Nowotwory skóry, w tym czerniak, rak podstawnokomórkowy i rak kolczystokomórkowy, stanowią coraz większe wyzwanie dla polskiego systemu ochrony zdrowia. Eksperci Polskiego Towarzystwa Onkologicznego podczas debaty z cyklu „Onkologia – Wspólna Sprawa” podkreślali, że kluczem do poprawy sytuacji jest wczesna diagnostyka, edukacja pacjentów i lepsza współpraca lekarzy rodzinnych z onkologami i dermatologami. Nowotwory skóry są jednymi z najłatwiejszych do rozpoznania, bo widać je gołym okiem. Kluczowe jest jednak, by dostrzec je jak najwcześniej – podsumował dr hab. n. med. Marcin Ziętek, Kierownik Oddziału Chirurgii Onkologicznej (II) w Dolnośląskim Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu.
Według dr n. med. Moniki Słowińskiej, jednym z najskuteczniejszych narzędzi diagnostycznych pozostaje dermatoskopia, pozwalająca wykryć czerniaka w fazie in situ, gdy rokowania są najlepsze, zanim pojawią się przerzuty do węzłów chłonnych. Problemem pozostaje jednak ograniczona dostępność badań w ramach NFZ i długie kolejki do dermatologów. Niestety, pacjenci często zgłaszają się zbyt późno, a zachorowalność i liczba zachorowań na czerniaka stale rośnie.
- Warto włączyć w proces lekarzy rodzinnych, którzy mogą szybko wyłapać pacjentów z grupy ryzyka – podkreślała ekspertka.
Reklama
Lekarze ostrzegają, że ryzyko zachorowania na czerniaka zwiększa się m.in. wraz z ekspozycją na promieniowanie ultrafioletowe.
– Warto, aby pacjenci nie tylko udali się do dermatologa, gdy zauważą zmianę, ale także regularnie korzystali z badań przesiewowych – zaznaczyła dr n. med. Monika Słowińska, Starszy asystent w Klinice Dermatologii, Wojskowy Instytut Medyczny – WIM-PIB w Warszawie
Specjaliści zwracali uwagę, że w Polsce wciąż nie znamy pełnej skali problemu. Rak podstawnokomórkowy czy rak kolczystokomórkowy nie podlegają obowiązkowemu raportowaniu, a część pacjentów leczy się wyłącznie prywatnie.
– To utrudnia ocenę sytuacji i planowanie działań profilaktycznych – zaznaczył dr hab. n. med. Marcin Ziętek, Kierownik Oddziału Chirurgii Onkologicznej (II) w Dolnośląskim Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu.
Jednocześnie rośnie liczba zachorowań, szczególnie w grupach pacjentów przewlekle leczonych immunosupresyjnie po przeszczepach. Zwiększa się również zachorowalność na inne nowotwory w Polsce związane z ekspozycją na promieniowanie ultrafioletowe, co dodatkowo obciąża cały system leczenia chorób nowotworowych.
Uczestnicy debaty podkreślali, że dostęp do terapii systemowych, w tym nowoczesnej immunoterapii, jest w Polsce na światowym poziomie. W przypadku chorych z zaawansowanym czerniakiem lub przerzutowego czerniaka wyniki leczenia poprawia skojarzenie immunoterapii z leczeniem celowanym.
– Dzięki programowi lekowemu chorzy na zaawansowane czerniaki mogą korzystać z immunoterapii czy inhibitora BRAF, co realnie wydłuża życie – podkreślali eksperci.
Problemem pozostaje raczej późne zgłaszanie się pacjentów i brak centralizacji w mniejszych ośrodkach, co czasem uniemożliwia rozpoczęcie leczenia w wymaganym terminie.
– Dostęp do leków mamy, ale musimy poprawić przepływ pacjentów i świadomość społeczną – wskazywała dr hab. n. med. Hanna Koseła-Paterczyk, Kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kościi i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologiiim. Marii Skłodowskiej-Curie –Państwowego Instytutu Badawczegow Warszawie.
Kluczowy jest rozwój badań klinicznych, które testują nowe terapie systemowe, aby uzupełnić dotychczasowy fundament leczenia chirurgicznego, takiego jak wycięcie węzłów chłonnych czy biopsję węzła wartowniczego.
Edukacja pacjentów i lekarzy rodzinnych powinna iść w parze z wykorzystaniem nowych technologii.
– Sztuczna inteligencja i aplikacje do samokontroli zmian skórnych mogą w przyszłości pomóc we wczesnej selekcji chorych – oceniał dr Ziętek
Skuteczna walka z nowotworami skóry w Polsce wymaga połączenia edukacji, nowoczesnych narzędzi diagnostycznych, lepszej współpracy między lekarzami i koordynacji opieki.
Dr hab. n. med. Hanna Koseła-Paterczyk zwróciła uwagę, że pacjentów onkologicznych w Polsce należy leczyć w wyspecjalizowanych ośrodkach, które dysponują pełnym wachlarzem terapii – od chirurgii onkologicznej po immunoterapię. Pacjenci z obniżoną odpornością mają szczególnie wysokie ryzyko nowotworów skóry i wymagają częstych kontroli.
Opóźnienia w skierowaniu do onkologa mogą pozbawić chorych na czerniaka szansy na leczenie uzupełniające – mówiła ekspertka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze