Reklama

„Pacjenci zostają z tym sami”. Katarzyna Piekarska i eksperci w Sejmie o tabu seksualności po chorobie

Od 148 do 306 dni czeka się w Polsce na pierwszą wizytę u seksuologa na NFZ, a w sześciu województwach nie ma ani jednej poradni seksuologicznej refundowanej przez państwo. Jednocześnie 90 proc. pacjentów ze stomią przyznaje, że przed operacją nikt nie rozmawiał z nimi o wpływie leczenia na życie intymne. – „Pacjent nie pyta, lekarz nie mówi” – podkreślała w Sejmie Katarzyna Piekarska podczas debaty Parlamentarnego Zespołu ds. Profilaktyki Nowotworowej „Stop Rak”. Eksperci alarmowali, że seksualność pacjentów z chorobami przewlekłymi pozostaje jednym z najbardziej zaniedbanych obszarów polskiej medycyny.

Seksualność w chorobach przewlekłych nadal pozostaje tematem tabu

Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Profilaktyki Nowotworowej „Stop Rak”, posłanka Katarzyna Maria Piekarska, rozpoczęła debatę od niezwykle osobistego wyznania. Podkreślała, że seksualność pacjentów pozostaje jednym z najbardziej przemilczanych tematów współczesnej medycyny, mimo że dotyczy milionów osób żyjących z chorobami przewlekłymi.

Serdecznie wszystkich państwa witam na kolejnym posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Profilaktyki Nowotworowej „Stop Rak”. Dzisiaj rzeczywiście trochę przełamujemy tabu, bo temat jest trudny. To jest chyba taki temat, o którym bardzo rzadko się rozmawia. Pacjenci często nie mają też odwagi o to zapytać – mówiła Katarzyna Piekarska.

Reklama

Posłanka, która publicznie mówi o swojej chorobie nowotworowej, przyznała, że sama po mastektomii mierzy się z problemem akceptacji własnego ciała.

Mam problem ze swoim ciałem po leczeniu, ale także po okaleczeniu. Od razu podkreślę, że jestem bardzo zadowolona, wszystko się świetnie zagoiło i jestem bardzo wdzięczna mojemu lekarzowi. Niemniej jednak trudno zaakceptować swoje ciało, kiedy w miejscu, gdzie był atrybut kobiecości – przynajmniej tak postrzegany – nagle jest pustka. Szukam odpowiedniego określenia, ale nie jest to łatwe ani przyjemne – powiedziała.

Reklama

Jej słowa stały się jednym z najmocniejszych momentów debaty. Piekarska podkreślała, że problem seksualności po chorobie dotyczy nie tylko osób młodych, ale także pacjentów dojrzałych, którzy po leczeniu muszą na nowo budować relację z własnym ciałem i bliskością.

Mam problem, żeby patrzeć na siebie w lustrze. Pojawia się też problem z bliskością i z partnerem. Oczywiście, jeśli jest to partner, którego ma się od wielu lat, wygląda to trochę inaczej. Ale myślę sobie, że skoro ja – osoba, która ma 58 lat, kobieta dojrzała, która sporo już w życiu przeżyła – mam z tym problem, to domyślam się, co mogą czuć ludzie mający po 20 czy 30 kilka lat – podkreślała.

Reklama

Posłanka zwróciła także uwagę na dramatyczne konsekwencje psychiczne chorób przewlekłych i leczenia okaleczającego.

Mam też w rodzinie historię bardzo młodego chłopaka, który na skutek choroby ma dziś stomię. To był fajny chłopak – przystojny, inteligentny, dusza towarzystwa. Po stomii zupełnie się zamknął, przestał wychodzić z domu. To zupełnie inny człowiek. I pytanie brzmi: jak takim ludziom pomagać? – pytała.

Rak, blizny i rozpad związków. „Najważniejsze, że żyjesz” już nie wystarcza

Dziennikarka Małgorzata Telmińska, prowadząca debatę, podkreślała, że przez lata medycyna koncentrowała się wyłącznie na ratowaniu życia, ignorując dramatyczne konsekwencje psychiczne i seksualne leczenia.

Reklama

Seksualność w chorobach przewlekłych wydała mi się znakomitym tematem, bo bardzo rzadko o tym mówimy. Zazwyczaj mamy taki sposób myślenia: najważniejsze, że żyjesz, że jesteś leczony. A to, że po drodze rozsypują się związki albo pojawiają się blizny – na ciele i na duszy – schodzi na dalszy plan – mówiła.

Telmińska zwracała uwagę, że problem choroby onkolocznej i przewlekłej dotyczy nie tylko samego pacjenta, ale całego systemu relacji rodzinnych i partnerskich.

Nie zawsze jest tak, że gdy związek rozpada się z powodu choroby, druga osoba jest po prostu winna. Bardzo często to również ktoś, kto przez lata cierpi, doświadcza traumy związanej z chorobą bliskiej osoby i nie powinien być automatycznie obwiniany za wszystko, co się wydarzyło. To bardzo złożony problem – zaznaczyła.

Reklama

Dr Andrzej Depko: W całym kraju mamy tylko 14 placówek seksuologicznych przyjmujących na NFZ

Dr n. med. Andrzej Depko, konsultant krajowy w dziedzinie seksuologii, mówił o dramatycznej sytuacji systemowej w Polsce. Podkreślał, że problemy seksualne pacjentów z chorobami przewlekłymi są powszechne, ale system ochrony zdrowia praktycznie ich nie dostrzega.

Lekarz skupia się na leczeniu choroby podstawowej, pacjent nie ma odwagi powiedzieć, że od momentu przyjmowania leków seksualność zaczęła kuleć – więc pacjent nie mówi, a lekarz nie pyta – wyjaśniał.

Ekspert wskazał konkretne dane pokazujące skalę kryzysu seksuologii w Polsce.

Reklama

Żeby dostać się do seksuologa, trzeba mieć skierowanie od lekarza POZ. Czas oczekiwania w ramach NFZ wynosi od 148 do 306 dni na pierwszą wizytę. W całym kraju mamy tylko 14 placówek seksuologicznych przyjmujących na NFZ. W sześciu województwach nie ma ani jednej takiej placówki – alarmował.

Jeszcze bardziej dramatycznie wygląda sytuacja dzieci i młodzieży.

Nie mamy także ani jednej placówki specjalizującej się w seksuologii dziecięcej i młodzieżowej. Tymczasem powinniśmy mieć jednego seksuologa na 100 tys. mieszkańców, a mamy 0,5 specjalisty na 100 tys. mieszkańców – podkreślał.

Reklama

Seksualność pacjentów onkologicznych. „Pacjenci są zaskoczeni, że pojawiają się problemy”

Dr n. med. Sebastian Zdończyk z Polskiego Towarzystwa Psychoonkologicznego, psycholog, socjolog, podkreślał, że seksualność nie znika po diagnozie nowotworu, choć system nadal traktuje ją jako problem drugorzędny.

Musimy sobie jasno powiedzieć, że seksualność nie znika z powodu diagnozy. Ona może się zmieniać, ale nadal pozostaje ważnym elementem życia, zdrowia i relacji – mówił.

Ekspert zwracał uwagę na ogromne braki kadrowe i organizacyjne.

Onkoseksuologia zdobywa dziś coraz większą przestrzeń w medycynie i psychoonkologii, ale nadal jest to obszar bardzo deficytowy i praktycznie niezaopiekowany. W większości klinik onkologicznych nie ma specjalistów zajmujących się seksualnością pacjentów – zaznaczył.

Reklama

Prof. nadzw. dr hab. n. med. Michał Lew-Starowicz, seksuolog, psychiatra, wyjaśniał, że pacjenci często dopiero po zakończeniu leczenia dowiadują się, jak ogromny wpływ na seksualność mają skutki terapii.

Pacjenci są zaskoczeni, że pojawiają się problemy seksualne, bo wcześniej nikt ich o tym nie uprzedził. Tymczasem świadoma decyzja terapeutyczna powinna obejmować także wiedzę o możliwych skutkach dla życia seksualnego – podkreślał.

Dodał również, że największym obciążeniem dla zdrowia seksualnego pacjentów bywają nie same nowotwory, lecz konsekwencje leczenia.

Reklama

W chorobach nowotworowych większym obciążeniem dla zdrowia seksualnego są zazwyczaj konsekwencje leczenia – operacji, chemioterapii czy terapii systemowej – niż sama choroba nowotworowa – mówił.

„Mąż zostawił ją po amputacji piersi”. Chirurg onkolog o traumach pacjentek

Prof. dr hab. n. med. Zoran Stojcev, chirurg onkolog, opowiedział o doświadczeniach swoich pacjentek i o tym, jak dramatyczny wpływ na relacje może mieć leczenie onkologiczne.

Pamiętam pacjentkę, którą mąż zostawił zaraz po amputacji piersi. Potem poznała kogoś nowego, ale długo nie mówiła mu o swojej operacji. Kiedy się dowiedział, odszedł. To dało mi dużo do myślenia i dlatego już 25 lat temu zacząłem wykonywać jednoczasowe rekonstrukcje piersi – mówił.

Reklama

Lekarz podkreślał, że rozmowa z pacjentką i przygotowanie jej do życia po leczeniu powinny być integralną częścią terapii.

Pacjentka musi czuć się swobodnie, nie może bać się zadać pytania. Trzeba rozmawiać, tłumaczyć i wspierać – zaznaczył.

Stomia i seksualność. 90 proc. pacjentów nie zostało przygotowanych do życia intymnego po operacji

Jednym z najbardziej poruszających tematów debaty była sytuacja osób żyjących ze stomią. Agnieszka Siedlarska, wiceprezeska Fundacji STOMAlife, przedstawiła wyniki badań pokazujących ogromną skalę zaniedbań.

Na pytanie: „Czy przed operacją przygotowano cię do tego, jaki wpływ stomia będzie miała na życie intymne?” – 90 proc. respondentów odpowiedziało: nie – mówiła.

Równie alarmujące były odpowiedzi dotyczące rozmowy z personelem medycznym.

Czy ktoś z personelu rozmawiał z tobą o seksualności?” – 85 proc. odpowiedziało: nie. „Czy stomia wpłynęła na poczucie atrakcyjności i relacje?” – 80 proc. odpowiedziało: bardzo mocno lub zdecydowanie tak. „Czy wsparcie seksuologiczne powinno być standardem?” – 85 proc. odpowiedziało: tak” – wyliczała.

Siedlarska podkreślała, że stomia coraz częściej dotyczy osób bardzo młodych.

Intymność, seksualność, zmieniony obraz własnego ciała, akceptacja i pogodzenie się z nową sytuacją – to ogromne wyzwania. I nie dotyczą wyłącznie młodych ludzi, bo stomia nie zna wieku – zaznaczyła.

Otyłość i seksualność. „75 proc. pacjentów doświadcza dyskryminacji”

O dramatycznej sytuacji osób chorujących na otyłość mówiła Ewa Godlewska, prezeska FLO – Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości. Podkreślała, że temat seksualności pacjentów z chorobą otyłościową praktycznie nie istnieje w debacie publicznej.

Wiele kobiet słyszy: „hipopotamów nie przyjmuję” albo „jak pani schudnie, to wtedy panią zbadam”. To są autentyczne słowa kierowane do pacjentek” – mówiła.

Ekspertka zwracała uwagę na ogromną skalę problemu społecznego.

75 procent pacjentów doświadcza dyskryminacji w gabinetach lekarskich. Dlatego rozmowa o seksualności jest w tej grupie nadal bardzo trudna – podkreślała.

Godlewska przypomniała również, że otyłość dotyczy milionów Polaków.

Przypomnę, że około 9 milionów dorosłych Polaków choruje na otyłość. To ogromne wyzwanie społeczne i zdrowotne – zaznaczyła.

W debacie wybrzmiał również głos Moniki Dębińskiej, członkini zarządu Ogólnopolskiego Porozumienia Pracodawców Rehabilitacji, która zmaga się z endometriozą. Jej obecność podkreślała, że problem seksualności dotyczy nie tylko pacjentów onkologicznych, ale także osób cierpiących na przewlekłe choroby bólowe i ginekologiczne.

Choroby serca i życie intymne. „37 proc. zgonów w Polsce powodują choroby układu krążenia”

Prof. dr hab. n. med. Piotr Dobrowolski, kardiolog, zwracał uwagę, że problem seksualności pacjentów dotyczy również milionów osób z chorobami serca.

W 2023 roku 37 proc. zgonów w Polsce było spowodowanych chorobami układu krążenia. Choroby nowotworowe odpowiadały za 24 proc. zgonów. To pokazuje skalę problemu i ogromną grupę pacjentów, których dotyczy także kwestia seksualności – mówił.

Kardiolog ostrzegał także przed dezinformacją dotyczącą leków kardiologicznych.

Pacjenci czytają, że leki „zabijają seksualność”, „powodują impotencję” i przestają je przyjmować. To ogromny problem – podkreślał.

Prof. Dobrowolski zaznaczał, że wiele popularnych przekonań jest dziś nieaktualnych.

Dziś mamy nowoczesne beta-adrenolityki wazodylatacyjne, takie jak nebiwolol, które wspomagają funkcję śródbłonka i mogą wręcz poprawiać seksualność mężczyzn – wyjaśniał.

Seksualność ma być standardem opieki, a nie tematem tabu

Podsumowując debatę, eksperci zgodnie podkreślali, że konieczne są zmiany systemowe, edukacja personelu medycznego oraz otwarcie przestrzeni do rozmowy o seksualności w gabinetach lekarskich.

Prof. Krzysztof Nowosielski, ginekolog onkolog i seksuolog, wskazywał, że lekarz powinien pytać o seksualność każdego pacjenta.

Każdy lekarz – niezależnie od specjalizacji – powinien zapytać pacjenta o życie intymne i ewentualne problemy. A dopiero pacjentów wymagających specjalistycznej pomocy kierować do seksuologa – podkreślał.

Dr hab. n. med. Tomasz Dzierżanowski, lekarz medycyny paliatywnej, zwracał uwagę, że temat seksualności pacjentów jest w Polsce spychany na margines również w opiece paliatywnej, choć dla wielu chorych pozostaje ważnym elementem poczucia godności, bliskości i zachowania własnej tożsamości mimo ciężkiej choroby.

Profesor podkreślał, że pacjenci bardzo rzadko sami inicjują rozmowę o problemach intymnych, ponieważ wstydzą się lub obawiają reakcji personelu medycznego. Tymczasem – jak zaznaczał – odpowiedzialność za otwarcie takiej rozmowy powinna leżeć po stronie lekarza.

Seksualność to nie tylko seks. To element naszej tożsamości i człowieczeństwa. Pacjent bardzo rzadko sam zgłasza swoje potrzeby seksualne w gabinecie, ale niemal zawsze odpowiada na pytanie, jeśli lekarz je zada. Dlatego pytanie o potrzeby seksualne powinno być obowiązkowym elementem badania podmiotowego – podkreślał dr hab. n. med. Tomasz Dzierżanowski.

Eksperci wielokrotnie podkreślali także znaczenie edukacji lekarzy, pielęgniarek i studentów medycyny oraz konieczność tworzenia modelu opieki, w którym zdrowie seksualne stanie się naturalnym elementem leczenia chorób przewlekłych.

Na zakończenie Katarzyna Piekarska zapowiedziała, że chce przenieść temat z poziomu debaty parlamentarnej do prac komisji i podkomisji sejmowych.

Leczenie to jedno, ale jakość życia po leczeniu jest równie ważna – zwłaszcza w chorobach przewlekłych. Dlatego musimy walczyć nie tylko o profilaktykę i zdrowie, ale także o standard opieki uwzględniający seksualność jako naturalną część naszego życia – podsumowała.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/05/2026 16:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości