Minister zdrowia, Adam Niedzielski skomentował zapowiedź manifestacji, jaką planuje przed Sejmem Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. Stanowisko OZZPiP uznał za nieuzasadnione.
Manifestacja ma być wyrazem poparcia dla senackich poprawek do ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia i została zaplanowana w czasie, gdy Sejm będzie nad nimi głosował.
- Stanowiska OZZPiP nie popiera żadna inna grupa zawodowa - mówił podczas konferencji prasowej minister Adam Niedzielski. - To zupełnie osamotniony głos i nieuzasadniony na gruncie merytorycznym.
Minister przekonywał, że wchodzące od 1 lipca zmiany w Podstawowej Opiece Zdrowotnej bardzo wzmacniają rolę pielęgniarki i położnej w ramach zespołów POZ. Mówił o poszerzeniu uprawnień i możliwości zlecania kolejnych samodzielnych badań.
- Na czym polega racjonalność protestowania, jeśli wynagrodzenie pielęgniarek znacząco rośnie i równie znacząco zwiększa się ich rola w systemie? - pytał minister. - Jeśli popatrzymy na wskaźniki minimalnych wynagrodzeń, bo zdaje się, że tego dotyczy istota stanowiska Związku, to po raz pierwszy od wielu lat mamy do czynienia z przyrostem o 41 proc.
Posiedzenie Sejmu rozpocznie się 22 czerwca. Jeśli posłowie przegłosują senackie poprawki, między innymi tę zmieniającą wysokość współczynników pracy dla wszystkich grup zawodowych o 0,25 proc., koszt podwyżek zwiększy się o kolejne 7 mld zł.
Polecamy także:
Senat za nowelizacją ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia
7,2 miliarda złotych dostaną pracownicy ochrony zdrowia na pensje
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze