Na statku wycieczkowym na Atlantyku potwierdzono zakażenie hantawirusem, a trzy osoby zmarły. MSZ informuje, że Polacy na wycieczkowcu czują się dobrze i nie potrzebują pomocy. Sytuację monitoruje także WHO, która prowadzi badania epidemiologiczne.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) przekazało aktualne informacje dotyczące Polaków przebywających na statku, gdzie wykryto hantawirusa.
Rzecznik Maciej Wewiór podkreślił:
Monitorujemy sytuację i jesteśmy w stałym kontakcie z odpowiednimi służbami sanitarnymi. Według aktualnych informacji wszyscy obywatele Polski na statku czują się dobrze. Nikt nie zgłaszał potrzeby wsparcia medycznego ani konsularnego.
To oznacza, że na ten moment nie ma sygnałów o zagrożeniu zdrowia wśród polskich pasażerów.
Do zdarzenia doszło na statku MV Hondius, który płynął przez Atlantyk z Argentyny na Wyspy Zielonego Przylądka.
Według danych przekazanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO):
WHO poinformowała:
Trwają szczegółowe badania, w tym dalsze testy laboratoryjne oraz badania epidemiologiczne. Pasażerom i załodze zapewniono opiekę medyczną i wsparcie.
Pierwszym pacjentem był 70-letni mężczyzna, u którego wystąpiły objawy takie jak:
Mężczyzna zmarł na pokładzie statku. Następnie zmarła także jego 69-letnia żona, która została przetransportowana do szpitala w Republice Południowej Afryki.
Hantawirusy są groźne dla zdrowia i życia człowieka. Przenoszą się głównie przez kontakt z:
Zakażenie może prowadzić do poważnych chorób układu oddechowego. W rzadkich przypadkach możliwa jest także transmisja między ludźmi.
Sytuacja na statku pozostaje pod kontrolą służb sanitarnych, a MSZ nadal monitoruje stan zdrowia polskich pasażerów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze