Lato to czas wypoczynku, podróży i relaksu. Jednak wśród słońca i beztroski czyhają zagrożenia w postaci chorób zakaźnych. Przeprowadziliśmy wywiad z prof. dr hab. Anną Moniuszko-Malinowską, specjalistką w dziedzinie chorób zakaźnych, aby dowiedzieć się, jak bezpiecznie podróżować latem.
Wakacje to okres, na który czekamy cały rok. Planujemy wyjazdy, marzymy o odpoczynku i oderwaniu się od codzienności. Jednak warto pamiętać, że zdrowie jest równie ważne jak relaks. Podczas podróży, zwłaszcza do egzotycznych krajów, możemy narazić się na różne choroby zakaźne.
Prof. dr hab. Anna Moniuszko-Malinowska jest specjalistką chorób wewnętrznych, chorób zakaźnych oraz medycyny morskiej i tropikalnej. Pełni funkcję Prodziekana ds. Nauki i Ewaluacji na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku oraz kieruje Kliniką Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji.
W rozmowie z prof. Moniuszko-Malinowską poruszyliśmy tematykę zagrożeń zdrowotnych podczas wakacyjnych wyjazdów. Dowiedzieliśmy się, na jakie choroby zakaźne warto uważać, jakie środki ostrożności podjąć oraz jak przygotować się do podróży, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.
Prof. dr hab. Anna Moniuszko-Malinowska: Wszystko zależy od charakteru podróży — czy mówimy o wyjazdach lokalnych, czy zagranicznych. Z perspektywy naszych realiów, czyli chorób przenoszonych przez kleszcze, najistotniejsze wydaje się właśnie kleszczowe zapalenie mózgu, które występuje głównie w Europie Środkowej, Północnej i Azji.
ReklamaNa szczęście dostępna jest skuteczna profilaktyka w postaci szczepionki, dzięki czemu można się zabezpieczyć jeszcze przed wyjazdem. Do dyspozycji mamy zarówno schematy standardowe, jak i przyspieszone — jeśli ktoś zgłasza się do nas chwilę przed wyjazdem, możemy zastosować ten drugi. Kleszczowe zapalenie mózgu to więc pierwsza i prawdopodobnie najpoważniejsza choroba z grupy tych przenoszonych przez kleszcze.
Drugą chorobą jest borelioza. Niestety, wciąż nie dysponujemy szczepionką przeciwko boreliozie, choć prace nad nią są już bardzo zaawansowane — obecnie trwają badania kliniczne trzeciej fazy, więc prawdopodobnie w ciągu roku lub dwóch trafi ona na rynek. Do tego czasu stosujemy repelenty i tzw. profilaktykę nieswoistą: dokładne oglądanie ciała po spacerach — nie tylko w lasach, ale również w parkach miejskich czy po pracy w przydomowych ogródkach. Zaleca się również noszenie długich spodni, wsuwanie nogawek w skarpetki oraz zakrywanie rąk — czyli klasyczne metody ochrony przed kleszczami.
ReklamaWarto również pamiętać o innych chorobach przenoszonych przez kleszcze, takich jak anaplazmoza, tularemia czy babeszjoza. Choć mówi się o nich rzadziej, należy mieć świadomość, że kleszcze są wektorem nie tylko boreliozy i kleszczowego zapalenia mózgu. W przypadku wystąpienia niepokojących objawów trzeba uwzględnić pełny kontekst medyczny i dokładny wywiad.
A.M.M.: W przypadku podróży do krajów tropikalnych zagrożeń jest znacznie więcej. W zależności od miejsca docelowego jesteśmy narażeni na różne patogeny. Mówiąc o tropikach, mamy na myśli głównie kraje półkuli południowej — Amerykę Południową, Afrykę i Azję Południowo-Wschodnią.
ReklamaWśród najczęstszych chorób, które mogą tam wystąpić, znajdują się: biegunka podróżnych, malaria, wirusowe zapalenie wątroby typu A, żółta gorączka, cholera, dur brzuszny, tężec, błonica, krztusiec, polio, zakażenia meningokokowe, wścieklizna, japońskie zapalenie mózgu, a także wspomniane wcześniej kleszczowe zapalenie mózgu.
Na większość z tych chorób dostępne są szczepienia. Niestety, nadal nie mamy szczepionki przeciwko malarii dla podróżników, dlatego w jej przypadku stosujemy profilaktykę farmakologiczną — w postaci tabletek.
Reklama
A.M.M.: Często pojawiają się bardzo atrakcyjne cenowo oferty wyjazdów, ale problem polega na tym, że mamy wtedy bardzo mało czasu na przygotowanie. Dlatego zawsze rekomendujemy zgłoszenie się do lekarza medycyny morskiej i tropikalnej na 6–8 tygodni przed planowanym wyjazdem. Chodzi o to, by zdobyć odpowiednią wiedzę, dowiedzieć się, jakie zagrożenia występują w danym rejonie, i dobrze się przygotować – tak, aby podróż, która ma być spełnieniem marzeń i czasem relaksu, nie zamieniła się w koszmar.
W naszych poradniach prowadzimy z pacjentami rozmowy profilaktyczne, przygotowując ich do wyjazdu. Dlatego warto wcześniej zapoznać się z informacjami o miejscu, do którego się wybieramy, zidentyfikować zagrożenia, które mogą tam wystąpić, i skonsultować się z lekarzem zajmującym się medycyną podróży. To on dobierze odpowiednie działania profilaktyczne i pomoże bezpiecznie zaplanować wyjazd. Należy pamiętać, że rozmawiamy nie tylko o chorobach zakaźnych, ale o kompleksowym podejściu do profilaktyki różnych zdarzeń.
Reklama
A.M.M.: Przede wszystkim — repelenty. I tu bardzo ważna uwaga: samo posiadanie repelentu w torebce nie wystarczy. Trzeba go używać. Bo co często słyszymy po podróży? „Stosował(a) pan/pani repelent?” – „Nie, ale miałam go w torbie”. To niby proste rzeczy, ale warto o nich przypominać.
Kolejna sprawa to profilaktyka przeciwzakrzepowa — szczególnie przy długich lotach. W takich przypadkach stosujemy środki przeciwzakrzepowe, by zmniejszyć ryzyko zakrzepicy. Ważna jest ochrona przeciwsłoneczna. Trzeba też uważać na ryzykowne zachowania, takie jak spożywanie żywności i napojów od ulicznych sprzedawców. Bardzo ważna jest chemioprofilaktyka malarii — jeśli wybieramy się do regionów, gdzie malaria występuje, konieczne jest stosowanie profilaktyki farmakologicznej.
ReklamaNie zapominajmy o ryzyku urazów, które – choć rzadziej omawiane – są bardzo częste podczas podróży do krajów tropikalnych. Dotyczy to różnych aktywności: nurkowania, wspinaczki, eksploracji jaskiń, raftingu, surfingu czy wypraw na safari. Każda z tych form aktywności może wiązać się z zagrożeniami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze