Reklama

Trzy punkty. Za to lekarze chcą odwołania wiceminister zdrowia

Trzy zasadnicze argumenty podnosi Naczelna Izba Lekarska, apelując o odwołanie ze stanowiska wiceminister zdrowia Katarzyny Kęckiej. Jeden z nich dotyczy ekspresowego tempa kontroli Ministerstwa Zdrowia w Izbie. Lekarze przypominają, że wśród obowiązków wiceminister jest współpraca z samorządami zawodowymi.

O tym, że NIL domaga się pozbawienia stanowiska Katarzyny Kęckiej, wiadomo od kilku dni. Teraz izba przedstawia apel do premiera, w którym wylicza powody.

- Zakres czynności Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia Pani Katarzyny Kęckiej obejmuje zadania związane ze współpracą z samorządami zawodowymi oraz innymi partnerami społecznymi, w tym związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców (nadzór nad Departamentem Dialogu Społecznego Ministerstwa Zdrowia), oraz współpracę z samorządami zawodowymi zawodów medycznych w zakresie przyznawania praw wykonywania zawodu, w tym inicjowanie i prowadzenie prac legislacyjnych (nadzór nad Departamentem Rozwoju Kadr Medycznych Ministerstwa Zdrowia) – piszą lekarze.

Reklama

I dodają, że negatywnie oceniają działalność wiceminister w tych zakresach.

Powód pierwszy

NIL narzeka w apelu na „utrzymujący się od wielu miesięcy” brak współpracy z samorządem lekarskim. Chodzi o kwestie dotyczące funkcjonowania systemu ochrony zdrowia oraz brak wiążących konsultacji w zakresie planowanych zmian w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

Powód drugi

- Próba narzucenia organom lekarskiego samorządu zawodowego działań niezgodnych z obowiązującym prawem, wyrażona w sygnowanym przez Panią Wiceminister piśmie z dnia 30 kwietnia 2026 r. (znak: RKLU.861.212.2026.GG) – argumentuje NIL.

Reklama

Tu chodzi o podejmowanie decyzji o utracie uprawnień zawodowych przez lekarzy, którzy do 1 maja nie dostarczyli do okręgowej rady lekarskiej dokumentu potwierdzającego znajomość języka polskiego na poziomie co najmniej B1.

- W skierowanym do prezesów okręgowych rad lekarskich piśmie z dnia 30 kwietnia 2026 r. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Pani Katarzyna Kęcka sugeruje, by organy samorządu przy podejmowaniu uchwał o utracie prawa wykonywania zawodu na skutek niedopełnienia obowiązku przedłożenia dokumentu potwierdzającego znajomość języka polskiego na poziomie co najmniej B1 uwzględniały fakt „prawdopodobnego uchylenia” podstawy prawnej do ich podjęcia. To pierwszy znany Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej przypadek, w którym urzędnik Ministerstwa Zdrowia w randze wiceministra wprost zachęca do niestosowania obowiązującego prawa – dodaje Izba.

Reklama

I stwierdza stanowczo:

- Zachęcając do niestosowania obowiązującego prawa, Pani Katarzyna Kęcka kompromituje nie tylko siebie, ale przede wszystkim urząd, na który została powołana.

Powód trzeci

Jako ostatni argument NIL przytacza ministerialną kontrolę przyznanych Izbie dotacji. Ministerstwo Zdrowia kilka dni temu grzmiało, że mimo ponagleń NIL nie przedstawiła wymaganych dokumentów. Zaznaczyło również, że wcześniej nie spotkało się z takim przypadkiem, a inne samorządy zawodowe współpracują w tym zakresie z resortem.

Reklama

Lekarze z kolei odpowiadają, że mają zamiar współpracować, a sprawozdanie z realizacji dotowanych zadań zostało przekazane Ministerstwu Zdrowia w styczniu 2026 r. i nie budziło zastrzeżeń.

- Brak uzasadnienia dla wszczęcia kontroli w trybie uproszczonym oraz negatywna odpowiedź Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia Pani Katarzyny Kęckiej na wniosek Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej o wstrzymanie czynności kontrolnych do czasu zakończenia procesów wyborczych na Krajowym Zjeździe Lekarzy wzbudza niepokój, że planowane zakończenie kontroli na tydzień przed Krajowym Zjazdem Lekarzy może stanowić działanie ograniczające niezależność procesów wyborczych w samorządzie lekarskim. W piśmie z dnia 30 kwietnia 2026 r. (znak: NKK1.0913.10.2026.9) Wiceminister Zdrowia Pani Katarzyna Kęcka nie odniosła się merytorycznie do wniosku Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej o zbadanie zasadności wszczęcia kontroli, wskazała jedynie, że wszczęcie kontroli jest uprawnieniem Ministra Zdrowia i Minister korzysta z niego z urzędu – tłumaczy NIL.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: nil.org.pl Aktualizacja: 11/05/2026 16:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości