Z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjenta właściwie działająca sygnalizacja przyzywowa powinna stanowić niezbędny element wyposażenia szpitala. W zmodernizowanych budynkach podmiotów wykonujących działalność leczniczą takie systemy na ogół funkcjonują. W starszych bywa z tym różnie. Nie wszędzie są, bywają niesprawne. A obowiązujące w tym względzie przepisy są dziurawe.
Sygnalizacja przyzywowa służy zapewnieniu łączności między pacjentem a personelem medycznym. Instalowana jest m.in. na oddziałach szpitalnych, w toaletach. Sprawna sygnalizacja i szybka reakcja personelu medycznego na jej sygnał mogą uratować życie pacjenta.
Sygnalizacja przyzywowa pozwala na szybkie dotarcie personelu medycznego do osoby, która w danym momencie potrzebuje pomocy. Stąd tak ważne jest, aby była sprawna
i regularnie konserwowana. Współczesne systemy tego typu wyświetlają numer sali, stąd personel odczytując dane z tzw. centralki wie, do której z sal należy się udać. Część
z nowszych systemów oferuje także możliwość odwołania alarmu przez pacjenta, gdyby ten uruchomił go przypadkiem. Istotne jest również, aby zastosowane systemy alarmowe/przyzywowe były proste w użyciu i dostosowane do potrzeb osób z różnymi potrzebami w zakresie mobilności i percepcji m. in. z wadami wzroku i słuchu. Standard dostępności szpitali powstały w ramach Programu „Dostępność Plus” wskazuje także, że przyciski sygnalizacji powinny być opatrzone dotykowymi piktogramami i opisem
w Braille’u. Przy wyposażaniu poszczególnych pomieszczeń w instalację przyzywową należy uwzględnić również fakt, że głośne sygnały dźwiękowe mogą powodować dezorientację oraz rozdrażnienie, a pojawienie się sygnałów wizualnych wywoływać np. epilepsję
Zdarzeń, w wyniku których pacjent bądź odwiedzający mogą skorzystać z sygnalizacji,
w praktyce działalności szpitala jest bardzo dużo. Jedne z powszechniejszych to upadki, zranienia czy nagłe pogorszenie zdrowia. Bardzo ważne dlatego jest odpowiednie zaprojektowanie rozmieszczenia sygnalizacji. Dobrze jest, by przyciski np. w toaletach znajdowały się na dwóch wysokościach (niższej i wyższej), tak by pacjent, który właśnie upadł mógł wezwać pomoc. Montaż sygnalizacji tylko na jednej wysokości (tej wyższej) powoduje, że chory często nie może skorzystać z przycisku a sam system nie spełnia swojej funkcji. Dobrą praktyką jest stosowanie systemów przywoławczych także w obrębie ciągów komunikacji i poczekalni oddalonych od miejsc, w których przebywa personel szpitala.
Korzystanie z tego typu systemów wymaga jednak od pacjentów przestrzegania pewnych zasad. Sygnalizacja nie służy temu, aby pacjent korzystał z niej w sytuacjach niewymagających pilnej interwencji personelu medycznego. Nieprzemyślane korzystanie
z systemu może sprawić, że zespół w przyszłości będzie mniej wyczulony na alarm, którego pacjent wcześniej nadużywał.
Wyraźne uregulowanie konieczności posiadania sygnalizacji przyzywowej dotyczy domów opieki społecznej (DPS-ów). Za DPS spełniający warunki w zakresie usług bytowych według Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 23 sierpnia 2012 r. z w sprawie domów pomocy społecznej (tekst jednolity z dn. 23 marca 2018 r.) uważa się budynek, który jest wyposażony w system przyzywowo-alarmowy i system alarmu przeciwpożarowego. Co istotne prawodawca wymaga instalacji systemu przywoławczego, jednak nie sprecyzował jego funkcji, ani parametrów.
Na konieczność systemowego rozwiązania problemu wyposażenia m.in. szpitali psychiatrycznych w sygnalizację przyzywową zwracał uwagę już kilka lat temu Rzecznik Praw Obywatelskich. RPO z apelem w tej sprawie wystąpił do ówczesnego ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła. Rzecznik wnioskował, aby wyeliminować istniejącą nierówność
w standardzie bezpieczeństwa pacjentów polegającą na tym, że w części szpitali funkcjonuje system alarmowo-przyzywowy, w innych natomiast nie. Montaż i regularną konserwację urządzeń służących do wzywania pomocy w swoich raportach z wizytacji szpitali psychiatrycznych wielokrotnie rekomendował również Europejski Komitet do spraw Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT). Adam Bodnar wytknął również, utrzymującą się zresztą do dziś różnicę w treści rozporządzeń ministra zdrowia oraz ministra rozwoju i technologii (wcześniej ministra infrastruktury).
W rozporządzeniu ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jednolity z 15 kwietnia 2022 r.) ustawodawca wskazuje, że w instalację wejściowej sygnalizacji dzwonkowej oraz w odpowiednią sygnalizację alarmowo-przyzywową dostosowaną do potrzeb osób niepełnosprawnych należy wyposażyć mieszkania w budynku mieszkalnym wielorodzinnym. W rozporządzeniu ministra zdrowia z 26 marca 2019 r. w sprawie szczegółowych wymagań, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia i urządzenia podmiotu wykonującego działalność leczniczą (tekst jednolity z dn. 17 stycznia 2022 r.) w stosunku do chociażby szpitali, brak jest niestety takich zaleceń. W ocenie Rzecznika należało rozważyć uzupełnienie rozporządzenia ministra zdrowia o odpowiednie zapisy. RPO zwrócił się do szefa resortu zdrowia z prośbą o zajęcie stanowiska w przedmiotowej sprawie oraz o podjęcie stosownych działań legislacyjnych. Do dziś jednak w przepisach, nie dokonano zmian w tym zakresie.
Polecamy także:
Szpitale powiatowe nie mają pieniędzy na podwyżki wynagrodzeń
Ponad 30 proc. pacjentów w polskich szpitalach jest niedożywionych...
Szpitalom zaczyna brakować pieniędzy na zapłaty podwykonawcom
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze