Domowa wentylacja mechaniczna w 2026 roku może stracić stabilne finansowanie z Narodowego Funduszu Zdrowia, alarmuje Stowarzyszenie JEDNYM TCHEM!. Problem może dotknąć ponad 7 tysięcy pacjentów wentylowanych mechanicznie, w tym osoby korzystające z respiratorów w warunkach domowych. Pacjenci i ich rodziny ostrzegają, że brak decyzji systemowych oznacza realne zagrożenie życia i powrót do długotrwałych hospitalizacji.
Stowarzyszenie JEDNYM TCHEM!, reprezentujące pacjentów wentylowanych mechanicznie oraz ich rodziny, alarmuje o poważnym kryzysie finansowania świadczeń. Z informacji przekazywanych przez świadczeniodawców wynika, że po Nowym Roku ponad 5 tysięcy pacjentów korzystających z respiratorów w domu może stracić gwarancję finansowania leczenia ze środków NFZ.
Łącznie problem braku finansowania domowej wentylacji mechanicznej w 2026 roku może objąć ponad 7 tysięcy osób, w tym również pacjentów, którzy dopiero będą kwalifikowani do tej formy leczenia po wypisie ze szpitala.
Jak podkreśla Stowarzyszenie, niedoszacowanie kontraktów na domową wentylację mechaniczną ma charakter systemowy i dotyczy wszystkich województw. Zaproponowane przez NFZ plany rzeczowo-finansowe na 2026 rok nie zabezpieczają ani potrzeb pacjentów już objętych opieką, ani nowych chorych.
Dla wielu osób respirator w domu lub w zakładzie opiekuńczo-leczniczym to jedyna alternatywa dla stałego pobytu w szpitalu i jedyna szansa na życie poza oddziałem.
- Dla nas to nie są abstrakcyjne liczby ani spór o budżet. To realny strach o to, czy w 2026 roku państwo znajdzie środki na finansowanie naszego oddechu - mówi Joanna Wilmińska, Prezes Stowarzyszenia JEDNYM TCHEM!.
Reklama
Podkreśla, że domowa wentylacja mechaniczna to świadczenie ratujące życie, a jego ograniczenie oznacza cofnięcie pacjentów z domów na oddziały szpitalne.
- Przecież w ZOL-ach już dzisiaj są ogromne kolejki. Poza tym każdy pacjent, który ma możliwość powrotu do domu, wybiera właśnie to miejsce - dodaje.
W 2023 roku Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) opracowała nowy model opieki nad pacjentami wentylowanymi mechanicznie. Model ten miał usprawnić system i umożliwić objęcie opieką większej liczby chorych.
W prace zaangażowani byli eksperci i przedstawiciele kluczowych środowisk, jednak do dziś rozwiązania te nie zostały wdrożone, co – zdaniem pacjentów - pogłębia chaos i niepewność.
- Każdy miesiąc zawieszenia decyzyjnego oznacza dla pacjentów życie w permanentnej niepewności - nie wiemy, co dalej z opieką, czy zostanie utrzymana i czy system znajdzie finansowanie - mówi Elżbieta Szlenk-Czyczerska, Wiceprezes Stowarzyszenia JEDNYM TCHEM!.
Jak podkreśla, dla pacjentów dom nie jest luksusem, lecz miejscem, w którym mogą żyć godnie i bezpiecznie, mimo ciężkiej choroby i zależności od respiratora. Zdaniem Stowarzyszenia, brak pieniędzy na domową wentylację mechaniczną w 2026 roku może doprowadzić do wstrzymania przyjęć nowych pacjentów, wydłużenia hospitalizacji i wzrostu kosztów po stronie publicznego systemu ochrony zdrowia.
Ograniczenie leczenia w środowisku domowym to – jak podkreślają pacjenci – cofnięcie systemu opieki o 20–30 lat i odebranie chorym jedynej realnej alternatywy dla długotrwałego pobytu w szpitalu.
Stowarzyszenie JEDNYM TCHEM! apeluje do Ministerstwa Zdrowia o pilne spotkanie i podjęcie decyzji, które zagwarantują pełne i stabilne finansowanie domowej wentylacji mechanicznej w 2026 roku.
- Pacjenci pod respiratorami nie mogą być zakładnikami niedoszacowanych planów finansowych i błędów decyzyjnych. W tej sprawie naprawdę chodzi o życie - odkreśla Stowarzyszenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze