Reklama

Sebastian Goncerz: "Polski system ochrony zdrowia nie jest systemem złym. Jest systemem zaniedbanym"

Porozumienie Rezydentów i Sebastian Goncerz przekonują, że dziś najważniejszym wyzwaniem nie są zarobki, lecz jakość szkolenia specjalizacyjnego oraz skuteczny nadzór nad jego przebiegiem. Przewodniczący organizacji zauważa w rozmowie z PAP, że system ochrony zdrowia zbyt często reaguje dopiero wtedy, gdy dochodzi do kryzysu lub medialnej afery. W rozmowie poruszono również temat kontraktów lekarskich, zmian w stażu podyplomowym oraz projektowanych przepisów dotyczących specjalizacji.

Młodzi lekarze nie oczekują dziś wyższych wynagrodzeń 

Zdaniem Sebastiana Goncerza, przewodniczącego Porozumienia Rezydentów, sytuacja finansowa lekarzy rozpoczynających specjalizację zmieniła się po wprowadzeniu ustawy o minimalnych wynagrodzeniach. Jak podkreśla, obecnie organizacja nie prowadzi protestów dotyczących płac.

Większość lekarzy odbywających specjalizację pracuje w systemie rezydenckim na podstawie umowy o pracę finansowanej przez Ministerstwo Zdrowia. Wynagrodzenie wynosi około 45–55 zł netto za godzinę, zależnie od rodzaju i etapu specjalizacji. Z takiego rozwiązania korzysta około 25 tys. lekarzy.

Reklama

Odnosząc się do głośnej sprawy Dawida Kacprzyka, który miał otrzymać ponad 1,6 mln zł rocznie, Sebastian Goncerz podkreśla w rozmowie z PAP, że chodziło o specjalizację realizowaną w trybie pozarezydenckim.

Według niego był to przypadek wyjątkowy, a nie standard obowiązujący wśród młodych lekarzy. Jak zaznacza, Porozumienie Rezydentów negatywnie oceniło tę sytuację.

W rozmowie padły również mocne słowa:

Każda próba traktowania publicznego systemu ochrony zdrowia jak prywatnego folwarku jest dla nas nie do zaakceptowania.

Reklama

Kontrakty lekarskie powstały przez problemy systemu

Sebastian Goncerz zwraca uwagę, że kontrakty lekarskie nie pojawiły się wyłącznie dlatego, że lekarze chcieli zarabiać więcej. Jego zdaniem były odpowiedzią na niedobory kadrowe i sposób funkcjonowania szpitali.

Podkreśla, że wiele placówek nie byłoby dziś w stanie utrzymać działalności bez takiego modelu zatrudnienia. W jego ocenie likwidowanie kontraktów bez przygotowania alternatywy mogłoby jeszcze bardziej pogłębić problemy ochrony zdrowia.

Jak mówi:

Chodzi o to, żeby usuwać przyczyny, a nie wyłącznie skutki.

Reklama

Największym problemem jest szkolenie specjalizacyjne

Według Porozumienia Rezydentów najważniejszym wyzwaniem pozostaje szkolenie specjalizacyjne. Organizacja alarmuje, że wielu młodych lekarzy zamiast zdobywać nowe kompetencje, jest wykorzystywanych przede wszystkim do uzupełniania braków kadrowych.

Sebastian Goncerz zaznacza, że specjalizacja powinna odbywać się pod opieką doświadczonego lekarza, a nie polegać na samodzielnym wykonywaniu obowiązków.

Jak podkreśla:

Specjalizacja jest po to, żeby można było czegoś nie wiedzieć i nauczyć się tego bezpiecznie – od starszych kolegów.

Reklama

Rezydenci zostają sami podczas dyżurów

W raporcie przygotowanym przez Porozumienie Rezydentów opisano przypadki, w których młodzi lekarze pełnili dyżury bez obecności specjalisty.

Zdaniem Sebastiana Goncerza takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, ponieważ lekarz w trakcie specjalizacji powinien mieć zapewniony stały nadzór. Jak zaznacza, pozostawienie rezydenta samego oznacza odejście od właściwego modelu kształcenia.

Przewodniczący Porozumienia Rezydentów krytycznie odnosi się do planów Ministerstwa Zdrowia, które zakładają skrócenie stażu podyplomowego z 12 do 6 miesięcy.

Reklama

Jego zdaniem obecny system studiów nadal nie zapewnia studentom wystarczającej liczby zajęć praktycznych. Dlatego skrócenie stażu bez wcześniejszej reformy nauczania może sprawić, że młodzi lekarze będą gorzej przygotowani do samodzielnej pracy.

Kontrole w ochronie zdrowia pojawiają się zbyt późno

Jednym z głównych zarzutów Sebastiana Goncerza jest sposób funkcjonowania instytucji nadzorujących system ochrony zdrowia.

Według niego zgłoszenia dotyczące nieprawidłowości często pozostają bez odpowiedniej reakcji, a kontrole rozpoczynają się dopiero wtedy, gdy sprawa staje się głośna medialnie.

Reklama

Jak podkreśla:

Kontrola nie powinna służyć wyłącznie szukaniu winnych. Powinna działać stale, pomagać wychwytywać błędy i wymuszać ich usuwanie, zanim dojdzie do tragedii albo medialnego skandalu.

Sebastian Goncerz: system ochrony zdrowia jest zaniedbany

Na zakończenie rozmowy Sebastian Goncerz podkreślił, że nie uważa polskiej ochrony zdrowia za system zły, lecz zaniedbany.

Jak podsumował:

Polski system ochrony zdrowia nie jest systemem złym. Jest systemem zaniedbanym.

Według przewodniczącego Porozumienia Rezydentów bez regularnych kontroli, poprawy jakości szkolenia specjalizacyjnego i usuwania przyczyn problemów, kolejne kryzysy w ochronie zdrowia będą się powtarzały.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 20/07/2026 10:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości