Pojawił się nowy wariant koronawirusa NB.1.8.1, zwany potocznie „Nimbusem”. WHO umieściła go na oficjalnej liście obserwacyjnej ze względu na rosnącą liczbę zakażeń i wysoką zdolność transmisji. Eksperci uspokajają, że na razie nie ma dowodów na cięższy przebieg choroby ani wzrost hospitalizacji. Dr Krzysztof Urban odpowiada na najważniejsze pytania.
Według dr. Krzysztofa Urbana, specjalisty medycyny rodzinnej, Nimbus to podwariant Omikrona. Po raz pierwszy wykryto go na początku roku w Chinach i Indiach, a w kolejnych miesiącach dotarł do USA i Europy. W USA odpowiada za niemal 40 proc. nowych przypadków Covid-19.
W Polsce nie prowadzi się obecnie szeroko zakrojonych badań wariantów koronawirusa, więc trudno określić, jak powszechny jest Nimbus. Jednak sytuacja epidemiologiczna raczej nie różni się znacząco od innych krajów Unii Europejskiej.
WHO potwierdza, że Nimbus może być bardziej zakaźny, ale nie ma przesłanek, by sądzić, że powoduje cięższy przebieg choroby. Dotychczasowe zalecenia dotyczące dystansu społecznego i stosowania masek pozostają aktualne.
Objawy Nimbusa przypominają te znane z wcześniejszych wariantów: zatkany nos, wodnisty katar, ból gardła, zaburzenia węchu i smaku, gorączka, zmęczenie, a także dolegliwości żołądkowo-jelitowe jak nudności czy biegunka. To szeroki zestaw objawów i różny stopień ich odczuwania sprawia, że nowy wariant Omikrona łatwo pomylić z alergią sezonową, która często charakteryzuje się katarem, bólem gardła, czy zaburzeniami jelitowymi lub utratą węchu.
Ponieważ Nimbus jest bliskim krewnym wcześniejszych szczepów, przyjmuje się, że obecne szczepionki zachowują skuteczność. Trwają jednak prace nad ich dostosowaniem do zmieniającej się sytuacji epidemiologicznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przechodziłam już raz covid i długo do siebie dochodziłam. Jeździłam do komory normobarycznej do Osielska żeby sobie ulżyć bo czułam jakbym oddechu nie mogła wziąć pełnego, teraz jest już dobrze
Przechodziłam już raz covid i długo do siebie dochodziłam. Jeździłam do komory normobarycznej do Osielska żeby sobie ulżyć bo czułam jakbym oddechu nie mogła wziąć pełnego, teraz jest już dobrze