Reklama

Sztuczna inteligencja w szkołach: 12 tys. laboratoriów AI za 1,86 mld zł. Tak zmieni się edukacja w Polsce

Sztuczna inteligencja przestaje być technologiczną ciekawostką, a staje się codziennym narzędziem wykorzystywanym przez uczniów, nauczycieli i pracowników niemal każdej branży. Rząd uruchamia jeden z największych programów cyfryzacji edukacji w Europie. Do szkół podstawowych i ponadpodstawowych trafi 12 tysięcy laboratoriów AI, a wartość inwestycji wyniesie 1,86 mld zł. Podczas konferencji „Sztuczna inteligencja w edukacji – inwestycje i perspektywy” premier Donald Tusk, minister edukacji Barbara Nowacka oraz sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji Paweł Olszewski przedstawili nie tylko skalę inwestycji, ale także największe wyzwania związane z rozwojem sztucznej inteligencji.

Sztuczna inteligencja w edukacji. Największa inwestycja cyfrowa dla szkół

Według danych Centrum Informacyjnego Rządu do szkół podstawowych i ponadpodstawowych w całej Polsce trafi 12 tysięcy zestawów laboratoriów sztucznej inteligencji. Dostawy sprzętu już się rozpoczęły i mają zakończyć się w drugiej połowie lipca.

Ministerstwo Cyfryzacji przeznaczy na zakup laboratoriów 1,86 mld zł pochodzących z Krajowego Planu Odbudowy oraz budżetu państwa. Jak podkreślał sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji Paweł Olszewski, całkowita wartość inwestycji kierowanych do szkół jest jeszcze większa:

Reklama

Ponad 5 miliardów złotych dzięki środkom odblokowanym przez rząd Donalda Tuska z KPO trafi do szkół na sprzęt wielowarstwowy wielopoziomowy. Chyba to największe tego typu inwestycje w Europie, jak myślę, że nawet największa.

Program obejmuje nie tylko sprzęt, ale także szkolenia nauczycieli, rozwój kompetencji cyfrowych i działania związane z bezpieczeństwem w sieci.

Donald Tusk o AI: "Rewolucja szybsza niż wszystkie wcześniejsze zmiany cywilizacyjne"

Premier Donald Tusk zwracał uwagę, że sztuczna inteligencja rozwija się w tempie niespotykanym w historii nowoczesnych technologii. W jego ocenie nie jest to proces rozłożony na pokolenia, lecz zmiana dokonująca się niemal z miesiąca na miesiąc.

Reklama

Premier podkreślał, że jeszcze niedawno AI była przedmiotem zainteresowania specjalistów, dziś natomiast wpływa na życie praktycznie każdego człowieka.

Ta rewolucja związana z rozwojem sztucznej inteligencji, to jest kwestia, mówię o tym, jak wkroczyła w nasze życie w sposób dość takim, powiedziałbym, stupetem bezczelnym. To jest kwestia ostatnich kilku lat. A z każdym miesiącem dochodzą nowe informacje, do czego zdolna jest sztuczna inteligencja.

Szef rządu zwracał uwagę, że rozwój AI wywołuje coraz więcej społecznych obaw zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych. Najczęściej dotyczą one możliwości przewyższenia człowieka przez algorytmy w wielu obszarach wymagających dotychczas ludzkiej inteligencji.

Reklama

Jest taka obawa, że sztuczna inteligencja będzie sprawniejsza od nas, jeśli chodzi o rozmaitego typu operacje. Mówiąc tak ludzkim językiem będzie od nas, jeśli już nie jest inteligentniejsza.

Jednocześnie premier zaznaczał, że sztuczna inteligencja nie posiada ludzkiego systemu wartości, doświadczeń społecznych ani moralnych drogowskazów, dlatego jej rozwój wymaga szczególnej odpowiedzialności.

AI a manipulacja informacją. Dlaczego krytyczne myślenie staje się kluczową kompetencją?

Jednym z najważniejszych tematów konferencji była zdolność sztucznej inteligencji do wpływania na decyzje ludzi.

Reklama

Donald Tusk przytoczył wyniki badań przeprowadzonych między innymi w Hiszpanii, pokazujące rosnący wpływ chatbotów na decyzje obywateli.

W kilku krajach zrobiono badania, na przykład w Hiszpanii, blisko 15 proc. wyborców podejmuje decyzję na kogo głosować wyłącznie na podstawie rekomendacji czata.

To zjawisko pokazuje, że AI nie jest już wyłącznie narzędziem wyszukiwania informacji. Coraz częściej staje się pośrednikiem pomiędzy człowiekiem a rzeczywistością, wpływając na opinie, emocje i wybory społeczne.

Reklama

Premier ostrzegał, że sztuczna inteligencja może być wykorzystywana do manipulowania użytkownikami.

Te najnowocześniejsze narzędzia mogą być też instrumentem do manipulowania wyobraźnią, emocją.

Dlatego jego zdaniem najważniejszym zadaniem szkoły powinno być nie tylko nauczanie korzystania z nowych technologii, ale również rozwijanie niezależności intelektualnej.

To wy macie nią rządzić, nie ona wami.

Barbara Nowacka: "Szkoła musi przygotować uczniów do rynku pracy, którego jeszcze nie znamy"

Minister edukacji Barbara Nowacka podkreślała, że sztuczna inteligencja zmienia nie tylko sposób zdobywania wiedzy, ale także całe otoczenie gospodarcze i rynek pracy.

Reklama

Według minister obecne pokolenie uczniów będzie funkcjonowało w rzeczywistości zawodowej, której kształtu nie jesteśmy jeszcze w stanie dokładnie przewidzieć.

Przed nami realnie wielka cyfrowa rewolucja dzieje się na całym świecie. Dzieje się na całym świecie, dzieje się też również w szkołach.

Nowacka zaznaczyła, że szkoła nie może ograniczać się do przekazywania wiedzy technicznej. Jej zadaniem jest rozwijanie kompetencji, które pozwolą młodym ludziom odnaleźć się w świecie ciągłych zmian.

To co może wam dać szkoła, to nie dodatkowe kwalifikacje, byście lepiej okiełznali sztuczną inteligencję w tym czy innym zawodzie, ale możliwości, żebyście w ogóle umieli ją okiełznać.

Reklama

Minister wskazała, że kluczowe znaczenie będą miały umiejętności komunikacyjne, krytyczne myślenie, czytanie ze zrozumieniem, logiczne rozumowanie i kompetencje matematyczne:

Na pewno potrzebne wam będą zdolności matematyczne, bo one są po pierwsze zawsze potrzebne, po drugie są w ogóle potrzebne w krytycznej analizie i myśleniu i logicznym myśleniu.

Czy sztuczna inteligencja zmieni egzaminy i sposób nauczania?

Jednym z najciekawszych wątków konferencji była przyszłość systemu edukacji w świecie AI.

Barbara Nowacka zwróciła uwagę, że obecne metody sprawdzania wiedzy mogą wymagać gruntownej przebudowy:

Reklama

Prawdopodobnie za kilka lat będzie się zmieniał sposób weryfikowania wiedzy. Egzaminy takie jak je znamy, stoją dzisiaj pod znakiem zapytania. Ich bezpieczeństwo, ale również ich sensowność.

To konsekwencja sytuacji, w której generatywna sztuczna inteligencja potrafi tworzyć wypracowania, rozwiązywać zadania i przygotowywać odpowiedzi na poziomie trudnym do odróżnienia od pracy człowieka.

W ocenie minister edukacji większego znaczenia nabiorą umiejętności analizowania informacji, wyciągania wniosków i łączenia faktów.

Reklama

Etyka, samotność i relacje społeczne. Czego AI nie zastąpi?

Barbara Nowacka wielokrotnie podkreślała, że najważniejszym zadaniem szkoły pozostanie rozwijanie cech typowo ludzkich.

Minister zwracała uwagę na rosnący problem samotności młodych ludzi funkcjonujących jednocześnie w świecie rzeczywistym i cyfrowym.

Samotność jest jednym z tych aspektów, które dzisiaj nękają młode pokolenie i doskonale to wiecie. Jak bardzo w świecie pełnym ludzi i pełnym aplikacji człowiek potrafi być samotny.

Zdaniem szefowej MEN to właśnie relacje społeczne, empatia oraz etyczne postępowanie będą odróżniały człowieka od algorytmów:

Reklama

Bez względu na to, jak wiele narzędzi wprowadzimy, a wprowadzamy 12 000 pracowni AI, pracownie STEM do większości szkół w Polsce, to masywny program.

Jednocześnie podkreśliła, że sztuczna inteligencja pozostaje narzędziem stworzonym przez człowieka.

Sztuczną inteligencję wymyślili ludzie i to sztuczną inteligencję ludzie będą kontrolować.

Bezpieczeństwo cyfrowe, deepfake i dezinformacja. Jak szkoły mają przygotować uczniów?

Paweł Olszewski wskazywał, że rozwój kompetencji cyfrowych musi iść w parze z edukacją dotyczącą zagrożeń internetowych.

Ministerstwo Cyfryzacji prowadzi już programy związane z przeciwdziałaniem radykalizacji, polaryzacji społecznej i wykorzystaniu sztucznej inteligencji do manipulacji:

Prowadzimy szkolenia, choćby »Broń się w sieci«, razem z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdzie uczymy, szkolimy, uprzedzamy, jeśli chodzi o radykalizację, polaryzację społeczną, wykorzystywanie w sposób negatywny AI.

Szczególne znaczenie ma walka z dezinformacją oraz technologią deepfake.

Ponad 200 milionów złotych przeznaczamy również ze środków KPO na szkolenie nauczycieli w ramach e-kompetencji, aby mogli wykrywać i uczyć później dzieci i młodzież wykrywania deep fake'ów, tych wszystkich działań, które wprowadzają dezinformację i realnie zagrażają naszemu bezpieczeństwu.

Sztuczna inteligencja w edukacji to inwestycja w kompetencje przyszłości

Przekaz płynący z konferencji był jednoznaczny. Zakup 12 tysięcy laboratoriów AI nie jest wyłącznie projektem infrastrukturalnym. Rząd traktuje go jako element szerszej transformacji edukacji, obejmującej rozwój kompetencji cyfrowych, bezpieczeństwa informacyjnego, krytycznego myślenia oraz przygotowania uczniów do rynku pracy przyszłości.

Donald Tusk podsumował tę perspektywę apelem skierowanym do młodego pokolenia:

Nie pytajcie się za bardzo, co z wami zrobi sztuczna inteligencja, tylko powiedzcie sobie, wtedy kiedy będziecie jej używali, uczyli się, jak ją najlepiej stosować, żebyście mieli taką zdecydowaną wolę robienia coś ze sztuczną inteligencją, a nie żyli w takiej atmosferze kapitulacji, że sztuczna inteligencja zrobi coś z wami.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/06/2026 13:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości