Zabiegi medycyny estetycznej zyskują na popularności, ale przepisy wciąż nie nadążają za rozwojem rynku. Kluczowym problemem staje się nie tylko to, kto może je wykonywać, ale także jak powinna wyglądać świadoma zgoda pacjenta. Orzecznictwo sądów pokazuje, że w przypadku zabiegów estetycznych obowiązek informacyjny może być nawet bardziej rygorystyczny niż przy procedurach ratujących życie.
W ostatnim czasie szerokim echem w mediach odbił się komunikat Ministerstwa Zdrowia w zakresie wykonywania zabiegów medycyny estetyczno-naprawczej przez osoby niewykonujące zawodów medycznych. Chociaż komunikat nie stanowi źródła prawa, może stać się kluczowym stanowiskiem wykorzystywanym przez sądu przy ocenie danego stanu faktycznego. W niniejszym artykule poruszona zostanie jednak inna kwestia - zgody poprzedzającej taki zabieg, czy jest ona wymagana i jaki powinien być jej charakter.
W przypadku zabiegów medycznych świadoma zgoda pacjenta na wykonanie zabiegu jest jednym z fundamentów prawa medycznego. Bez niej interwencja medyczna, nawet wykonana zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej, może być uznana za bezprawną, a to otwiera drogę m.in do roszczeń cywilnych. Na lekarzy został nałożony obowiązek uzyskania zgody świadomej i dobrowolnej przed wykonaniem zabiegu. A jak to wygląda w przypadku zabiegu kosmetycznego?
Ustawodawstwo nie przewiduje jednolitej regulacji określającej obowiązki osób wykonujących zabiegi estetyczne, w związku z czym tę lukę musiało wypełnić orzecznictwo. Sądy analizując konkretne przypadki posiłkują się standardami obowiązującymi lekarzy, zwłaszcza właśnie w zakresie zgody pacjenta i wypełnienia obowiązku informacyjnego.
Sąd Najwyższy już w 1980 r. (II CR 280/80) wskazywał, że zabieg operacyjny wykonywany jedynie dla celów estetycznych wymaga jeszcze bardziej szczegółowego poinformowania o wszelkich mniej i bardziej możliwych do przewidzenia skutkach takiej interwencji. To orzeczenie wyznaczyło bardziej rygorystyczne podejście do obowiązku informacyjnego w zakresie świadczeń mających na celu jedynie polepszenie wyglądu zewnętrznego, nakładając obowiązek o informowaniu o nawet mało prawdopodobnych skutkach takiej interwencji.
Kierunek ten jest konsekwentnie rozwijany w orzecznictwie. W 2007 r. Sąd Najwyższy (II CSK 2/07) wskazał, że w przypadku zabiegu ratującego życie nie ma obowiązku wskazania wszystkich możliwych skutków wykonania zabiegu, można ograniczyć się do typowych następstw danego zabiegu. W orzeczeniu tym zabieg ratujący życie został zestawiony z zabiegiem kosmetycznym, wskazując, że informacja ma być tym bardziej szczegółowa im mniejsze zachodzą bezwzględne przyczyny jego wykonania. Reasumując, im mniej ratujący życie jest zabieg, tym zgoda i informacja musi zawierać bardziej szczegółową informację.
Sądy powszechne kontynuują tę praktykę i wskazują na konieczność udzielenia informacji o wszystkich nawet sporadycznych następstwach zabiegów kosmetycznych, np. w przypadku depilacji laserowej o możliwości oparzenia i ślady, jak odbarwienia skóry lub jej przebarwienia.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie w wyroku z dnia 6 lutego 2017 r., sygn. akt XVI C 1384/15 wskazał wręcz, że przypadku zabiegów kosmetycznych obowiązek informacyjny jest szerszy niż w przypadku zabiegów ratujących życie. Wynika to z faktu, iż osoba wykonująca zabieg kosmetyczny nie działa pod presją czasu czy niebezpieczeństwa dla zdrowia pacjenta. Z tych względów może na rozmowę z pacjentem poświęcić więcej czasu.
Zgodnie z ustawą o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz ustawą o działalności leczniczej, świadczenia zdrowotne polegają na diagnozowaniu i leczeniu chorób. Wiele popularnych procedur estetycznych nie mieści się więc w tej definicji. Jednakże, w orzecznictwie pojawiają się poglądy, że część tych zabiegów z uwagi na swoją inwazyjność oraz przerwanie ciągłości tkanki, mogą zostać uznane za świadczenia medyczne, które wymaga kwalifikacji lekarza. Wykonanie tego typu zabiegu przez osobę nieposiadającą takich kwalifikacji może więc zostać uznane za bezprawne, niezależnie od zakresu udzielonej informacji i otrzymanej zgody na zabieg.
Reasumując, w dobie dynamicznie rozwijających się usług branży kosmetologicznej, szczególnie ważne jest zwracanie uwagi na treść informacji udzielanej świadczeniobiorcy. Mimo braku ustawowej regulacji, orzecznictwo wypracowało dość rygorystyczne podejście do obowiązku informacyjnego oraz zakresu udzielanej zgody na zabieg.
Autor: adw. Natalia Śledzińska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze