To nie tylko kwestia indywidualnego wyboru, ale fundament nowoczesnej cywilizacji. Nauka o szczepieniach, mająca za sobą ponad 230 lat ewolucji, pozostaje jedną z najlepiej udokumentowanych dziedzin medycyny. Podczas Europejskiego Tygodnia Szczepień eksperci przypominają: każda igła wbita w ramię to krok w stronę bezpieczeństwa nas wszystkich.
W tym roku Europejski Tydzień Szczepień (19–25 kwietnia) odbywa się pod wymownym hasłem: „Szczepienia chronią wszystkie pokolenia”. Inicjatywa Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zbiega się z niezwykłym jubileuszem – mija dokładnie 230 lat od momentu, który zmienił bieg historii.
14 maja 1796 roku angielski lekarz Edward Jenner zaryzykował i zaszczepił 8-letniego Jamesa Phippsa wydzieliną z krowiej ospy. Eksperyment się powiódł – chłopiec zyskał odporność na zabójczą ospę prawdziwą.
– Od tego czasu, od obserwacji dojarek krów, a potem do opracowania szczepionek w technologii mRNA, nauka o szczepieniach stała się jedną z najlepiej udokumentowanych dziedzin medycyny – zaznacza prof. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Profesor Czupryniak wyróżnia cztery kluczowe momenty, które zdefiniowały współczesną walkę z chorobami:
1885 r. – Louis Pasteur tworzy szczepionkę przeciwko wściekliźnie.
1955 r. – Jonas Salk opracowuje preparat chroniący przed polio.
1980 r. – Oficjalne ogłoszenie eradykacji (całkowitego wytępienia) ospy prawdziwej, która tylko w XX wieku zabiła 300 mln ludzi.
2020 r. – Błyskawiczne wprowadzenie technologii mRNA w walce z COVID-19.
Efekty? Liczby mówią same za siebie. Dzięki programom szczepień liczba zakażeń polio spadła o 99%, a WHO szacuje, że co roku szczepienia ratują życie 4 milionom ludzi na całym świecie.
Kluczem do sukcesu nie jest jednak jednostka, a wspólnota. Prof. Czupryniak podkreśla, że szczepienie to nie tylko ochrona własna, ale przede wszystkim budowanie tzw. odporności zbiorowej.
– Im więcej osób zaszczepionych, tym mniejsze ryzyko transmisji – wyjaśnia ekspert.
Wymagania są jednak rygorystyczne. Aby powstrzymać najbardziej zakaźne choroby, musimy osiągnąć konkretne progi wyszczepialności:
Odra: 95% populacji
Krztusiec: 92%
Świnka: 88%
Polio: 80%
Mimo twardych dowodów naukowych, szczepienia wciąż zmagają się z falą dezinformacji. Prof. Czupryniak odnosi się do najpopularniejszych szkodliwych teorii:
Autyzm: „Szczepionki nie powodują autyzmu. Badania na milionach dzieci nie wykazały żadnego takiego związku. Oryginalna publikacja na ten temat z 1988 r. została wycofana jako sfałszowana”.
„Naturalne” przechorowanie: „Choroby takie jak odra czy krztusiec mogą prowadzić do ciężkich powikłań, niepełnosprawności lub śmierci”.
Przeciążenie organizmu: „Dziecko codziennie styka się z tysiącami antygenów, a szczepionki zawierają ich znikomą ilość i są dokładnie wystandaryzowane”.
Współczesna medycyna nie ma wątpliwości: szczepienia to najskuteczniejszy i najbardziej opłacalny sposób zapobiegania chorobom. Pozwalają one dziś uniknąć ponad 30 groźnych schorzeń zakaźnych.
Podsumowując znaczenie profilaktyki, prof. Czupryniak apeluje o odpowiedzialność:
– Szczepienie to nie tylko decyzja osobista, to akt solidarności społecznej. Każda zaszczepiona osoba wzmacnia ochronę całej społeczności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze