Reklama

Dawid Kacprzyk zwrócił pół miliona zł szpitalowi. 33 faktury do poprawki

Dawid Kacprzyk, lekarz zwolniony ze Szpitala Południowego, skorygował wystawione przez placówkę faktury. Jak informuje warszawski ratusz, zwrócił pół miliona złotych. Jeszcze dziś ma zapaść decyzja dotycząca kierownictwa szpitala.

Po kolei. Dawid Kacprzyk, lekarz, nie pracuje już w Szpitalu Południowym w Warszawie. Placówka rozwiązała z nim kontrakt.

Medyk odszedł także z Koalicji Obywatelskiej i nie jest już członkiem Nowej Generacji.

Powiadomił już także o rezygnacji z mandatu radnego dzielnicy Ursus.

A wszystko to przez pieniądze.

Ponad 1,6 mln zł dochodu

Kontrowersje wokół Dawida Kacprzyka wybuchły po opublikowaniu jego oświadczenia majątkowego za 2025 rok. Wynikało z niego, że jako lekarz bez pełnej specjalizacji (będący w trakcie rezydentury z anestezjologii) zarobił w ramach działalności gospodarczej ponad 1,6 mln zł.

Reklama

Tylko w Szpitalu Południowym Kacprzyk miał przepracować w ciągu roku 3976 godzin. Przeliczając to na średnią miesięczną, dawało to około 331 godzin – czyli blisko 11 godzin na dobę, wliczając w to wszystkie weekendy i święta. Równocześnie młody lekarz pełnił funkcję koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR), mimo braku wymaganej na tym stanowisku specjalizacji.

Kontrole w miejskich szpitalach

Nagłośnienie tej sprawy sprawiło, że do Szpitala Południowego z kontrolą wkroczył NFZ. Z kolei Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy (to miejski szpital), zarządził kontrole na wszystkich miejskich SOR-ach.

Reklama

To nie koniec.

– 18 czerwca o godz. 14.00 zbiera się rada nadzorcza szpitala, która ma dokonać zmian w zarządzie. Wystąpił o to prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Pierwszym zadaniem nowego zarządu szpitala będzie pełna współpraca ze wszystkimi organami kontrolnymi, aby dogłębnie wyjaśnić wszelkie nieprawidłowości. W kolejnym kroku zarząd będzie miał za zadanie wdrożenie odpowiednich środków zaradczych i kontrolnych, wynikających z przeprowadzanych kontroli i audytów – przypomina w komunikacie stołeczny ratusz.

Reklama

Wątek pokoju VIP

Wyjaśniane jest jeszcze to, czy Szpitalny Oddział Ratunkowy Warszawskiego Szpitala Południowego nie dysponuje specjalnym pokojem VIP.

– Z dotychczasowych ustaleń wynika, że Dawid Kacprzyk miał dostęp do pomieszczenia, które należało do przyszpitalnego Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa. Wynika z nich także, że lekarz wykorzystywał je samowolnie. Ten wątek także jest badany w ramach audytu. Urzędnicy weryfikują funkcjonowanie i wykorzystanie pomieszczenia oraz oceniają mechanizmy dokumentowania i nadzoru nad jego użytkowaniem. Ustalenie, kto fizycznie i kiedy przebywał w pomieszczeniu, to już domena prokuratury, która korzysta z metod śledczych – czytamy.

Reklama

I to także nie wszystko.

33 skorygowane faktury i zwrot pieniędzy

Szpital złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem szpitala w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

– Z pozyskanych informacji wynika bowiem, że od 15 czerwca Dawid Kacprzyk skorygował 33 faktury, obejmujące okres od 31 stycznia 2025 roku do 16 czerwca 2026 roku. Na konto szpitala zwrócił 0,5 mln złotych – informuje Urząd Miasta.

Kontrola NIK

W środę premier Donald Tusk zwrócił się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie całościowej kontroli wydawania publicznych środków na ochronę zdrowia. Szef rządu podkreślił, że chce mieć dokładny raport kontrolny i wnioski wobec tych miejsc, w których dochodziło do nadużyć.

Reklama

Rzecznik NIK Bartłomiej Pograniczny poinformował w czwartek PAP, że tematyka wniosku, o którym mówił premier, jest przedmiotem analiz prowadzonych przez Izbę.

– Izba od pewnego czasu przygotowuje się do kontroli dotyczącej zatrudnienia i wynagradzania personelu medycznego. Czynności powinny rozpocząć się w lipcu od kontroli kilku podmiotów pod kątem wprowadzania systemowych mechanizmów wzrostu wynagrodzeń, wynikających m.in. z ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych – przekazał Pograniczny.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/06/2026 15:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości