Reklama

Wyniszczenie organizmu - niedożywienie w onkologii: przyczyny, objawy i sposoby pomocy pacjentom (kacheksja nowotworowa), rola specjalistów i leczenie żywieniowe (artykuł)

Okres leczenia onkologicznego to czas bardzo wielu wyzwań, problemów, zupełnie nowych sytuacji. Gdy pojawiają się silne osłabienie, niechęć do jedzenia, nudności, wymioty, a chory ma coraz mniej energii to warto wdrożyć odpowiednie działania. Przyjrzyjmy się bliżej tematyce kacheksji czyli wyniszczeniu nowotworowemu bo to bardzo złożony proces - mówi Dominika Grońska, dietetyczka kliniczna i psychoonkolożka.

Wyniszczenie organizmu kojarzy się z sytuacją skrajnie ciężką, zwłaszcza w przypadku pacjentów z chorobą nowotworową. Czy słusznie?

Zdecydowanie tak. Często mówi się, że niedożywienie to cichy zabójca w onkologii. Niestety, objawy zaburzeń stanu odżywienia występują u około 30-85% pacjentów z diagnozą choroby nowotworowej. Zazwyczaj jeszcze nasilają się w trakcie hospitalizacji. Wyróżniamy nowotwory, które szczególnie predysponują do wystąpienia niedożywienia m.in. w obrębie głowy i szyi, żołądka, płuc czy trzustki. Niestety, jak wynika ze statystyk, blisko 15% pacjentów z zaawansowaną chorobą nowotworową umiera z powodu niedożywienia.

Jak stwierdza się kacheksję i jak najczęściej do niej dochodzi?

Kacheksja nowotworowa to bardzo złożony zespół zaburzeń metabolicznych, który wynika z obecności choroby przewlekłej. Charakteryzuje się znaczną utratą masy ciała i masy mięśniowej, osłabieniem, pogorszeniem apetytu, a nawet jadłowstrętem. Takie rozpoznanie zawsze stawia lekarz.
Przyczyn wystąpienia kacheksji nowotworowej może być wiele. To przykładowo: zwiększone zapotrzebowanie na składniki odżywcze (głównie białko) z uwagi na nasilenie procesów metabolicznych i katabolicznych. W trakcie leczenia potrzebujemy więcej energii do walki z chorobą. Kolejno, przewlekłe nudności, wymioty, jadłowstręt, zaburzenia smaku, biegunki czy nasilenie stanu zapalnego również mogą prowadzić do rozwoju kacheksji. Sytuacji nie polepsza fakt wciąż powszechnego głodzenia pacjenta przed zabiegami czy badaniami diagnostycznymi oraz długotrwała hospitalizacja. Ze statystyk wynika, że 70% pacjentów w okresie pobytu w szpitalu pogłębia niedożywienie.

Reklama

Jak zatem pomóc takiemu pacjentowi?

Nie ma jednej złotej rady w tym zakresie. Pacjent, który cierpi na kacheksję nowotworową wymaga pilnej opieki wielu specjalistów. Warto, aby w takim interdyscyplinarnym zespole byli obecni m.in. lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci, dietetycy kliniczni, psychoonkolodzy, farmaceuci czy logopedzi.
Od strony dietetycznej, na pewno będzie to zależało od fazy kacheksji. Bardzo często koniecznym jest wdrożenie przez lekarza, we współpracy z dietetykiem - leczenia żywieniowego z wykorzystaniem diet przemysłowych podawanych drogą dojelitową lub/i pozajelitową. Pamiętajmy, że interwencja żywieniowa jest najbardziej efektywna w fazie prekacheksji.

Jakich postępowań należy unikać? Mam tu na myśli np. naciskanie, namawianie chorego do jedzenia większych porcji.

Podstawą jest zrozumienie problemu i wsparcie osoby chorej w tym niewątpliwie trudnym okresie, jakim jest leczenie onkologiczne. Warto jest zachęcać taką osobę do spożycia posiłku, ale na pewno nie zmuszać. Warto zapewnić poczucie bezpieczeństwa  w gronie osób bliskich. Bardzo często pacjent sam wie, że powinien jeść więcej, jednak ten apetyt może być osłabiony z uwagi na występujące skutki uboczne leczenia. Jeśli pojawiają się nudności czy wymioty, dobrym rozwiązaniem może być spożycie posiłków w pozycji siedzącej lub półsiedzącej, unikanie leżenia po posiłkach, z uwagi na cofanie się treści pokarmowej z przewodu pokarmowego, wietrzenie pomieszczeń, unikanie bodźców prowokujących wymioty np. zapachu spalin, kawy, papierosów czy przygotowywanych posiłków. Niekiedy konieczne jest również wdrożenie farmakoterapii pod postacią środków przeciwwymiotnych z przepisu lekarza. W praktyce jednak proces leczenia kacheksji nowotworowej odbywa się w warunkach szpitalnych czy domowych z wykorzystaniem leczenia żywieniowego. Kluczowe jest zawsze to, aby specjalista dokładnie wytłumaczył pacjentowi przebieg całego procesu leczenia, tak aby osoba chora nie pozostała bierna w tym okresie.

Reklama

Dziękuję za rozmowę.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości