Rak trzustki pozostaje jednym z najbardziej śmiertelnych nowotworów, ale badania naukowców z Narodowego Centrum Badań nad Rakiem (CNIO) w Hiszpanii przynoszą przełomowe wyniki. Potrójna terapia oparta na trzech lekach doprowadziła w modelach zwierzęcych do całkowitego zaniku guzów i braku nawrotów choroby przez wiele miesięcy. Wyniki opublikowane w „Proceedings of the National Academy of Sciences” wywołały duże poruszenie w środowisku onkologicznym.
Zespół naukowców z Narodowego Centrum Badań nad Rakiem (CNIO) w Madrycie, kierowany przez prof. Mariano Barbacida, jednego z najbardziej uznanych europejskich onkologów molekularnych, przedstawił wyniki sześciu lat pracy nad nową strategią leczenia raka trzustki.
W badaniach przedklinicznych zastosowano nietoksyczną terapię opartą na trzech lekach, która w modelach zwierzęcych doprowadziła do całkowitej eliminacji nowotworu i zapobiegła jego nawrotom nawet przez ponad sześć miesięcy od zakończenia leczenia.
Jednym z kluczowych aspektów badań była dobra tolerancja terapii. Jak podkreślają badacze, leczenie działało bez wyniszczających skutków ubocznych, co w przypadku raka trzustki pozostaje jednym z największych ograniczeń dotychczasowych metod.
Efekt terapeutyczny potwierdzono w trzech wymagających modelach zwierzęcych, w tym z użyciem guzów pobranych bezpośrednio od ludzkich pacjentów, co znacząco wzmacnia wagę uzyskanych wyników.
Strategia hiszpańskiego zespołu polegała na jednoczesnym zablokowaniu trzech kluczowych mechanizmów molekularnych, które umożliwiają komórkom nowotworowym wzrost i przetrwanie.
Pierwszym celem była mutacja genu KRAS, uznawana za główny „silnik” raka trzustki. Do jej zahamowania użyto nowoczesnego inhibitora RMC-6236. Drugim elementem był afatynib, lek blokujący aktywność białka EGFR, a trzecim – substancja SD36, degrader białka STAT3, kluczowego dla przeżycia komórek rakowych.
Najbardziej spektakularne efekty zaobserwowano u myszy, którym wszczepiono komórki nowotworowe bezpośrednio do trzustki. Po zastosowaniu terapii guzy zniknęły całkowicie, a badania histopatologiczne nie wykazały nawet śladowych pozostałości nowotworu ani jego podścieliska.
Zwierzęta te żyły bez nawrotu choroby przez 200 dni. W modelach z guzami pobranymi od sześciu ludzkich pacjentów całkowitą eliminację nowotworu stwierdzono u 16 z 18 zwierząt.
Mimo bezprecedensowych wyników prof. Mariano Barbacid apeluje o powściągliwość. Podkreśla, że różnice biologiczne między myszami a ludźmi są istotne, a droga do zastosowania terapii u pacjentów jest długa i regulowana.
Entuzjastyczne świętowanie wydaje mi się ogromną przesadą. Chciałbym zachować ostrożność, ponieważ dopóki nie dotrzemy do pacjentów, nie możemy ogłaszać zwycięstwa – mówił podczas prezentacji wyników.
Reklama
Podczas prezentacji badań głos zabrała również sopranistka Cristina Dominguez, u której w 2015 roku zdiagnozowano raka trzustki.
My, pacjenci, nie mamy czasu do stracenia. Każdy postęp naukowy oznacza więcej dni, więcej życia i lepszą przyszłość – podkreślała, cytowana przez „El Economista”.
Rak trzustki pozostaje jednym z najbardziej śmiertelnych nowotworów. W Hiszpanii rocznie diagnozuje się ponad 10,3 tys. nowych przypadków, a pięć lat od rozpoznania dożywa jedynie 8–10 proc. chorych. W Polsce sytuacja jest jeszcze gorsza – pięcioletnie przeżycie wynosi zaledwie 5–6 proc., co plasuje raka trzustki wśród nowotworów o najgorszym rokowaniu.
Jak zwraca uwagę dr n. med. Paweł Sobczuk, onkolog kliniczny, rak trzustki przez długi czas rozwija się niemal bezobjawowo. Objawy takie jak żółtaczka pojawiają się zwykle dopiero w zaawansowanym stadium choroby. W efekcie tylko około 20 proc. pacjentów kwalifikuje się do leczenia operacyjnego, które obecnie daje największą szansę na wydłużenie życia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze