Naczelna Rada Lekarska zabrała głos w sprawie wynagrodzeń lekarzy, braków kadrowych i sytuacji w ochronie zdrowia. W najnowszym stanowisku samorząd lekarski podkreśla, że zarobki lekarzy nie są przyczyną problemów systemu, a źródeł kryzysu należy szukać gdzie indziej. Prezydium NRL wskazuje m.in. na niedobory personelu, niewłaściwą wycenę świadczeń oraz kwestie bezpieczeństwa pracy lekarzy.
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej przyjęło 17 czerwca 2026 roku stanowisko dotyczące braków kadrowych, czasu pracy oraz wynagrodzeń lekarzy. Samorząd stanowczo sprzeciwił się narracji, według której wysokie zarobki części lekarzy miałyby odpowiadać za trudną sytuację w polskiej ochronie zdrowia.
Według NRL publiczna debata coraz częściej opiera się na pojedynczych przypadkach lekarzy osiągających wysokie dochody, przy jednoczesnym pomijaniu faktu, że często pracują oni znacznie dłużej niż wynikałoby to ze standardowego etatu.
W stanowisku przypomniano o rozmowie, którą Naczelna Rada Lekarska przeprowadziła 21 listopada 2025 roku z minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą.
Jak podkreślono, podczas spotkania szefowa resortu zdrowia miała przyznać, że problem wynagrodzeń lekarzy nie jest główną przyczyną złej kondycji systemu. Dla samorządu lekarskiego jest to argument przeciwko obarczaniu lekarzy odpowiedzialnością za wieloletnie problemy ochrony zdrowia.
Jednym z najważniejszych postulatów NRL jest zmiana sposobu finansowania świadczeń medycznych.
Zdaniem samorządu ogromne różnice w wycenie procedur przez publicznego płatnika prowadzą do powstawania znaczących dysproporcji płacowych. Lekarze zwracają uwagę, że różnice te mogą występować nawet między pracownikami tej samej placówki medycznej wykonującymi podobną pracę.
Według NRL konieczna jest gruntowna analiza systemu finansowania oraz bardziej racjonalne ustalanie wartości poszczególnych świadczeń.
Samorząd lekarski postuluje również uporządkowanie struktury właścicielskiej podmiotów leczniczych.
W ocenie lekarzy obecny model prowadzi do sytuacji, w której placówki finansowane z publicznych pieniędzy konkurują między sobą o tych samych specjalistów oraz kontrakty. Zdaniem NRL taki mechanizm pogłębia problemy kadrowe i utrudnia stabilne funkcjonowanie systemu.
W stanowisku wiele miejsca poświęcono także warunkom pracy medyków. NRL podkreśla, że jednym z powodów niedoboru lekarzy w niektórych obszarach jest obawa przed odpowiedzialnością zawodową i prawną.
Samorząd wskazuje, że szczególnie trudna sytuacja dotyczy miejsc takich jak szpitalne oddziały ratunkowe oraz izby przyjęć. Według lekarzy to właśnie ryzyko związane z wykonywaniem zawodu sprawia, że część specjalistów nie chce podejmować pracy w tych jednostkach lub wybiera inne ścieżki specjalizacji.
Prezydium NRL odniosło się również do ogłoszonej przez rząd 16 czerwca propozycji nowych przepisów. Samorząd negatywnie ocenia rozwiązanie, którego celem miałoby być monitorowanie wysokości wynagrodzeń lekarzy. W stanowisku zapisano, że jest to: „śledzenie” wysokości wynagrodzeń lekarzy przez aparat państwowy.
Zdaniem NRL taki kierunek zmian może dodatkowo zniechęcać lekarzy do pracy w publicznej ochronie zdrowia i przyczynić się do dalszego odpływu kadry medycznej.
W dokumencie przypomniano również stanowisko Krajowego Zjazdu Lekarzy dotyczące docelowych wynagrodzeń.
Według tych założeń lekarz lub lekarz dentysta posiadający specjalizację powinien otrzymywać wynagrodzenie na poziomie trzykrotności średniej krajowej. Dla lekarzy z pierwszym stopniem specjalizacji wskazano poziom dwuipółkrotności średniej krajowej, natomiast dla lekarzy bez specjalizacji i rezydentów – dwukrotność średniego wynagrodzenia w gospodarce.
NRL przypomina, że wynagrodzenia lekarzy odbywających specjalizację w ramach rezydentury są jawne i określane w rozporządzeniach ministra zdrowia.
W 2025 roku podstawowe wynagrodzenie rezydenta wynosiło 9 737 zł brutto, co odpowiadało około 1,19 przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. W przypadku ukończenia drugiego roku specjalizacji lub wyboru specjalizacji priorytetowej stawka rosła do około 11,5 tys. zł brutto.
Samorząd podkreśla, że wyższe dochody osiągane przez część lekarzy w trakcie specjalizacji wynikają przede wszystkim z dodatkowych umów cywilnoprawnych oraz pracy wykonywanej ponad wymiar jednego etatu.
Na zakończenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zadeklarowało gotowość do współpracy przy opracowaniu nowych zasad dotyczących czasu pracy lekarzy.
Jak podkreślono, celem powinno być stworzenie rozwiązań gwarantujących bezpieczeństwo pacjentów i personelu medycznego, a jednocześnie ograniczających zjawisko nadmiernego przeciążenia pracą. Samorząd zaznacza również, że przyszłe decyzje powinny opierać się na analizie danych, a nie na „emocjach związanych z pojedynczymi przypadkami nagłośnionymi przez media”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze