Człowiek cierpi po stracie, a równocześnie czuje społeczny brak przyzwolenia na swoje emocje. Słyszy "dobre rady", że ma się nie przejmować, wziąć się w garść albo kupić sobie nowego pieska. W naszej fundacji działamy w tym temacie, a naszą misją jest zmiana podejścia społecznego do straty i żałoby, także w przypadku żałoby po stracie ukochanego zwierzaka - mówi Marta Rouba, psycholożka, szefowa ośrodka terapeutycznego Fundacji Nagle Sami.
Mówimy, że pies czy kot to po prostu członkowie rodziny. Gdy odchodzą, cierpimy tak samo, jak po stracie bliskiej osoby?
To, jak cierpimy po stracie zawsze będzie zależne od relacji, którą stworzyliśmy ze zmarłymi. Bardzo często nawiązujemy ze zwierzętami bliskie, pełne miłości relacje, w których są one właśnie członkami naszych rodzin. Taka strata może być bardzo bolesna i powodować dużo cierpienia. Zwierzaki spędzają z nami często większość lub całe swoje życie ufając nam, tworząc wyjątkową więź - to my dbamy o naszych ukochanych pupili, jesteśmy odpowiedzialni za ich zdrowie, dobrostan. Relacja ze zwierzęciem opiera się na innym rodzaju komunikacji niż relacje międzyludzkie, pies lub kot często uczy się komunikacji ze „swoim” człowiekiem, odczytuje jego sygnały, nie ocenia i akceptuje bezwarunkowo. Dla wielu osób stanowi to ważne źródło wsparcia emocjonalnego. Zwierzęta domowe często stają się integralną częścią naszego życia i towarzyszą nam w różnych momentach dzieląc z nami radości, smutki, wszelkie trudności, a utrata ukochanego przyjaciela wywołuje w wielu z nas głęboki smutek i ból.
Uznanie rzeczywistości śmierci. Co to takiego?
W relacji ze zwierzakiem wyłącznie my ponosimy odpowiedzialność za jego szczęście, zdrowie i dobre samopoczucie, w zamian otrzymując od niego miłość i zaufanie. Pod tym kątem jest to relacja zdecydowanie wyjątkowa. Czujemy się odpowiedzialni i chcemy, żeby nasz przyjaciel żył jak najdłużej w dobrym zdrowiu – czasem trudno jest nam pogodzić się z granicami naszych możliwości zadbania o niego np. w przypadku ciężkiej choroby. Śmierć zwierzaka często jest też pierwszym momentem zetknięcia się ze śmiercią w ogóle i przez to również może być dodatkowo trudnym doświadczeniem. Nierzadko unikamy i uciekamy od tematu śmierci, a każda strata może boleśnie przypominać nam o ulotności życia.
Strata ukochanego zwierzęcia bywa jednak bagatelizowana przez otoczenie. Pojawiają się złote rady w stylu „weź sobie nowego pieska/kotka i będzie ok”.
Niestety, społecznie często mamy problem z żałobą i stratą, otaczamy się „normami” i zasadami, co dana osoba „powinna” robić w żałobie, jak się zachowywać, mówić, jak ją przeżywać. To samo dzieje się w przypadku straty zwierzaka: tutaj często osoby doświadczają bagatelizowania, pomijania straty. To może sprawiać, że staje się ona dodatkowo bolesna. Człowiek cierpi po stracie bardzo bliskiej relacji, a równocześnie czuje społeczny brak przyzwolenia na swoje emocje. W naszej fundacji działamy w tym temacie, a naszą misją jest zmiana podejścia społecznego do straty i żałoby – także w przypadku żałoby po stracie zwierzaka. Dużo mówimy o tym, że strata ukochanego zwierzaka często boli tak samo jak utrata innych bliskich relacji w życiu. Takie „dobre rady” jak „kup sobie nowego zwierzaka” powodują duży ból i poczucie braku zrozumienia u osób, które właśnie straciły przyjaciela.
Jak wspierać osobę po stracie ukochanego pupila?
Myślę, że tak samo jak po stracie ważnej dla nas osoby. Czy był to człowiek czy ukochany zwierzak nie zmienia istoty samego wsparcia. Najważniejsze, żeby być obecnym przy drugiej osobie oferując swoją pomoc i wsparcie. Przeżywanie żałoby jest kwestią bardzo indywidualną, a potrzeby osób w żałobie mogą być różne - dlatego warto o nie pytać. To, o czym często mówimy w fundacji to przede wszystkim uważne towarzyszenie osobie w jej przeżyciach, gotowość do wysłuchania i rozmowy - z życzliwością, otwartością i autentycznością.
W Fundacji Nagle Sami prowadzimy Telefon Wsparcia dla osób w żałobie i po stracie. Można się skontaktować pod numerem 800 108 108. Działa on od poniedziałku do piątku od 14.00 do 20.00. Może tam zadzwonić każdy, kto doświadcza straty lub kryzysu i uzyskać wsparcie od naszych psychologów i psycholożek. Prowadzimy obecnie także zbiórkę na dalsze funkcjonowanie tej akcji. Jest to dla nas niezmiernie ważne, zależy nam, żeby ta forma pomocy działała jak najlepiej i jak najdłużej.
Czytaj też:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze