Przeszczep serca wykonany u 73-letniego Stanisława Licińskiego może okazać się jednym z najważniejszych wydarzeń dla polskiej transplantologii ostatnich lat. Pacjent otrzymał serce od 67-letniego dawcy, choć dotychczas w Polsce obowiązywała zasada niepobierania takich narządów od osób po 60. roku życia. Lekarze podkreślają, że sukces operacji może otworzyć drogę do zmian w kwalifikacji starszych dawców i zwiększyć liczbę dostępnych przeszczepów serca.
Stanisław Wilczyński ma dziś 73 lata i właśnie opuścił szpital z nowym sercem. Choć lekarze mówią o "nowym" narządzie, w rzeczywistości pochodzi on od 67-letniego dawcy, co czyni ten przypadek wyjątkowym w skali polskiej transplantologii.
Jeszcze do niedawna taki scenariusz wydawał się praktycznie niemożliwy. Dotychczas obowiązujące zasady zakładały, że serca od dawców po 60. roku życia zasadniczo nie są pobierane do przeszczepów.
Stan zdrowia Stanisława Wilczyńskiego był bardzo ciężki. Lekarze nie ukrywali, że bez przeszczepu serca jego szanse na dalsze życie były minimalne.
Sam pacjent, usłyszał od lekarzy niezwykle trudne pytanie.
Czy pan się zgadza na takie serce, które normalnie nie byłoby pobrane? - opowiedział prof. Mariusz Kuśmierczyk, kierownik Kliniki Chirurgii Serca, Klatki Piersiowej i Transplantologii na WUM.
Mężczyzna zdecydował się podjąć ryzyko. Dziś może wrócić do domu po udanej operacji.
Cała procedura wymagała zaangażowania wielu specjalistów. Zespół pobrał serce od 67-letniego zmarłego dawcy, a następnie dostarczył je na salę operacyjną, gdzie czekał już Stanisław Wilczyński.
Jak podkreślają lekarze, wcześniej prowadzono działania, które pozwoliły pobranemu narządowi odpowiednio się zregenerować przed wszczepieniem.
Specjaliści zwracają uwagę, że obecnie w polskiej transplantologii obowiązuje granica około 60 lat przy kwalifikowaniu dawców serca. Sukces tej operacji pokazuje jednak, że starsze narządy również mogą dobrze funkcjonować u odpowiednio dobranych pacjentów.
Lekarze nie wykluczają, że dzięki takim doświadczeniom zwiększy się liczba dostępnych przeszczepów serca, zwłaszcza dla starszych chorych oczekujących na transplantację.
Jak podkreśla prof. Mariusz Kuśmierczyk:
Teraz może to się zmienić.
Dodał:
Może ta pula narządów, która tutaj była rozpatrywana w ogóle jako narząd nadający się do przeszczepu, może być rozważana dla chorych starszych.
Zdaniem lekarzy podobne operacje mogą w przyszłości zwiększyć szanse osób, które dotąd nie kwalifikowały się do przeszczepu serca z powodu wieku lub ograniczonej liczby dostępnych narządów.
Sam Stanisław Wilczyński patrzy w przyszłość z optymizmem. Zapytany, na ile lat liczy z nowym sercem, odpowiedział krótko:
Chociaż na 30 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze