Od 1 lipca 2025 r. empagliflozyna, lek z grupy flozyn, będzie refundowana dla wszystkich pacjentów z niewydolnością serca – niezależnie od frakcji wyrzutowej lewej komory. To długo oczekiwana zmiana, która poprawi dostęp do skutecznej terapii i może znacząco wpłynąć na rokowanie pacjentów.
Zgodnie z projektem lipcowej listy refundacyjnej Ministerstwa Zdrowia, empagliflozyna będzie dostępna nie tylko dla chorych z niewydolnością serca z obniżoną frakcją wyrzutową, ale również z łagodnie obniżoną i zachowaną frakcją. Oznacza to realne rozszerzenie dostępu do nowoczesnej terapii.
- To przełom, na który czekaliśmy. Dzięki tej decyzji każdy pacjent z niewydolnością serca – niezależnie od typu – ma szansę na leczenie, które może spowolnić lub zatrzymać postęp choroby - podkreśla prof. Agnieszka Pawlak, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca PTK.
Reklama
Na zmianie skorzystają również osoby z cukrzycą typu 2 oraz przewlekłą chorobą nerek. Jak zaznaczył wiceminister Marek Kos, zmiany mogą dotyczyć nawet miliona pacjentów.
Empagliflozyna to lek, który zgodnie z aktualnymi wytycznymi krajowymi i europejskimi, pełni kluczową rolę w leczeniu niewydolności serca. U pacjentów z obniżoną frakcją wyrzutową serca obok flozyn stosuje się także beta-blokery, inhibitory ACE/ARNI oraz antagonistów receptora mineralokortykoidowego.
W przypadku pacjentów z zachowaną lub łagodnie obniżoną frakcją wyrzutową, to właśnie flozyny: empagliflozyna i dapagliflozyna są jedyną grupą leków, które wykazały skuteczność w badaniach klinicznych. Dzięki pełnej refundacji lekarze będą mogli dobierać terapię precyzyjnie do potrzeb pacjenta.
Farmakoterapia to tylko jeden filar leczenia. Równie ważna jest edukacja pacjentów, zwłaszcza w zakresie rozpoznawania objawów choroby, monitorowania jej postępu oraz prawidłowego stosowania leków.
- Musimy mówić pacjentowi nie tylko o objawach, ale także o celach terapii. Kontynuacja leczenia poprawiającego rokowanie to fundament skutecznej opieki - zaznacza prof. Pawlak.
Aby wspierać pacjentów również po zakończonej hospitalizacji, w 2024 roku uruchomiono platformę edukacyjną KARDIOLINIA - Centrum Edukacji i Wsparcia Pacjenta z Niewydolnością Serca. To przestrzeń, w której chorzy oraz ich bliscy mogą skonsultować się z edukatorem - wykwalifikowaną pielęgniarką specjalizującą się w opiece nad osobami z NS.
Niewydolność serca to jedno z największych wyzwań współczesnej medycyny. W Polsce choruje na nią ok. 1,4 miliona osób, a rocznie umiera z jej powodu nawet 140 tysięcy. Niewydolność serca to także ogromne obciążenie dla systemu - liczba hospitalizacji z jej powodu jest niemal trzykrotnie wyższa niż średnia OECD.
Choroba ta często rozwija się w wyniku schorzeń cywilizacyjnych: cukrzycy, otyłości, nadciśnienia, miażdżycy czy przebytych zawałów. Z tego powodu tak ważne jest szybkie rozpoznanie i wczesna interwencja - szczególnie na poziomie POZ.
Pierwsze 60 dni po wypisie ze szpitala to okres największego ryzyka - aż 40% pacjentów wymaga wtedy ponownej interwencji medycznej lub rehospitalizacji. Brak ciągłości opieki i wsparcia może prowadzić do szybkiego pogorszenia stanu zdrowia.
Dlatego tak istotne jest:
- Pacjent, który potrafi właściwie reagować na objawy i wie, jak się obserwować, ma większą szansę na dłuższe i lepsze życie. To nie tylko poprawa wydolności, ale realna poprawa jakości codziennego funkcjonowania – podsumowuje prof. Pawlak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze