Mateusz Morawiecki oraz PiS przedstawili propozycje zmian dotyczących finansowania i organizacji pracy w systemie NFZ. Plan zakłada m.in. utworzenie ogólnopolskiego portalu ogłoszeń dla medyków, większą jawność kontraktów oraz wprowadzenie systemu ewidencji czasu pracy. Zapowiedziano także ustalenie maksymalnej stawki za dyżury lekarskie oraz zwiększenie liczby miejsc rezydenckich.
Podczas wczorajszej konferencji prasowej były premier Mateusz Morawiecki przedstawił propozycje dotyczące większej przejrzystości w systemie ochrony zdrowia finansowanym przez NFZ.
Jak podkreślił polityk:
Czyli punkt pierwszy to konkurencja, punkt drugi - transparentność.
Zmiany mają dotyczyć przede wszystkim sposobu zatrudniania medyków, ich wynagrodzeń oraz organizacji pracy w publicznych placówkach.
Jednym z głównych elementów planu jest stworzenie ogólnopolskiego portalu z ofertami pracy dla personelu medycznego.
Mateusz Morawiecki zapowiedział:
Proponuję, żeby do 1 października 2026 r. powstał portal ze wszystkimi ogłoszeniami o pracę dla medyków.
Portal miałby zwiększyć przejrzystość rekrutacji w szpitalach i ograniczyć sytuacje, w których warunki zatrudnienia nie są publicznie dostępne.
Kolejna propozycja dotyczy obowiązkowego ujawniania kontraktów finansowanych ze środków publicznych.
Według założeń PiS wszystkie osoby pracujące w systemie publicznej ochrony zdrowia miałyby rzetelnie przedstawiać swoje umowy i warunki zatrudnienia.
Celem jest zwiększenie kontroli nad wydatkowaniem środków NFZ oraz poprawa transparentności wynagrodzeń w ochronie zdrowia.
Mateusz Morawiecki zapowiedział również stworzenie systemu rejestrowania czasu pracy lekarzy, w tym dyżurów pełnionych także zdalnie.
Jak podkreślił:
Rzetelność niech polega na tym, że czas pracy i całe dyżury, nawet te pełnione zdalnie, będą rejestrowane.
Nowy portal miałby powstać najpóźniej do 1 lipca 2027 roku i obejmować pełną ewidencję pracy personelu medycznego finansowanego ze środków publicznych.
Jedną z najbardziej dyskutowanych propozycji jest wprowadzenie limitu wynagrodzeń za dyżury lekarskie finansowane przez NFZ.
Mateusz Morawiecki zaproponował maksymalną stawkę na poziomie pięciokrotności minimalnego wynagrodzenia.
Jak wyliczył polityk:
Dzisiaj taka stawka to 31,4 zł razy 5, a więc 157 zł.
Celem tego rozwiązania ma być – według propozycji – ograniczenie tzw. „kominów płacowych” w systemie ochrony zdrowia. W planie znalazły się również propozycje zwiększenia liczby miejsc szkoleniowych i rezydenckich dla lekarzy.
Zakładane jest także poszerzenie naboru na kierunki medyczne, co ma w dłuższej perspektywie poprawić dostępność kadry medycznej w Polsce.
Posłowie PiS zapowiedzieli również kontrolę poselską w Szpitalu Południowym.
Jednocześnie podobne działania w zakresie analiz finansowych i organizacyjnych prowadzi już Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ).
Propozycje mają – według autorów – zwiększyć przejrzystość systemu oraz ograniczyć nadużycia w publicznej ochronie zdrowia.
Na swoim Facebooku, Morawiecki odniósł się do sprawy wysokich dochodów Dawida Kacprzyka, radnego KO i lekarza ze Szpitala Południowego w Warszawie. Według oświadczenia majątkowego polityk uzyskał w 2025 roku około 1,6 mln zł z działalności związanej ze świadczeniem usług medycznych.
Dla działaczy platformy są miliony. Dla pacjentów są kolejki. Powiedz STOP marnowaniu pieniędzy z NFZ i patologii w systemie ochronie zdrowia! Zgadzasz się? Daj
- skomentował Morawiecki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze