Strata ciąży to jedno z najtrudniejszych doświadczeń, jakie mogą spotkać przyszłych rodziców. Oprócz bólu emocjonalnego wiele kobiet musiało dotąd zmagać się z dodatkowymi trudnościami – formalnościami wymagającymi ustalenia płci dziecka, by móc skorzystać z należnych świadczeń. Od sierpnia 2025 roku ten obowiązek przestaje istnieć. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ogłosiło zmiany, które realnie ułatwią życie kobietom i rodzinom po stracie.
Co roku nawet 30 tysięcy kobiet w Polsce doświadcza poronienia. Dotychczas przepisy nakładały na nie wymóg ustalenia płci martwo urodzonego dziecka, by móc skorzystać m.in. z urlopu macierzyńskiego czy zasiłku pogrzebowego.
W praktyce oznaczało to konieczność wykonania badań genetycznych, kosztujących nawet 700 zł, co dla wielu rodzin było barierą nie do pokonania. W przypadku poronień przed 16. tygodniem ciąży takie badania bywały też trudne technicznie do przeprowadzenia.
Minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk nazwała ten wymóg „okrutnym prawem”.
- Rodzice w żałobie nie powinni walczyć o podstawowe prawa z powodu biurokracji. Państwo ma im pomagać, a nie utrudniać życie - podkreśliła podczas ogłoszenia zmian.
Jak czytamy na stronie MRPiPS, rozporządzenia wprowadzają możliwość uzyskania skróconego urlopu oraz zasiłku pogrzebowego na podstawie zaświadczenia o martwym urodzeniu wydanego przez lekarza specjalistę położnictwa i ginekologii (lub w trakcie tej specjalizacji) albo położną. Zaświadczenie to będzie wystawiane niezależnie od czasu trwania ciąży i nie będzie wymagało określenia płci.
Wobec tego:
"Nadal będzie możliwe skorzystanie z urlopu i zasiłku pogrzebowego na podstawie aktu urodzenia z adnotacją o martwym urodzeniu, lecz jego brak nie będzie już stanowić bariery" - wskazuje resort.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze