przeżyje. Co piąty respondent w tej grupie uważa, że nie dożyje 60. roku życia.
Prawie jedna trzecia młodych dorosłych deklaruje brak poczucia sensu życia, a 28 proc. często lub zawsze czuje się osamotnione. To także grupa najbardziej przemęczona: około 70 proc. czuje zmęczenie mimo odpoczynku, 58 proc. ma trudność z prawdziwym relaksem, a podobny odsetek wskazuje na brak czasu na odpoczynek.
Lęk przed starością może być projekcją obecnego doświadczenia: przeciążenia, osamotnienia, niepewności i braku regeneracji. Nie bez znaczenia jest też sposób, w jaki mówi się dziś o starzeniu, co może częściowo tłumaczyć, dlaczego młodzi badani z takim niepokojem myślą o kolejnych etapach życia.
Jeżeli kultura pokazuje, że kulminacją naszego zdrowia, szczęścia, urody i możliwości jest młody wiek, powiedzmy 25 lat, to z tej perspektywy żyjemy w przekonaniu, że później może już być tylko gorzej. Spójrzmy na komunikaty wokół nas: ciągłe doszlifowywanie się, odmładzanie, poprawianie. Wszystko ma nas odmładzać - zauważa dr n. med. Robert Kowalczyk, prof. UMW, psycholog i seksuolog kliniczny
Reklama
Raport podważa jednocześnie stereotyp samotnego i najmniej zadowolonego seniora. Im starsi badani, tym częściej deklarują sens życia i satysfakcję z tego, jak żyją. W grupie 18-29 lat poczucie sensu życia wskazuje 61 proc. badanych, a wśród osób 70+ już 90 proc. Satysfakcję z tego, jak żyją, deklaruje 55 proc. najmłodszych i 89 proc. osób po 70. roku życia.
Osamotnienie także spada z wiekiem: wśród najmłodszych często lub zawsze odczuwa je 28 proc., a w najstarszych grupach około 10-12 proc. Nie znosi to faktycznych problemów starości, ale pokazuje, że starszy wiek nie musi automatycznie oznaczać niższego dobrostanu.
Raport Gedeon Richter pokazuje coś więcej niż tylko stosunek Polaków do długowieczności, lecz także głęboką zmianę społeczną. Pokolenie, które powinno z największą nadzieją patrzeć w przyszłość, coraz częściej patrzy na nią z niepokojem. Tymczasem osoby najbliższe starości częściej odnajdują sens, akceptację i satysfakcję z życia.
Każda dekada ma swój potencjał. I warto patrzeć na ten potencjał z ciekawością, a nie przez pryzmat tego, co już utraciliśmy. Jeśli będziemy przekonani, że cały potencjał życia ulokowany jest między dwudziestką a trzydziestką, to co nam pozostaje? Tylko opłakiwanie strat - podsumowuje dr Robert Kowalczyk.
Reklama
Długowieczność nie powinna więc być opisywana wyłącznie jako projekt biologiczny. Obejmuje także zdrowie psychiczne, relacje, odpoczynek i warunki codziennego funkcjonowania. Jeśli młodzi dorośli częściej niż seniorzy boją się starości, debata o zdrowym starzeniu nie może zaczynać się dopiero po 60. roku życia.
Oznacza to potrzebę wcześniejszego działania: edukacji zdrowotnej, profilaktyki zdrowia psychicznego, przeciwdziałania samotności i tworzenia warunków do regeneracji. Długie życie będzie wartością wtedy, gdy nie będzie kojarzone z samotnością, zależnością i utratą sensu, lecz z możliwością zachowania sprawczości, relacji i jakości życia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze