Bezpieczeństwo lekowe, dostępność antybiotyków i ryzyko niedoborów leków to jedne z najważniejszych wyzwań wskazywanych przez pacjentów w najnowszym badaniu Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani. Z raportu wynika, że ponad 70 proc. respondentów byłoby gotowych zapłacić więcej za lek, jeśli miałoby to zagwarantować stabilne dostawy i ograniczyć ryzyko braków w aptekach. Autorzy opracowania – prof. dr hab. Anna Staniszewska oraz dr hab. Dominik Olejniczak – podkreślają, że bezpieczeństwo lekowe powinno być traktowane jako jeden z filarów bezpieczeństwa zdrowotnego państwa.
Według raportu Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani (FOZZ) pacjenci coraz częściej postrzegają bezpieczeństwo lekowe nie jako problem logistyczny, ale jako zagadnienie bezpośrednio wpływające na zdrowie i życie.
Badanie przeprowadzono metodą CAWI między 22 a 31 maja 2026 r. Wzięło w nim udział 637 respondentów.
Dla ankietowanych najważniejsze cechy leków to:
Autorzy raportu zwracają uwagę, że nawet najlepszy lek nie spełni swojej funkcji, jeśli pacjent nie będzie mógł go kupić w aptece.
Wyniki badania pokazują, że doświadczenia związane z pandemią nadal są żywe. Aż 84,6 proc. respondentów pamięta problemy z dostępnością leków i wyrobów medycznych podczas pandemii COVID-19.
Zdaniem autorów raportu pandemia jedynie uwidoczniła słabości światowych łańcuchów dostaw. Na sytuację wpływały również inne wydarzenia, m.in. ograniczenia produkcyjne w Chinach oraz wojna w Ukrainie.
Szczególną uwagę w raporcie poświęcono antybiotykom, które należą do najważniejszych leków stosowanych w leczeniu zakażeń bakteryjnych.
Badanie pokazało, że:
Jednocześnie 36,3 proc. badanych przyznało, że miało trudności z zakupem antybiotyków.
Najczęściej zgłaszane problemy to:
Raport pokazuje, że 41,8 proc. respondentów uważa kryzys lekowy za realne zagrożenie. Z kolei 42,9 proc. badanych deklaruje obawy związane z dostępnością leków w polskich aptekach.
Niepokój budzi również kwestia antybiotyków. Prawie co czwarty respondent (23,1 proc.) obawia się ich niedoborów.
Eksperci rynku farmaceutycznego, w tym Łukasz Pietrzak, Główny Inspektor Farmaceutyczny, oraz Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, od dawna zwracają uwagę na ryzyko wystąpienia kryzysu lekowego.
W raporcie przywołano także opinię gen. prof. Grzegorza Gieleraka, dyrektora Wojskowego Instytutu Medycznego, który ocenia, że Polska nadal wymaga wzmocnienia systemu bezpieczeństwa lekowego.
Respondenci dostrzegają szereg konsekwencji związanych z brakami leków na rynku.
Najczęściej wskazywali:
Jednocześnie 68,2 proc. ankietowanych uznało, że dostęp do antybiotyków ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli.
Autorzy raportu ostrzegają, że problemy z dostępnością leków mogą skłaniać część pacjentów do poszukiwania preparatów poza legalnym łańcuchem dystrybucji.
W opracowaniu przywołano dane ekspertów, zgodnie z którymi nawet połowa leków oferowanych w internecie może być sfałszowana, a w przypadku nielegalnie sprzedawanych leków na receptę odsetek ten przekracza 90 proc.
Szczególnie niebezpieczne jest to w przypadku antybiotyków. Jak wskazano w raporcie, są one jedną z najczęściej fałszowanych grup leków na świecie.
Jednym z najbardziej zaskakujących wyników badania jest wysoka gotowość pacjentów do ponoszenia dodatkowych kosztów w zamian za większe bezpieczeństwo dostaw.
Łącznie 71,4 proc. respondentów zadeklarowało, że byłoby gotowych dopłacić do antybiotyku, jeśli zapewniłoby to stabilną dostępność leku.
Najczęściej wybieraną kwotą była dopłata 20 zł do opakowania antybiotyku. To najwyższa wartość uwzględniona w badaniu.
Według autorów pokazuje to, że dla wielu pacjentów pewność dostępu do leczenia jest ważniejsza niż sama cena produktu.
Raport zwraca uwagę na niski poziom wiedzy społeczeństwa dotyczący pochodzenia leków.
Jedynie 26,4 proc. respondentów wiedziało, że większość substancji czynnych wykorzystywanych do produkcji antybiotyków pochodzi z Chin i Indii. Jeszcze mniej osób – zaledwie 9,9 proc. – miało świadomość, że w Europie działa obecnie tylko jedna fabryka produkująca antybiotyki bez wykorzystania surowców z Chin.
Jednocześnie aż 72,5 proc. badanych zadeklarowało, że chciałoby mieć większy dostęp do informacji o pochodzeniu leków.
Autorzy raportu, prof. dr hab. Anna Staniszewska oraz dr hab. Dominik Olejniczak, podkreślają, że bezpieczeństwo lekowe wymaga działań wyprzedzających.
Wśród najważniejszych rekomendacji znalazły się:
Jak podsumowują autorzy, „Dostępność antybiotyków powinna być traktowana jako element bezpieczeństwa narodowego”. W ich ocenie działania wzmacniające bezpieczeństwo lekowe powinny zostać wdrożone jeszcze przed wystąpieniem kolejnego kryzysu zdrowotnego lub geopolitycznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze