Reklama

Lekarze boją się kontroli NFZ i wypisują leki na 100 procent

Polityka Zdrowotna
05/05/2022 15:30

Lekarze wypisują uchodźcom z Ukrainy recepty ze 100-procentową odpłatnością, ponieważ w ich ocenie przepisy nie pozwalają na to, aby bez badań i potwierdzenia choroby u specjalisty przyznać im lek ze zniżką. Wiceminister zdrowia uspokaja jednak, że kontrolerzy NFZ nie są bezduszni i nie zakwestionują prawa dla refundacji.

Coraz więcej obywateli Ukrainy zgłasza się do przychodni podstawowej opieki zdrowotnej.  Personel nie rejestruje ich jednak na listach stałych pacjentów placówki medycznej tylko traktuje ich jako pacjentów migrujących, czyli jednorazowych. Takie wytyczne z NFZ dostały przychodnie. Za każdą poradę, wizytę uchodźcy placówka dostaje z Funduszu 70 zł.

Tabunów chorych nie ma

- Radzimy sobie z tymi pacjentami. To nie jest tak, że odwiedzają nas tabunami. Bo jednak przyjechało do nas sporo młodych kobiet i dzieci a to są osoby w dobrym stanie zdrowia. Ale przybyły też osoby starsze i schorowane. Z wypisaniem im recepty refundowanej jest cały czas problem- wskazuje Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny z Lublina i wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Reklama

Podkreśla, że owszem większość trudności rozwiązała specustawa z 12 marca 2022 roku o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z toczącym się u nich konfliktem zbrojnym i rozporządzenia wykonawcze, ale ciągle jednak jest kłopot z wypisywaniem recept na leki refundowane. 

Wprawdzie NFZ w komunikatach umieszonych na stronie internetowej centrali wskazywał, że obywateli ukraińskich należy traktować tak samo jak polskich przy wystawianiu recept, ale medycy mają tu nadal wątpliwości, ponieważ polscy obywatele mają dokumenty potwierdzające, że cierpią na schorzenia przewlekłe i mogą korzystać w związku z tym ze zniżek na leki.

Reklama

–Jeśli nie ma dokumentacji medycznej, a wielu uchodźców jej nie posiada, nie ma też możliwości udowodnienia schorzenia i wystawienia refundowanej recepty. Zgłaszają się do nas pacjenci wielochorobowi. Jedna osoba może mieć cukrzycę, padaczkę i astmę. Nie ma możliwości aby w krótkim czasie wysłać ich wszystkich na badania, do specjalistów, do których są kolejki. Mało tego, taki pacjent nie mówi często po polsku W związku z tym trudno szybko zorganizować dokumenty udowadniające, że jest chory na to wszystko, co wymienia. Oczywiście robimy wywiady, dopytujemy o historię leczenia na Ukrainie, ale to często nie przynosi efektu  wskazuje Tomasz Zieliński. 

eWUŚ powinien wystarczyć

Reklama

 Zdaniem prawników nie ma jedna przeszkód, aby wystawić receptę refundowaną uchodźcy.

-Jeśli Ukraińcy otrzymali nr PESEL, to mogą być w placówkach medycznych weryfikowani przez eWUŚ i wówczas uprawnienie do świadczenia, a także refundacja nie powinna budzić wątpliwości. Należy bowiem pamiętać, że zgodnie z art.  37 spec ustawy obywatel Ukrainy, którego pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest uznawany za legalny na podstawie art. 2 ust. 1, jest uprawniony do opieki medycznej udzielanej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej obejmującej świadczenia opieki zdrowotnej na zasadach i w zakresie, w jakim osobom objętym obowiązkowym lub dobrowolnym ubezpieczeniem zdrowotnym przysługuje prawo do świadczeń na podstawie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych z wyłączeniem leczenia uzdrowiskowego i rehabilitacji uzdrowiskowej - wskazuje Sebastian Sikorski, adwokat i specjalista ds. prawa medycznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Reklama

Kontrolerzy NFZ są wyrozumiali

Lekarze obawiają się jednak tego co będzie, gdy do przychodni zapukają kontrolerzy NFZ, którzy co jakiś czas sprawdzają refundację i uznają, że niektórym pacjentom została ona przyznana bezprawnie, bo nie ma dokumentu dowodzącego, że chorują przewlekle. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska podczas XIV Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbywał się od 25 do 27 kwietnia 2022 w Katowicach, zapewnił, że kontrolerzy NFZ „nie będą bezduszni” i dodał, że będą prowadzone w tym zakresie spotkania z lekarzami rodzinnymi.

Reklama

Ci są jednak nie przekonani do tych zapewnień.

- Potrzebne są nam przepisy i rozwiązania przejściowe. Kontrola refundacji recept dla uchodźców powinna być regulacjami prawnymi wyłączona zupełnie na 3 miesiące- zaznacza Tomasz Zieliński.

Lekarze zatem zachowawczo zapewne wypisują Ukraińcom leki na 100 procent odpłatności. Być może czeka ich w zakresie refundacji abolicja. Niemniej jednak, kontrole prowadzone przez Fundusz w latach ubiegłych, zwłaszcza gdy w 2012 roku w życie wchodziła ustawa refundacyjna, potrafiły być dla nich dotkliwe finansowo. 

Reklama

 

Polecamy także: 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości